Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inspiracja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inspiracja. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 12 lipca 2022

"Jak zszedłem na psy" Tadeusz Rybczyński

Tytuł: Jak zszedłem na psy
Autor: Tadeusz Rybczyński
Wydawnictwo: Novae Res
Rok wydania: 2022
Liczba stron: 230

W życiu różnie się układa, czasem przeszkody piętrzące się na drodze sprawiają, że popadamy w frustrację, tracimy nadzieję. Jedni starają się mimo wszystko przeć do przodu, inni wpadają w pułapkę używek. Każdy z problemami radzi sobie inaczej. W takich momentach ważne, aby znaleźć coś, co pozwoli oderwać się od codzienności, naładuje pozytywną energią, pozwoli poczuć wsparcie innych ludzi. Tadeusz Rybczyński czerpie siłę od czworonożnych przyjaciół, psów, które wyruszają z nim w trasę, towarzyszą w górskich wędrówkach, pozwalają inaczej spojrzeć na świat. Książka ta stanowi upamiętnienie niezwykłego, wiernego przyjaciela, psa o imieniu Karelczyk, który towarzyszył autorowi w wyprawach i dzięki któremu tak wiele się zmieniło w jego życiu.

Chętnie sięgam po literaturę podróżniczą, chociaż czytając opis tej książki wiedziałam, że znajdę w niej znacznie więcej. W tym przypadku moje przeczucie się sprawdziło, gdyż w tej niewielkich rozmiarów książce znajduje się opowieść, która zapada w pamięci, emanuje pozytywną energią i pokazuje, jak wiele zależy od nas. Do lektury zachęca także piękna okładka w zimowej scenerii przedstawiająca psi zaprzęg.

Na początku autor opowiada o tym, jak zaczęła się jego wędrówka, o przyczynach jego bezsilności oraz o pierwszym psie w domu, dzięki któremu krok po kroku rodziła się jego miłość do tych zwierząt. Trzeba wykazać się odwagą, by tak otwarcie i z taką szczerością opowiadać o swoim życiu, ukazując jakie jest, bez upiększeń, przerysowania. Pisząc o swojej bezsilności i momentach słabości, ale także wydarzeniach, które zmieniły wszystko, radościach i nadziei. Autor porusza też bardzo ważny temat, a mianowicie pokazuje, że życie z osobą z niepełnosprawnością nie musi oznaczać przebywania tylko w czterech ścianach w domu, można to zmienić, pokonać bariery. Dalej, z każdym kolejnym rozdziałem wyruszamy na wyprawy mniejsze i większe, w miejsca turystyczne i zupełnie bezludne. W trakcie tych wypraw poznajemy zarówno psa o imieniu Karelczyk, osoby poznane na szlakach i wydarzenia z nimi związane, ciekawostki, ale także amatorki klub psich zaprzęgów, który autor prowadził. 

„Ponieważ tylko po opuszczeniu swojej strefy komfortu możemy dojrzeć lepszy i piękniejszy świat.” str. 17-18

Książka nie tylko upamiętnia niezwykłego przyjaciela, ale także pokazuje, że w każdym momencie można coś zmienić w swoim życiu i inaczej spojrzeć na świat. Warto odnaleźć coś, co pozwala poczuć komfort psychiczny, odetchnąć, naładować akumulatory, by mieć siłę do mierzenia się z codziennymi problemami. Opowieść roztacza ciepło, wywołuje uśmiech, zaciekawia i zachęca do wędrówek oraz pokonywania słabości, które przecież każdy z nas ma. Rozdziały, w których opisywane są wędrówki zawierają na początku krótki zarys trasy oraz liczbę kilometrów do pokonania. To przydatne informacje dla osób, które chciałyby same na taką wyprawę wyruszyć.  Treść uzupełniają także zdjęcia Karelczyka, jak i zdjęcia z podróży.

„Jak zszedłem na psy” to emanująca pozytywną energią opowieść, która ukazuje jak wiele w naszym życiu mogą zmienić czworonożni przyjaciele. Pełna optymizmu, ciekawa, zachęcająca do kontaktu z naturą, wypraw, pokonywania własnych słabości i odnajdywaniu radości w z pozoru małych rzeczach, o których w codziennym zabieganiu zapominamy. Zachęcam do zapoznania się z tą inspirującą książką.

