Tytuł: Niewinna
Autor: Whitney G.
Seria: Domniemanie Niewinności (tom 2)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
Rok wydania: 2018
Ilość stron: 120
Autor: Whitney G.
Seria: Domniemanie Niewinności (tom 2)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
Rok wydania: 2018
Ilość stron: 120
Gdy kłamstwo Aubrey wychodzi na jaw, Andrew jest wściekły. Nie potrafi jej jednak już wykluczyć ze swojego życia, zbyt mocno w nim zaistniała. Coś sprawia, że nie może o niej zapomnieć. Prowadzą więc nadal swoistą grę do momentu, gdy niespodziewanie pojawia się między nimi kobieta z przeszłości mężczyzny. On nie chce o tym rozmawiać, nie chce nic wyjaśnić. Takie sekrety mogą nadszarpnąć i tak już wątłą nic zaufania. Co mężczyzna tak ukrywa? Co go tak bardzo zmieniło sześć lat temu? Co sprawia, że nie potrafi się w pełni zaangażować?
Pierwszy tom serii nie wywarł na mnie bardzo dużego wrażenia, chociaż czytało się go szybko i lekko. Miałam nadzieję, że w drugiej części rozwieją się trochę mgliste chmury skrywające przeszłość Andrew. Tak sugerowało zakończenie poprzedniego tomu. Czy tak się stało?
W sumie to nadal nic nie wiadomo. Po zakończeniu tej części nadal nie w pełni poznajemy tajemnice przeszłości mężczyzny, ale też właśnie to najmocniej w tej książce intryguje, więc może i lepiej. Los Andrew zaczyna zaciekawiać jeszcze bardziej po ostatnich stronach zawierających fragment kolejnego tomu. Treść książki to jak poprzednio wzajemne przyciąganie i odpychanie pomiędzy bohaterami. Czasem wręcz iskrzy. Andrew nie wzbudza pozytywnych emocji, czego zasługą jest jego zachowanie, arogancja, egoizm. Można to trochę tłumaczyć trudnymi doświadczeniami, ale tak naprawdę to niewiele na ten temat wiadomo. Czasem też przejawia pewną wrażliwość. Może ta jego arogancja to tylko maska, pod którą skrywa prawdziwe uczucia? Aubrey zaś pokazuje pazurki. Miejscami jest nadal uległa, innym razem jasno określa, czego chce. Jest jeszcze jej pasja. Coś, co poza pracą nadaje barw jej życiu.
Opowieść prowadzona jest przez dwie osoby. Raz wydarzenia poznajemy z perspektywy Aubrey, innym razem widzimy je oczami Andrew. Urozmaica to lekturę, lecz przy tak małej ilości stron trudno zżyć się z bohaterami. Może to jest przyczyną tak słabego odbioru emocji. Sam pomysł na fabułę jest dobry tylko szkoda, że przedstawiony w tak skróconej formie.
Drugi tom serii „Domniemanie Niewinności" to dla mnie w pewnym sensie powtórka części pierwszej. Moje odczucia względem tego cyklu się nie zmieniły. Książka „Niewinna” jest tak samo mało obszerna, lekko napisana i może stanowić oderwanie się od codziennych obowiązków. Można ją potraktować jako taki przerywnik, niemal opowiadanie. Nadal w trakcie lektury zaciekawia przeszłość Andrew. Zamierzam przeczytać trzeci tom, w którym może wszystko się wyjaśnić.