wtorek, 14 sierpnia 2018

English Matters 71/2018

Tytuł: English Matters
Numer: 71/2018
Wydawnictwo: Colorful Media

Okres letni to czas, gdy znajomość języka angielskiego może okazać się bardzo przydatna zwłaszcza, jeśli ma się w planach podróż zagraniczną. Dlatego też warto przez cały rok, chociaż w niewielkim stopniu odświeżać wiedzę w tym zakresie. Niestety zapomina się bardzo szybko. W celu odświeżania języka angielskiego pomocny może okazać się magazyn English Matters szczególnie, że tematem przewodnim nowego wydania 71/2018 jest „Small Talk”.

Dział People and Lifestyle rozpoczyna artykuł „Sam Claflin – English Actor on the Rise”, w którym można przeczytać na temat drogi do kariery tego aktora.

Kolejny artykuł z tego działu „On the Edge of Your Personality” dotyczy chwiejności emocjonalnej, choroby która utrudnia życie i nie pozwala nawiązać bliskich relacji.

W dziale Culture moją uwagę przyciągnął artykuł „King Arthur – Legend or Real King?”. O tej legendzie słyszeli pewnie wszyscy, a jakie są fakty? Jak to wyglądało w rzeczywistości?

Dział Conversation Matters to tematy „Small Talk” oraz „At the Swimming Pool”, czyli słówka, zwroty i dialogi, które mogą okazać się bardzo pomocne w czasie urlopu.

Dla miłośników wspinaczek znajduje się coś w dziale Travel. Artykuł „Tied Up in Rope Parks” dotyczy parków linowych, które wymagają zręczności i odwagi, ale widoki zapierają dech. Wystarczy spojrzeć na zdjęcie przedstawiające Tyrol w Austrii.

Dział Leisure i artykuł „Bumpy Ride with Margaret” dotyczy tej popularnej polskiej piosenkarki i jej piosenki „What You Do”. Na zakończenie działu krótki quiz sprawdzający wiedzę.

English Matters 71/2018 to dobry pomysł na odkurzenie języka angielskiego oraz naukę nowych słówek i zwrotów. Ładna oprawa, różnorodne tematy, łatwiejsze i trudniejsze słówka do opanowania. Ich listę można pobrać ze strony internetowej czasopisma w postaci pliku pdf. Można też pobrać część artykułów do odsłuchania (po podaniu kodu z magazynu). Do tego numeru jest jeszcze bezpłatny dodatek dotyczący transportu. Mnie najbardziej zainteresował artykuł dotyczący króla Artura, ale pozostałe czytało się także przyjemnie.

Przydatne linki:
Strona o magazynach językowych:
http://www.magazynyjezykowe.pl/

Sklep internetowy:
http://www.kiosk.colorfulmedia.pl/

Możliwość pobrania bezpłatnego magazynu do nauki języków obcych ze strony: https://www.kiosk.colorfulmedia.pl/

piątek, 10 sierpnia 2018

"Serce w skowronkach" Magdalena Kordel

Tytuł: Serce w skowronkach
Autor: Magdalena Kordel
Seria: Miasteczko (tom 2)
Wydawnictwo: Znak
Rok wydania: 2018
Ilość stron: 400

Lato, leniwe popołudnie. Spacerujesz uliczkami Miasteczka, delektując się promieniami słońca i nagle czujesz słodki, kuszący zapach, obok którego nie można przejść obojętnie. Rozglądasz się i widzisz uroczą, niewielką cukiernię z zachęcająco otwartymi drzwiami. Wchodzisz do środka i już od progu wita cię uśmiechnięta właścicielka. Później już tylko rozpływasz się kosztując kolejne słodkości, znikają wszelkie troski dnia codziennego chociaż na chwilę i wiesz, że będziesz tu często zaglądać. W skrócie można stwierdzić, że tak wygląda największe marzenie Klementyny. Do jego spełnienia jeszcze daleka droga i przede wszystkim brak odwagi i wiary w siebie. Los jednak potrafi płatać figle i ma wobec niej swoje plany. Czy pokrywają się chociaż trochę z jej własnymi marzeniami?