środa, 6 października 2021

"Upiecz to! Porażkoodporne przepisy na miarę każdej kuchni" Rukmini Iyer

Tytuł: Upiecz to! Porażkoodporne przepisy
na miarę każdej kuchni
Autor: Rukmini Iyer
Wydawnictwo: Znak literanova
Rok wydania: 2021
Ilość stron: 240

W dzisiejszych, zabieganych czasach często szuka się prostych, szybkich do przygotowania przepisów. Najlepiej jeszcze, by wykonać można je było z łatwo dostępnych produktów i aby efekt końcowy był taki, jak zamierzony. Czy są przepisy, które zawsze wychodzą i jednocześnie przygotowanie potraw nie zajmuje dużo czasu? 

W kuchni warto inspirować się pomysłami różnych osób, łączyć smaki, kolory, zapachy. Wychodząc z tego założenia a także zachęcona opisem sięgnęłam po tę książkę. Wiadomo, że nie zawsze jest czas na przygotowanie wymyślnych potraw. Można też zniechęcić się, gdy wykonanie potrawy jest skomplikowane i niestety efekt końcowy nie jest taki, jak byśmy sobie tego życzyli. Czy da się w krótkim czasie, z wykorzystaniem łatwo dostępnych produktów przygotować ciekawe, smaczne i pożywne dania? Przekonajmy się o tym zaglądając do tej książki.

Do książki zachęca już sama okładka i danie na niej przedstawione. Oprawa graficzna jest trafna, okładka twarda a wewnątrz obok przepisów znajdują się duże zdjęcia wykonanych potraw. Ponadto podoba mi się sam pomysł przygotowywania potraw w piekarniku ze względu na prostotę, jedno naczynie, ale także właściwości zdrowotne.

Wstęp zawiera krótki zarys konstrukcji książki, opis naczyń do zapiekania oraz podstawowych składników, które warto mieć w domu. Dalej publikacja podzielona jest tematycznie na osiem działów. Przykładowo trzy pierwsze to: dania rybne, pieczony kurczak, warzywna uczta. Nie zabrakło też pomysłów na słodkości, które można znaleźć między innymi w rozdziale pieczone owoce. Myślę, że wśród tych przepisów każdy znajdzie coś dla siebie, chociaż wiadomo też, że nie każde zestawienie składników przypadnie wszystkim do gustu. Na to też autorka znalazła sposób. Przedstawione przepisy bowiem to tylko wstęp do Waszych pomysłów, które według pewnego schematu przedstawionego w książce możecie skomponować sami. 

Każdy rozdział rozpoczyna się od pewnego rodzaju tabeli, w której dobierając produkty i dodając do nich odpowiednie przyprawy i składniki z kolejnych kolumn możecie przygotować danie odpowiednie dla Was. Skomponować składniki, które lubicie, tak więc przepisy tu przedstawione stanowią zachętę i inspirację. Postanowiłam na początek wypróbować dwa przepisy a mianowicie „Prosty kurczak z czerwoną papryką pieczony na blasze” oraz „Pikantne skrzydełka kurczaka z dodatkiem chipotle pieczone z łódeczkami z batatów, kolendrą i jogurtem limonkowym”. Dosyć długie nazwy trzeba przyznać. Pierwsze danie okazało się smakowite i szybko zniknęło z talerza, natomiast drugie to nie moja bajka. Połączenie batatów z kurczakiem nie przypadło mi do gustu, ale tak jak wspomniałam komponować składniki można także samemu, posługując się pewnym wzorem. Przepisy są klarownie przedstawione. Poza potrzebną ilością składników znajdują się opisy wykonania krok po kroku. W każdym przepisie określono liczbę porcji oraz czas przygotowania i czas pieczenia. 

„Upiecz to! Porażkoodporne przepisy na miarę każdej kuchni” to książka kucharska, którą warto mieć na półce by zainspirować się i skorzystać z przedstawionych przez autorkę przepisów, ale też tworzyć własne. Barwna, pełna ciekawych kompozycji smakowych i pomysłów publikacja, która może być wstępem do otulonej zapachami kulinarnej podróży.