W przestronnym, gustownie urządzonym i tętniącym kiedyś życiem mieszkaniu na ulicy Potockiej od pewnego czasu goszczą cisza i smutek. Gosposie odchodzą jedna po drugiej mimo usilnych prób mecenasa Bille, by zatrudnić kogoś, kto pomoże w codziennych obowiązkach oraz opiece nad żoną i dwiema córkami. Niestety z każdym dniem gaśnie nadzieja, niczym kolejny promyk słońca. Pewnego dnia coś się jednak zmienia, gdy na progu staje Zuzanna, zaradna, pracowita, pełna życia i twardo stąpająca po ziemi. Mijają kolejne dni i nagle trudno wyobrazić sobie tego domu bez niej, bez jej pomocy i dobrego słowa. Nie wszyscy są przekonani co do jej dobrych intencji zwłaszcza, gdy po śmierci pani domu Eweliny mecenas oznajmia, że chce poślubić Zuzannę.
Sagi rodzinne, to gatunek literacki po który chętnie sięgam niezależnie od tego, czy są jedno, czy wielotomowe. Zaintrygowana opisem postanowiłam zapoznać się z pierwszym tomem tej opowieści, spodziewając się ciekawej, realistycznej historii osadzonej w Warszawie.
Początkowo trochę z dystansem poznawałam wydarzenia, ale jak się nie raz już przekonałam, pierwsze rozdziały nie świadczą jeszcze o tym, co będzie dalej. Z każdym kolejnym ta opowieść intrygowała mnie coraz bardziej. Czułam, że za nostalgią Eweliny kryje się jakaś głębsza historia, tak jak i za nieco sztywną postawą mecenasa Bille. Historia zakorzeniona w przeszłości, owiana tajemnicą i tragiczna w skutkach. Historia, która odbija się piętnem na członkach rodziny Bille. Czy faktycznie tak jest? Jaką tajemnicę skrywają mury apartamentu na Potockiej? Kolejny aspekt to pojawienie się Zuzanny. Czy to przypadek? Pomocna, pracowita i w pewnym momencie po prostu niezastąpiona, staje się fundamentem poukładanego życia. Dba o dom, rodzinę, nie narzeka, stara się nie zwracać uwagi na kłody rzucane pod nogi. Czy to tylko dobra gra, czy jej natura?
„Z ludźmi pod tym względem jest podobnie – mogą wyrosnąć, lecz nie staną się dorośli w pełnym tego słowa rozumieniu, jeśli zabraknie im zdrowych, silnych korzeni. Jeśli się o nich w odpowiednim czasie nie zadba jak należy.” str. 225
Autorka wyraziście nakreśliła opowieść, której czytelnik staje się częścią, ponieważ dobrze odbiera emocje bohaterów. Cała opowieść utkana jest z emocji, skomplikowanych relacji międzyludzkich, ale także tajemnic, intryg, czasem uprzedzeń, innym razem zbytniej otwartości. Przeplatają się miłość, przyjaźń, żal, strata, utrata nadziei. Trudno tę powieść jednoznacznie zakwalifikować. Ciekawie obserwuje się też zmiany, które stopniowo zachodzą w postawie jednej z bohaterek.
„Sekrety domu Bille” to powieść, która po nieco trudniejszym początku serwuje czytelnikowi wielowymiarową opowieść usianą tajemnicami przeszłości, skrywającą głębię, osaczającą emocjami. Trudno obok niej przejść obojętnie. Warto dać jej szansę by przekonać się, co kryje się w ciemniejszych zakamarkach apartamentu na ulicy Potockiej.
Czasem lubię sięgać po tego typu książki, ale muszę mieć na nie ochotę. Dlatego zapiszę sobie ten tytuł i jak znajdę np. w bibliotece. to pewnie sięgnę.
OdpowiedzUsuńZapiszę sobie tytuł, lubię tego typu książki, pozdrawiam .
OdpowiedzUsuńTeraz żałuję, że się nie skusiłam :/
OdpowiedzUsuńCiekawa pozycja:) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńUwielbiam takie książki!
OdpowiedzUsuńCiekawa saga, wara poznania na pewno.
OdpowiedzUsuńNie znam tego tytułu. Szczerze mówiąc też nie wiedziałam, że jest taki gatunek literacki. Super się dowiedzieć czegoś nowego :)
OdpowiedzUsuńMyślę, że się pokuszę na tę powieść :) Pozdrawiam cieplutko.
To nie jest mój ulubiony gatunek, choć ta opowieść zapowiada się dość ciekawie...
OdpowiedzUsuńUwielbiam sagi rodzinne. Ogromne są tam emocje, kiedy bohaterowie pokonują problemy, coś tracą albo stykają się z niesprawiedliwością.
OdpowiedzUsuńI appreciate how you noted the importance of roots and support in a person’s development—it adds a profound layer to the narrative. It’s great to hear that the story becomes more engaging as it unfolds; I’ll definitely keep that in mind when I dive in.
OdpowiedzUsuńAnyway, I followed your blog so we can connect, hope you followed back. Thanks.
http://www.itsjulieann.com/
Intrygująca recenzja. Chętnie sięgnę po tą książkę 😊
OdpowiedzUsuńZainteresowała mnie ta książka.
OdpowiedzUsuńRzadko sięgam po tego typu pozycje, ale ta wydaje mi się ciekawa.
OdpowiedzUsuńChętnie przeczytałabym tą książkę :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie.
Wygląda mi to na nieco tajemniczą i intrygująca historię!
OdpowiedzUsuńDziękuję za recenzję:)
OdpowiedzUsuńSerdeczności zostawiam:)
Morgana