Magdalena Kordel – pisarka, której książki zdobywają coraz większe grono miłośniczek. Zostały sprzedane już w ilości ćwierć miliona egzemplarzy. Do najbardziej popularnych należą: „Anioł do wynajęcia”, „Serce z piernika” oraz serie „Malownicze” i „Uroczysko”.

Do książki zachęcił mnie opis na okładce, ale też ciepła okładka. Zapowiada optymistyczną i życiową powieść obyczajową i takiej właśnie szukałam. Moje oczekiwania w tym zakresie się spełniły. Co jeszcze skrywa zawartość?

„Klementyna ze zdumieniem odkryła, że po raz pierwszy słowo „my” nie budzi w niej najmniejszego nawet lęku. Pomyślała, że rozumie, co mają na myśli ludzie, mówiąc, że są cali w skowronkach. Po prostu serce wtedy dostaje skrzydeł.” str. 272

Główną bohaterką powieści jest Klementyna, młoda kobieta o wrażliwym sercu. To taka dobra dusza, która nieświadomie, spontanicznie dodaje otuchy wszystkim wokół, ale nie potrafi zadbać o własne sprawy. Na to nigdy nie ma czasu, tak jak i na realizację marzeń. Brakuje jej też wiary w siebie, co stara się zmienić jej przyjaciółka Imka, która wszystko dla odmiany widzi w jasnych barwach. Ważną postacią jest też Dobrochna, córka Klementyny. Jej wnikliwe pytania i ciekawe pomysły wzbudzają uśmiech dodając ciepła opowieści. Kolejną ciekawą postacią jest zagubiona Agata i jej tajemnicza przeszłość. Niestety nie czytałam poprzedniego tomu, więc dla mnie była ona całkiem zagadkowa. Sporo się jednak wyjaśnia pod koniec. Warto poznać tę historię od początku, ale można też tak jak ja zacząć od tego tomu. Męskich postaci w książce też nie zabrakło, ale są one jakby z boku, nieco w tle. Siłą napędową są silne i wrażliwe zarazem kobiety o ciekawych osobowościach, z wadami i zaletami. Klementyna wbrew pozorom potrafi też odnaleźć w sobie siłę, by zmierzyć się z zagmatwaną i trudną rzeczywistością. Co będzie impulsem? Czekam już na kolejny tom, gdyż mam pewne przeczucia względem Kuby i Maksymiliana i ciekawa jestem, czy się sprawdzą.

W książce przeplata się wiele życiowych sytuacji, drobnych i większych dramatów, problemów dnia codziennego. Bolesne wspomnienia, zagubienie, wyniszczające związki, utrata zaufania, poszukiwanie szczęścia i spokoju, nadzieja, marzenia, cele. Życiowych zakrętów nie brakuje a w centrum całego zamieszania znajduje się Klementyna, która mimo własnych problemów zawsze znajdzie dobre słowo i słodkości na pocieszenie we własnej kuchni, która wprost przyciąga gości. Widać jak ważne jest wsparcie drugiego człowieka i jak wiele złego mogą wyrządzić zawiść, czy też bezpodstawne plotki.

Pisarka z wprawą prowadzi opowieść okraszając ją odpowiednią dawką humoru i pasującymi do całości dialogami. Język jest obrazowy, miejscami niemal poetycki. Jest po prostu miło i lekko.

