Święta coraz bliżej, dlatego Wielki Ser jak co roku przygotowuje się do urządzenia przyjęcia, które wszyscy będą pamiętać, które przejdzie do legendy. Za każdym razem ma być na bogato, ekstremalnie wesoło, głośno, z przytupem. Goście mają dostać drogie prezenty i wiedzieć, że u niego są najlepsze przyjęcia. Tymczasem w ostatnim momencie zdarza się coś, czego zupełnie nie przewidział. To jedno wydarzenie z pozoru błahe staje się początkiem katastrofy. Wielki Ser postanawia poprosić o pomoc przyjaciela. Co z tego wyniknie?
W związku z tym, że czasu do Świąt nie zostało już dużo, dziś chciałam Wam zaprezentować kolejną książeczkę w takim klimacie, ale tym razem dla najmłodszych. Zapoznając się z jej treścią myślę jednak, że niesie pewne przesłanie, które może być wartościowe niezależnie od wieku. W zabawny, interesujący, ale też dostosowany do wieku odbiorców sposób przedstawia, co tak naprawdę oznacza magia świąt.
Książeczka jest w twardej oprawie, z prostymi, wyrazistymi i przyciągającymi uwagę grafikami. Z wyrazistymi kolorami. Czcionka jest duża, wyraźnie odcinająca się od tła, w związku z czym tekst czyta się łatwo a publikacja może zachęcić najmłodszych do samodzielnego czytania. Może też być poznawana wspólnie z rodzicami i stanowić dobry początek do rozmowy na temat świąt oraz tego, co w tym okresie jest najważniejsze.
Bohaterowie przyciągają uwagę. Wielki Ser to zabawna postać i to o nim jest ta opowieść, ale równie ważny jest też Klinek Klinkowski. Z przyjemnością przewraca się kolejne strony, by przekonać się jak ta historia się zakończy i przyjrzeć się kolejnym grafikom, które wykonał Pete Oswald.
„Wielki Ser i Święta stulecia” to książeczka niosąca ważne przesłanie zwłaszcza w okresie zbliżających się Świąt. Przyciąga uwagę, wywołuje uśmiech, zachęca najmłodszych do samodzielnego czytania, może też stanowić fajny pomysł na prezent pod choinkę. Myślę, że niezależnie od wieku warto ją poznać, gdyż może być dobrym początkiem inspirującej rozmowy na temat tego, co w Świętach jest najważniejsze.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz