Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przypadki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przypadki. Pokaż wszystkie posty

środa, 28 listopada 2018

"Rozstrzygnięcie Callie i Kaydena" Jessica Sorensen

Tytuł: Rozstrzygnięcie Callie i Kaydena
Autor: Jessica Sorensen
Seria: Przypadki (tom 6)
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Rok wydania: 2018
Ilość stron: 262

Każdy pragnie być szczęśliwy, zwłaszcza po bolesnych doświadczeniach, gdy wspomnienia przytłaczają i nie napawają optymizmem. Gdy wówczas znajdzie się promyczek ciepła, które ogrzewa serce, bliską osobę, którą chce się mieć przy sobie w dobrych i złych chwilach, rodzi się nadzieja na lepszą przyszłość. Callie i Kayden są razem szczęśliwi, wspierają się, dodają sobie wzajemnie sił, spędzają wspólnie każdą wolną chwilę. Ona pogodziła się już z tym, co ją spotkało, jest silniejsza. On dopiero się tego uczy, nie zamknął pewnych rozdziałów w swoim życiu. Wciąż walczy, ale niespodziewanie pewne wydarzenia znów go osaczają. Czy udźwignie ciężar przeszłości i stawi jej czoło? Czy Callie go ocali, tak jak to było wcześniej w jej przypadku?

W moim sercu długo już gości pierwszy tom tej serii, który przekonał mnie też do gatunku New Adult. Pełen emocji, poruszający, dobrze napisany. Kolejne tomy także trzymały poziom, ale jak wiadomo różnie to bywa z kontynuacjami. Rozpoczynając tom szósty cieszyłam się na spotkanie z dobrze poznanymi już bohaterami. Jak dalej potoczą się ich losy?

Pierwszy tom tej serii, który wywarł na mnie duże wrażenie dotyczył Callie i Kaydena i dlatego też ich losy najmocniej zapadły w mojej pamięci. W szóstej części zgodnie z tytułem rozstrzygnie się ich przyszłość. Czy wygra przytłaczająca przeszłość, czy nadzieja na lepsze dni? Oboje w życiu wiele doświadczyli, co ma duży wpływ na decyzje, które podejmują. Każdy jednak inaczej radzi sobie z bólem, strachem i wyrzutami sumienia. Jedni uciekają, inni zrywają toksyczne relacje, albo też walczą i stawiają im czoło. Callie zmierzyła się już z własnym strachem, czuje, że go pokonała, ale czy na pewno? Kayden stara się nie myśleć o tym, co go przytłacza i cieszyć się chwilą obecną, ale jak wiadomo nie jest to dobre wyjście. Ucieczka nic nie da, gdyż przeszłość w końcu często powraca wtedy, gdy się tego najmniej spodziewamy. Unikanie myślenia o tym to tylko chwilowa ulga, po której złe emocje mogą uderzyć ze zdwojoną siłą. Czy obecność Callie pomoże Kaydenowi zmierzyć się z przeszłością?

W tej części można spotkać dobrze już poznane postacie, takie jak główni bohaterowie, ale też Violet i Luke’a, Seth’a i Greysona. Ich losy się splatają w wirze kolejnych wydarzeń, ale wzmacniają się też ich relacje. Czytelnik ma poczucie, jakby znalazł się w grupie przyjaciół, których losy nie są mu obojętne. Wciąż główną rolę grają emocje, które wypływają z każdego rozdziału. Jest ciekawie, wzruszająco, sentymentalnie, mrocznie i miejscami pikantnie. Kłębią się różne uczucia, jest miejsce na przyjaźń i miłość, ale też bezradność i strach.

„Rozeszli się w przeciwnych kierunkach, a umysł dziewczyny aż tętnił od różnych możliwości. Ale czy mogła mu zaufać? Bo w świecie pełnym potworów trudno jest rozpoznać, kto nim jest.” str 222

Wobec stylu pisarskiego nie mam żadnych zastrzeżeń. Autorka dobrze gra na emocjach czytelnika, lekko prowadzi opowieść, nie stroni od trudnych, życiowych tematów. Każdy z bohaterów musi zmierzyć się z własnymi problemami. Tym razem kolej na Kaydena. Jest szczęśliwy z Callie, ale jeden telefon burzy jego spokój i usuwa grunt pod nogami. Mimo, że się stara, to stare nawyki wciąż próbują przejąć nad nim kontrolę. Czy okaże wystarczającą siłę i odwagę, by spojrzeć prawdzie w oczy i pokonać demony przeszłości?