„Serce w skowronkach” jest jak spotkanie z przyjaciółką, które dodaje otuchy, poprawia humor, wyzwala siłę do walki z przeciwnościami losu. To piękna opowieść, w której nie zabrakło barwnych postaci, życiowych wydarzeń, codziennych zmartwień i radości oraz przede wszystkim nadziei i poszukiwania własnego miejsca. Czasem szczęście jest na wyciągnięcie ręki, wystarczy tylko z uwagą się rozejrzeć, otworzyć serce i przestać się bać. Jeśli więc szukacie optymistycznej serii na letnie wieczory, to zachęcam do lektury.

poniedziałek, 6 sierpnia 2018

"Uczymy dzieci programowania. Przyjazny przewodnik po programowaniu w Pythonie" Bryson Payne

Tytuł: Uczymy dzieci programowania.
Przyjazny przewodnik po programowaniu w Pythonie
Seria: Programowanie na wesoło
Autor: Bryson Payne
Wydawnictwo: PWN
Rok wydania: 2018
Ilość stron: 322

Umiejętność programowania jest bardzo ceniona w dzisiejszych czasach i przyszłościowa, dlatego warto rozwijać ją jak najwcześniej. Można zacząć też w dowolnym momencie, gdyż jak przekonuje autor tej książki liczą się chęci i ćwiczenia, a programowania może nauczyć się każdy, dobrze się przy tym bawiąc.

"Programowania może nauczyć się każdy; to jak układanie puzzli lub rozwiązywanie zagadek. Wykorzystujesz logikę, testujesz rozwiązanie, przeprowadzasz dodatkowe doświadczenia, a następnie rozwiązujesz problem. A najlepsza chwila na rozpoczęcie nauki to właśnie teraz!" str. XXII

Dr Bryson Payne to doświadczony profesor informatyki na Uniwersytecie w Północnej Georgii. Od wielu lat uczy programować, prowadzi też zajęcia w systemie K12 oraz sam od ponad trzydziestu lat tworzy oprogramowanie. Pierwszy swój program sprzedał w 1985 roku i został on opublikowany w kolumnie „Magic” czasopisma RUN (Commodore 64).

Książkę rozpoczyna wprowadzenie, w którym to autor zachęca do nauki programowania od najmłodszych lat. Wyjaśnia że nie jest to takie trudne jak się wydaje, przedstawia zalety nabycia tej umiejętności, ale też wskazuje jak korzystać z tej książki. Podstawy w niej zawarte mogą być dobrym startem dla każdego, niezależnie od wieku, przystępna forma przedstawienia zagadnień pozwoli tylko szybciej je zrozumieć. Można się zainspirować i odnaleźć nową pasję, która może przekuć się w późniejsze lepsze odnalezienie się na rynku pracy.

Dalej publikacja podzielona jest na dziesięć głównych rozdziałów, w których przedstawione jest środowisko programistyczne i objaśnione między innymi: malowanie w Pythonie, liczby i zmienne, listy, łańcuchy znaków, instrukcje warunkowe, pętle i wiele więcej. Wszystko to poparte jest przykładami, które można wykonać samodzielnie. Po poznaniu tych zagadnień są także ćwiczenia bardziej skomplikowane, w których można utworzyć proste gry, takie jak kamień, papier, nożyce, czy też rzut kostkami. Podsumowując, znajduje się tu wszystko, co pozwala na poznanie i opanowanie podstaw programowania w języku Python.

Zaletą książki jest sposób przedstawienia informacji. Jest ciekawie, motywująco i jednocześnie prosto. Każde poznawane zagadnienie jest krok po kroku omawiane, a każda linia kodu, którą tworzymy dokładnie objaśniona. Dodatkowo na końcu każdego rozdziału znajdują się zadania do wykonania, co pozwala podejść do tematu nie tylko odtwórczo, ale samemu pokombinować, coś zmienić, coś dodać od siebie i przede wszystkim utrwalić wiedzę i zobaczyć efekt swojej pracy. Z chęcią wykonuje się kolejne ćwiczenia i obserwuje, co z tego powstanie.

Nie bez znaczenia jest estetyczne, przejrzyste i kolorowe wydanie książki. Treść urozmaicona jest barwnymi rysunkami, zrzutami ekranu, różnym rozmiarem i kolorem czcionki. Przedstawiona jest w wyważony sposób, ale równocześnie tak, by przyciągnąć uwagę młodszych czytelników. Obrazuje też efekt końcowy omawianych przykładów, by zachęcić do ich wykonania samodzielnie.

