Filmowa opowieść o krainie lodu i pięknym królestwie Arendelle podbiła serca najmłodszych. Dziś możecie do niej powrócić za sprawą bardzo ładnie wydanej komiksowej adaptacji tej opowieści. Do Arendelle trafiamy, gdy Elsa po koronacji ma problemy by zapanować nad swoją mocą. Z tego powodu w królestwie robi się biało, wszędzie mieni się śnieg i lód. Tymczasem Elsa ucieka i im jest dalej, tym bardziej zaczyna czuć się sobą a w Arendelle zapanowała zima. Anna postanawia odnaleźć siostrę, aby zatrzymać to co się wydarzyło. Czy jej się to uda?
Komiks jest sporego formatu, w miękkiej oprawie i z barwną, przyciągającą wzrok grafiką na okładce. Na pierwszych stronach, przed rozpoczęciem opowieści witają nas główni bohaterowie i możemy dowiedzieć się trochę więcej na ich temat. Optymistka Anna, pełna uroku Elsa, twardo stąpający po ziemi i pomocny Kristoff wraz z kompanem, przyjaznym reniferem Svenem oraz uśmiechnięty bałwanek Olaf. To jeszcze nie koniec. Mamy groźnie wyglądającego bałwanka o zwodniczym imieniu Puszek oraz najmłodszego z książąt Nasturii, czyli Hansa.
Na kolejnych stronach poznajemy w barwnej odsłonie opowieść o krainie lodu. Ilustracje są wyraziste, pełne kolorów i wciągają nas w wir wydarzeń, a dzieje się całkiem sporo. Teksty w dymkach nie są za duże, ale dobrze kontrastują z grafikami. Oczywiście, jak to zazwyczaj w bajkach Disneya bywa, mamy pewne przesłanie, gdyż jest to opowieść o miłości, która pokonuje wszelkie przeszkody.
„Kraina lodu” to komiksowa adaptacja dobrze znanego i lubianego animowanego filmu o królestwie Arendelle oraz siostrach Annie i Elsie. Dzięki niemu możemy po raz kolejny przenieść się do spowitej lodem, magicznej krainy, by spotkać jej mieszkańców. Książeczka jest ładnie wydana, a wyraziste kolory przyciągają wzrok. To piękna opowieść, którą umila pewien uśmiechnięty bałwanek Olaf, który uważa, że dla niektórych warto się roztopić.