„Rozstrzygnięcie Callie i Kaydena” to kolejny poruszający i ogrzewający serce tom serii, która na długo zapada w pamięci. Emocjonujący, przyciągający uwagę i wzbudzający nadzieję. Tym razem to Kayden musi zmierzyć się z przeszłością, chociaż i Callie musi wykazać się siłą. Każde z nich przeżywa własne wzloty i upadki, chwile niepewności i radości. W końcu życie to nie bajka i nie wszystko zawsze kończy się dobrze, a każdy podąża własną ścieżką, mniej lub bardziej krętą. Razem raźniej nią podróżować i pokonywać życiowe zakręty. Czy Kayden wybierze przyszłość, czy pochłonie go przeszłość?

środa, 6 czerwca 2018

"Niepewność Violet i Luke'a" Jessica Sorensen

Tytuł: Niepewność Violet i Luke’a
Autor: Jessica Sorensen
Seria: Przypadki (tom 5)
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Rok wydania: 2018
Ilość stron: 268

Przeszłość wciąż zatruwa serce Violet, krok po kroku zbliżając ją do utraty kontroli nad własnym życiem. Nie widzi ratunku, nie radzi sobie, dawne sposoby nie pomagają, traci nadzieję na odmianę losu. Pewnego dnia prowadzi to niemal do katastrofy i wtedy Violet postanawia coś zmienić. Jej oparciem i jedyną bliską osobą jest Luke. To dzięki niemu do tej pory udaje się jej przetrwać trudne chwile, których jest więcej niżby chciała. Co jednak, gdy zabraknie go obok? Gdy nie zdąży, czy po prostu z niej zrezygnuje? Co właściwie Violet czuje do Luke’a? Czy jest on w stanie ocalić ją przed nią samą?
„Niczego nie można w życiu wymazać. Ono jest niezmienne, począwszy od oddechów, po podejmowane przez nas decyzje. A tak się składa, że ja podjęłam kilka naprawdę beznadziejnych.” str. 7
Trochę musiałam poczekać na piąty tom serii, ale w końcu trafił do moich rąk, z czego bardzo się cieszę. Pierwsze dwa tomy cyklu mocno utkwiły w mojej pamięci. Kolejne wywarły trochę mniejsze wrażenie, ale nadal czytało się je bardzo przyjemnie i z zainteresowaniem. Czy piąty tom wypadł równie pozytywnie?

Czasem tak jest, że kolejne tomy serii są coraz słabsze, jakby nie było pomysłu na dalsze losy bohaterów. W tym wypadku nie musicie się zupełnie tego obawiać. Ta część trzyma poziom swoich poprzedniczek, wzbudza emocje i porusza. Jak tytuł wskazuje opowieść dotyczy Violet i Luke’a. Oboje podatni na zranienie, ukrywający się za maską obojętności, borykający się z wciąż powracającymi wspomnieniami z przeszłości. Tym razem jednak ich role trochę się zmieniają i wiele się wyjaśnia.

Narracja prowadzona jest przez dwójkę głównych bohaterów na przemian, co pozwala na lepsze zrozumienie ich zachowania. Warstwa psychologiczna jest dobrze nakreślona i przyciąga uwagę. Jeśli chodzi o samych bohaterów to dużym zaskoczeniem okazał się dla mnie Luke. Nie spodziewałam się tego po nim. Violet natomiast jest mocno zagubiona, wciąż ucieka przed światem, czuje niepokój i radzi sobie z nim w jedyny, znany jej sposób, co może być katastrofalne w skutkach. Spowija ją gęstniejący mrok. Czy przebije się przez niego promyk nadziei? Czy coś jest ją w stanie wyrwać z tego błędnego koła?

Styl pisarski autorki poznałam już wcześniej i polubiłam, więc i tym razem się nie zawiodłam. Książkę czyta się lekko mimo poruszanych w niej trudnych tematów. Dialogi są dobrze wkomponowane, nie czuć w nich sztuczności. Bohaterów zaś traktuje się jak kogoś dobrze znanego, gdyż już wcześniej poznało się duży skrawek ich życia i wspomnień. Powieść daje też do myślenia, gdyż ukazuje, że nawet po upadku warto się podnieść i z nadzieją spojrzeć w przyszłość, której przecież nie sposób przewidzieć. Kolor zielony to kolor nadziei i widać ją w oczach Violet patrzącej na Luke’a na okładce. W takiej sytuacji przecież bardzo ważne jest też wsparcie kogoś bliskiego.

„Niepewność Violet i Luke’a” to powieść o zagubieniu, strachu, miłości i krętych życiowych ścieżkach. Wiele w niej strachu i mroku, ale równie wiele nadziei. Porusza, wzbudza zainteresowanie, daje do myślenia. Dzieje się sporo i z dużym rozmachem. A zakończenie? Tego Wam nie zdradzę, napiszę tylko, że ogrzewa serce. Polecam zwłaszcza miłośnikom powieści pisarki i gatunku New Adult.