„Uczymy dzieci programowania. Przyjazny przewodnik po programowaniu w Pythonie” to faktycznie bardzo przyjazny i ciekawy poradnik, który poprzez zabawę uczy podstaw programowania w języku Python. Wiedza w nim zawarta jest wystarczająca, by rozpocząć swoją przygodę z programowaniem, które jakby nie było jest przyszłościowe i ciekawe. Książka przeznaczona jest dla młodszych czytelników, ale może być pomocna niezależnie od wieku jeśli chce się zdobyć umiejętność pisania programów w tym dynamicznie rozwijającym się i popularnym języku. Autor wskazuje też, gdzie jeszcze można uczyć się programować i poszerzać wiedzę w tym zakresie. Świetna publikacja, którą Wam polecam!

Poniżej przykład wykonanych przeze mnie ćwiczeń.




piątek, 3 sierpnia 2018

Deutsch Aktuell 89/2018

Tytuł: Deutsch Aktuell
Numer: 89/2018
Wydawnictwo: Colorful Media

Okres letni nie sprzyja nauce. Piękna pogoda zachęca do spacerów, ale można połączyć przyjemne z pożytecznym. Artykuły zawarte w magazynach Deutsch Aktuell są na tyle ciekawe, że nie traktuje się ich w kategoriach nauki, ale raczej rozrywki, a przy okazji poznaje się nowe słówka i zwroty. Jaka tematyka kryje się w numerze 89/2018?

Na początku tradycyjnie działy In der Kürze liegt die Würze oraz Kalenderblatt.

Dalej dział Leute, w którym znajdują się dwa ciekawe artykuły. Pierwszy „Sven David Müller – der Meister der Ernährungsaufklärung“ dotyczy znanego w całej Europie dziennikarza medycznego i jego drogi do kariery. Drugi artykuł z tego działu „Mark Forster – der deutsch - polnische Superstar“ dotyczy popularnego i cenionego piosenkarza pop o polskich korzeniach i jego ciekawej drogi od ekonomii do muzyki.

Dział Kultur rozpoczyna się od interesującego artykułu „Hansaplast: 96 Jahre Kompetenz in der Wundversorgung” dotyczącego produktu, który każdy używa, a mianowicie plastra opatrunkowego. Kto by pomyślał, że powstał aż dziewięćdziesiąt sześć lat temu?

Kolejny artykuł z tego działu „Die gesunde Lebensweise ist eine Entscheidung”” to rozmowa z Robertem Merkel, kierownikiem sprzedaży znanej firmy kosmetycznej Arbonne o tym między innymi , jak ważny w natłoku codziennych obowiązków jest zdrowy tryb życia.

Artykuł „Nahrungsergänzungsmittel” z działu Gesellschaft dotyczy często używanych w ostatnich czasach suplementów diety. Czy faktycznie działają? Czy warto je stosować?

Dział Konversation to zwroty i słówka, które mogą być pomocne w gabinecie dentystycznym, na wizycie u lekarza ortopedy, czy u lekarza dermatologa. Całość przedstawiona w postaci pomocnych dialogów.

W dziale Kochecke znajduje się przepis na smakowicie wyglądający tort będący przysmakiem na Gryzonii w Szwajcarii.

Dział Reise to podróż z artykułem „Deutsche Weinregionen: wo Natur und Genuss aufeinander treffen” do regionów winiarskich Niemiec.

Deutsch Aktuell 89/2018 to zbiór zróżnicowanych tematycznie artykułów, tym razem oscylujących wokół zdrowia i medycyny. W tym numerze znajduje się sporo trudniejszych wyrazów, ale zostały one oznaczone i przetłumaczone. To wydanie zainteresowało mnie mniej niż poprzednie, ale każdy w nim pewnie znajdzie coś dla siebie. W wolnej chwili można też pobrać ze strony internetowej magazynu pliki audio z połową artykułów (po podaniu kodu z czasopisma) oraz listę słówek z tego wydania.

Przydatne linki:
Strona o magazynach językowych:
http://www.magazynyjezykowe.pl/

Sklep internetowy:
http://www.kiosk.colorfulmedia.pl/

Możliwość pobrania bezpłatnego magazynu do nauki języków obcych ze strony: https://www.kiosk.colorfulmedia.pl/

poniedziałek, 30 lipca 2018

"Andromeda" Anna Kasiuk

Tytuł: Andromeda
Autor: Anna Kasiuk
Wydawnictwo: Novae Res
Rok wydania: 2018
Ilość stron: 320

W życiu każdego jest wiele sytuacji, których nie sposób przewidzieć. Wydarzeń bolesnych i radosnych, które mają wpływ na to, co dzieje się teraz. Nie da się zmienić przeszłości, cofnąć czasu, by coś naprawić, ale równocześnie wszystkie te dobre i złe doświadczenia mają wpływ na naszą przyszłość. Wie o tym doskonale Judyta, młoda dziewczyna, która stroni od ludzi. Nie chodzi na imprezy, odsuwa się od każdego, kto chce ją lepiej poznać. Takim zachowaniem budzi coraz większą ciekawość ludzi z klasy. Atmosfera się jeszcze zagęszcza, gdy nauczycielka przydziela jej kolegę w celu przygotowania projektu. Zupełnie nie podoba się to jego zazdrosnej dziewczynie i jej jawna wrogość staje się początkiem lawiny wydarzeń, w centrum których znajduje się Judyta. Jaką tajemnicę skrywa? Dlaczego stroni od ludzi? 

Anna Kasiuk – pisarka, w której dorobku literackim znajdują się takie powieści jak: „Piąte – nie zabijaj”, „Lewy brzeg”, „Mroki Łowisk”, „Jagoda”, „Za zakrętem”. W wolnych chwilach prowadzi blog „Świat równoległy Anny Kasiuk” oraz napawa się urokami polskich gór i Mazur. 

Z twórczością pisarki nie miałam dotąd styczności, ale pozytywne opinie na temat jej powieści zachęciły mnie do sięgnięcia po „Andromedę”. Równie obiecujący okazał się ciekawy tytuł i ładna okładka. Pozostało więc tylko skupić się na lekturze.

Opis na okładce zapowiadał powieść obyczajową skierowaną do młodzieży, ale nie przygotował mnie na treść.  Poznajemy Judytę, młodą dziewczynę tuż przed maturą, której świat w pewnym momencie runął. Wcześniej radosna, pełna życia, zbuntowana, towarzyska i energiczna, teraz zamknięta w sobie, stojąca z boku, zdystansowana. Co sprawiło, że tak bardzo się zmieniła? Wokół niej narasta aura tajemnicy, co coraz bardziej intryguje ludzi z jej klasy. Każdy jest ciekawy, szuka sensacji. Zwłaszcza Olka, która na każdym kroku stara się utrudnić Judycie życie. Od początku za sobą nie przepadają, ale od momentu, gdy Judyta ma przygotować projekt z chłopakiem Olki ich relacje stają się coraz bardziej napięte a na światło dzienne zaczynają wychodzić rzeczy, o których Judyta wolałaby zapomnieć.

„Andromeda, żyjąca w otaczającej ją obłudzie. Sprzedana przez najbliższych, porzucona na pastwę potwora. Byłam taka jak ona…”
str. 313

Walorem powieści są dobrze nakreśleni bohaterowie, których emocje dobrze się odbiera. Sytuacja Judyty, jej nastawienie do życia i zmian, jakie w nim zachodzą wzbudzają zrozumienie. Być może nie każda z jej decyzji jest dobra, ale podejmowana jest pod wpływem chwili i wpływ na nią ma wiele czynników, emocji i doświadczeń z przeszłości, o których stopniowo się dowiadujemy. Szymon natomiast jest z początku trudny do rozszyfrowania tak jak i powody, dla których coraz bardziej interesuje się Judytą. Co się za tym kryje? Jest jeszcze landrynkowa Olka i jej świta, Paweł, czy Oliwia. Nie można zapomnieć o Eleonorze, której los i rady ubarwiają opowieść, dodając jej barw.

Autorka w interesujący sposób połączyła wydarzenia, które mogłyby dotyczyć niejednej osoby. Poruszyła ważne tematy, takie jak utrata bliskiej osoby, wyrzuty sumienia przytłaczające każdego dnia, wsparcie bliskich lub jego brak, wyniszczająca zawiść, strach, okrucieństwo, miłość i nienawiść, los ludzi starszych. Czasem po traumatycznych wydarzeniach trudno stanąć na nogi i poczuć promyk nadziei. Warto jednak spróbować, by nie stracić jeszcze więcej. W powieści ukazany jest też problem migren i ich uciążliwości. Dla osoby stojącej z boku taki stan może się wydać wyolbrzymiony lub niezrozumiały, lecz w takich chwilach trudno normalnie funkcjonować, zwłaszcza że pojawiają się w niespodziewanych momentach. Na kartach książki są też jaśniejsze strony oraz obraz tego, jak można czerpać siłę z otaczającej nas przyrody.

„Andromeda” to pełna blasków i cieni życia powieść, dobrze skomponowana, ciekawa i poruszająca. Wydarzenia w niej opisane wzbudzają emocje i dają do myślenia. Wiele w niej smutku, ale także wiele nadziei, gdyż nikt tak naprawdę nie wie, co los szykuje za zakrętem. Nie sposób być przygotowanym na wszystko, co może się wydarzyć i trudno pogodzić się z bolesnymi wspomnieniami, ale trzeba próbować. Zakończenie nie wyjaśnia wszystkiego i odniosłam wrażenie, że jest zapowiedzią kolejnego tomu. Jeśli tak, to chętnie go przeczytam, by poznać dalszy los Judyty.

poniedziałek, 23 lipca 2018

"Ostatni Namsara" Kristen Ciccarelli

Tytuł: Ostatni Namsara
Autor: Kristen Ciccarelli
Seria: Iskari (tom 1)
Wydawnictwo: IUVI
Rok wydania: 2018
Ilość stron: 416

Świat pełen jest miejsc pełnych tajemnic i magii. Jednym z nich jest Ryft. Rozległe tereny, na których skrywają się smoki. Tropienie ich z każdym dniem staje się coraz trudniejsze, lecz Asha zna sposób by je przywabić do siebie, w końcu jest Iskari, tą, która niesie śmierć i zagładę. Ludzie się jej boją, odwracają wzrok, ale swoje zadania wykonuje dobrze, z każdego polowania wraca z głową smoka. Tego oczekuje od niej ojciec, król Firgaardu. Wiedziała, że jest coś, czemu nie jest się w stanie oprzeć żaden smok – niebezpieczne, zakazane, stare historie. Zaczyna więc kolejną opowieść, by przywołać potężnego smoka, z którym musi się zmierzyć.

„Pradawny był samotny. Stworzył więc sobie dwoje towarzyszy. Pierwszego zrobił z nieba i ducha i nadał mu imię Namsara. Namsara był złotym dzieckiem. Kiedy się śmiał, w jego oczach błyszczały gwiazdy. Kiedy tańczył, milkł szczęk oręża. Kiedy śpiewał, goiły się rany. Sama jego obecność była nicią spajającą świat.” str. 18

Piękna okładka oraz opis fabuły od razu zwróciły moją uwagę. W ostatnim czasie rzadziej sięgam po ten gatunek literacki i zaczęło mi go brakować. Ponadto ciekawa też byłam, jak autorka poradziła sobie w debiucie literackim. Muszę przyznać, że jej powieść skutecznie zawładnęła moim czasem, zabierając mnie w podróż do wielowymiarowego, pięknego i niebezpiecznego zarazem królestwa.

Asha to młoda dziewczyna, na której barkach spoczywa ogromna odpowiedzialność. Przyzwyczaiła się do tego, że ludzie się jej boją, nie patrzą w jej oczy, tylko ojciec nie odwraca wzroku od jej oszpeconej twarzy. Jej zadaniem jest polowanie na smoki i tylko to się dla niej liczy. Głęboko, na dnie serca schowała swoje pragnienia. Skutecznie zakrywały je wyrzuty sumienia i cienie przeszłości. Tylko w taki sposób mogła nadal funkcjonować, ukrywając ból. Dzieje się jednak coś, co burzy jej spokój, rozbudza niepokój i nie daje o sobie zapomnieć. 

Główna bohaterka wzbudza sporo emocji, czuje się jej siłę i wrażliwość, poczucie odpowiedzialności, ale też chęć zapomnienia. Krok po kroku poznaje się też jej historię, która początkowo jest zamglona i niejasna, ale stopniowo ujawniane są kolejne jej skrawki. Pozory mogą mylić. W książce znajdziecie też wiele innych, ciekawych i dobrze nakreślonych postaci. Przykład mogą stanowić: odważny Torwin, zaskakujący Dax, oddana Szafira, wzbudzająca respekt Roa czy egoistyczny Jarek. Zapomnieć nie można też o smokach, do których należy nieprzewidywalny i potężny Kozu, czy ciekawski i przekorny Cień. Los każdego z bohaterów jest nierozerwalnie wpleciony w opowieść niczym w makatę, tworząc wspólnie fantastyczny obraz.

Zaskoczyła mnie ta książka. Spodziewałam się ciekawej historii, wypełnionej magią i smokami i w tym wypadku się nie zawiodłam, ale autorka pod tą otoczką poruszyła też trudniejsze tematy. Wśród nich jest utrata bliskiej osoby, życie zgodnie z oczekiwaniami innych, toksyczne relacje, nienawiść zatruwająca umysł, samotność, wsparcie w trudnych chwilach, przyjaźń, miłość, uprzedzenia, stereotypy. Wszystko to przeplata się w kolażu różnych wydarzeń, które podtrzymują napięcie i wzbudzają zainteresowanie. Cały czas dzieje się coś nowego, odkrywane są okruszki tajemnicy, która czekała w ukryciu przez wiele lat. Naprzemiennie z bieżącymi wydarzeniami prezentowane są stare opowieści, które pozwalają lepiej poznać historię świata wykreowanego przez pisarkę. Są też spoiwem łączącym to, co było z tym, co jest.

„Ostatni Namsara” to przyciągająca, piękna i mroczna opowieść, w której splata się wiele ciekawych wydarzeń i zapadających w pamięci postaci. Lekko poprowadzona, wzbudza zainteresowanie i emocje. Są smoki, jest dawka magii, ale też tajemnice, wątek miłosny i barwny, wielowymiarowy świat, który dopiero zaczynamy poznawać. Sądzę, że skrywa znacznie więcej tajemnic, gdyż to dopiero pierwszy tom serii. Opowieści bywają niebezpieczne. Czy jesteście gotowi, by poznać Iskari, odkryć tajemnicę pewnego królestwa i poznać ostatniego Namsarę?

środa, 18 lipca 2018

"Naturalnie i zdrowo" Sarah Britton

Tytuł: Naturalnie i zdrowo
Autor: Sarah Britton
Wydawnictwo: Marginesy
Rok wydania: 2018
Ilość stron: 240

Zbilansowana dieta, zdrowe, pożywne posiłki to energia na cały dzień i dobre samopoczucie. Zdrowa żywność kojarzy się jednak często z wysoką ceną, wyszukanymi produktami oraz długim czasem przygotowania. Nie każdy może sobie na to pozwolić. Okazuje się, że wcale nie trzeba aż tylu komplikacji, by przygotować zdrowe i smaczne potrawy. Wystarczą ogólnodostępne i niedrogie produkty. Jakie? W jaki sposób je przyrządzić? Na te i wiele innych pytań znajdziecie odpowiedzi w tej inspirującej książce.

Sarah Britton – dietetyczka, pisarka, fotografka i autorka znanego bloga kulinarnego mynewroots.org, który otrzymał w 2014 roku nagrodę magazynu „Saveur”. Autorka bierze udział w licznych warsztatach dotyczących żywienia, pisze do różnych czasopism i wydała „My New Roots”.

Szkielet książki stanowi pięć głównych działów. Przepisy w nich zawarte można przyrządzać przez cały rok, chociaż niektóre produkty łatwiej dostępne są sezonowo. Ważny jest też wstęp, w którym autorka opowiada, w jaki sposób wszystko zorganizować, by uprościć przygotowywanie codziennych posiłków oraz w jaki sposób radzić sobie z nadwyżkami.

Każdy z przepisów znajdujących się w książce jest dokładnie przedstawiony. Rozpoczyna się krótkim wstępem, w którym znajdują się pewne porady, poniżej którego opisany jest sposób przygotowania potrawy oraz lista potrzebnych składników. Dodatkowo znajdują się oznaczenia: V – jako kuchnia wegańska oraz BG jako bezglutenowa S surowa, BZ bezzbożowa. Jest też informacja o ilości porcji oraz wskazówki, co można zrobić z resztą potrawy, która nam po posiłku zostanie. Obok przepisów znajdują się piękne zdjęcia gotowego posiłku. Książka jest ładnie, estetycznie i przejrzyście wydana, co dodatkowo zachęca do jej przeglądania i czerpania inspiracji z przepisów w niej zawartych. Patrząc na niektóre zdjęcia można od razu poczuć się głodnym.

Z uwagi na to, że bardzo lubię zupy, pierwszy rozdział od razu przyciągnął moją uwagę. Znajduje się w nim piętnaście przepisów i większość z nich stanowić będzie dla mnie nowe, kulinarne doświadczenie, tak jak chociażby zupa imbirowo - grochowa, eteryczna zupa czosnkowa, czy złoty dal z kokosem i curry.

Rozdział drugi to sałatki. Patrząc na składniki myślę, że niektóre są tak pożywne, że z powodzeniem mogą stanowić danie główne, jak chociażby grillowana sałatka Cezar z grzankami z ciecierzycy, czy tęczowy humus. Kolejny rozdział zawiera przepisy na jeszcze bardziej sycące dania, takie jak risotto z dynią i szałwią, czy jednogarnkowe oczyszczające kiczadi.

Czwarty rozdział zawiera przepisy na zdrowe przystawki. Niektóre to ciekawe połączenia smaków, jak chociażby rzodkiewki z awokado, czy ciecierzycy z grillowanym szczypiorem. Równie smakowicie zapowiada się ostatni rozdział, w którym znajdują się przepisy na smaczne przekąski takie jak puszyste lody bananowo - migdałowe.

Cieszę się, że w ostatnim czasie powstaje sporo takich ciekawych i inspirujących książek zachęcających do większego zwracania uwagi na przygotowywane posiłki. Zachęcających do korzystania z mocy warzyw i owoców, które wzbogacają potrawy i wydobywają z nich nowe smaki. Niektórych produktów wymienionych w tej książce jeszcze nie dodawałam do posiłków, ale można je przecież zastąpić lub spróbować użyć.

„Naturalnie i zdrowo” to jak tytuł wskazuje książka zachęcająca do czerpania z darów natury, które nas otaczają, czyli warzyw, owoców, czy ziół. Poświęcona jest w całości kuchni wegetariańskiej. Znajduje się w niej sto przepisów na barwne, zdrowe i proste do przygotowania potrawy. Warto się zainspirować i spróbować z nich skorzystać.