sobota, 23 maja 2026

Barbie. Magazyn 4/2026

Tytuł: Barbie. Magazyn 4/2026
Seria: Barbie
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania: 2026
Liczba stron: 32

Czy pamiętacie Barbie? Opowiem Wam dziś o ciekawym i barwnym magazynie dla najmłodszych (5 - 9 lat) z serii Barbie. Znajduje się w nim sporo kreatywnych zadań do wykonania. Nie zabrakło historii do przeczytania a dołączony do tego numeru prezent może stać się elementem wspólnej zabawy.

Od samego początku wzbudził moje zainteresowanie pomysł, który pamiętam z dzieciństwa, czyli wycinanie lalek z papieru i przygotowywanie dla nich różnej garderoby a następnie wykonywanie różnych stylizacji. Dla czytelników zostały przygotowane wzory lalki Barbie i kolorowa garderoba dla nich do wycięcia. To tylko jeden z ciekawych elementów tego magazynu, gdyż na tak niewielu stronach udało się pomieścić dużo rozwijających i kreatywnych zadań do wykonania. Wszystkie oczywiście w barwnym świecie Barbie. Znajdziecie tu wiele elementów do kolorowania, wyszukiwanie różnych kształtów, quizy sprawdzające wiedzę z poznanych historii, czy dotyczące ilustracji, labirynt do pokonania, grę i jeszcze więcej. Nie zabrakło plakatu. Kolorując można poczuć się jak projektant/ka mody. Uwagę przyciąga także dołączony prezent, który może stać się początkiem wspólnej zabawy.

Magazyn jest interesujący, przyciągający uwagę barwami i ciekawymi, kreatywnymi zadaniami do wykonania. Dodatkowym atutem poza treścią, jest dołączony prezent, oczywiście w stylu Barbie. Czcionka jest wyraźna, zadania do wykonania jasno opisane a treść różnorodna. Nie sposób się nudzić. Ważne, że w trakcie poznawania łączy w sobie zabawę z nauką, gdyż zadania rozwijają kreatywność, ale także zdolności poznawcze, czy manualne.

„Barbie. Magazyn 4/2026” to magazyn dla najmłodszych miłośników Barbie. Barwne wydanie oraz dołączony prezent przyciągają uwagę. Treść jest różnorodna, poczynając od różnych rozwijających zadań do wykonania, poprzez ciekawą historię do poznania, gry, czy też quizy. Łączy w sobie zabawę z nauką, czyli zapewnia dobrą rozrywkę i rozwija chociażby kreatywność.

poniedziałek, 18 maja 2026

"Wystarczy kochać" Kinga Kalinowska

Tytuł: Wystarczy kochać
Autor: Kinga Kalinowska
Wydawnictwo: Novae Res
Rok wydania: 2026
Liczba stron: 86

Życie potrafi płatać nam figle w zupełnie nieoczekiwanym momencie, tak jak to dzieje się w przypadku Kingi. Kobieta jest czterdziestoczteroletnią lektorką hiszpańskiego i pilotką zagranicznych wycieczek oraz szczęśliwą singielką, chociaż nadal nie przekreśliła wiary w miłość. Niesie bagaż różnych doświadczeń, lecz stara cieszyć się każdą chwilą i optymistycznie patrzeć w przyszłość. Sporo podróżuje, w związku z czym cały czas poznaje ciekawych ludzi. Gdy na jednej z takich wycieczek na jej drodze staje pewien mężczyzna od razu wzbudza jej zainteresowanie, chociaż nie wie jeszcze, jak wielką tajemnicę skrywa. 

„Zazwyczaj lubię ten dreszczyk, który czuję, gdy wyruszam w świat” str. 11

Uwagę przykuwa barwna okładka, która wygląda jakby była namalowana farbami, tradycyjnie przedstawiająca główną bohaterkę i towarzyszącego jej kota. Opis również zaciekawia. Zastanawia mnie tylko, czy historia przedstawiona na kartach tej opowieści jest prawdziwa, ponieważ imię i nazwisko głównej bohaterki jest takie, jak i autorki.

„Ta historia nie mogłaby wydarzyć się dzisiaj, w dobie telefonów komórkowych, internetu i tak dalej. Wtedy pewnie wydarzyło się wiele podobnych.” str. 55

Jedynym w moim odczuciu minusem tej opowieści jest to, że jest tak krótka, przez co nie da się w pełni odebrać drzemiących w niej emocji. Poznaje się ją niezwykle szybko, jest ciekawa i pokazuje jak nieprzewidywalne potrafi być życie niezależnie od tego, w jakim wieku jesteśmy. Na miłość nigdy nie jest za późno.

Bohaterka od pierwszych stron wzbudza sympatię swoim podejściem do życia, przemyśleniami na różne tematy i po prostu optymizmem. To osoba towarzyska, pewna siebie, ale w głębi także wrażliwa, chociaż na pierwszy rzut oka pewnie tego nie widać. Ma swoje słabości, o których nie boi się wspomnieć, czasem w humorystyczny sposób. Na podziw zasługują jej gotowość do podróży, ciekawość świata i dystans, który wypracowała. Wspierają ją córka i przyjaciółki. W jej z pozoru chaotycznym, lecz w gruncie rzeczy poukładanym życiu wydarza się coś zupełnie niespodziewanego, co sprawia, że jej serce znów zaczyna mocniej bić a codzienność nabiera wyraźniejszych kolorów. Pojawia się mężczyzna, który wywraca wszystko do góry nogami. Przeszłość splata się z teraźniejszością, a pewne tajemnice wyjaśniają się właśnie teraz. 

„Wystarczy kochać” to krótka, ale wymowna opowieść o tym, co w życiu jest ważne i jak nieprzewidywalny potrafi być los. Historia ogrzewająca serce, wzbudzająca uśmiech i pokazująca, że warto mieć nadzieję i cieszyć się każdą chwilą niezależnie od wieku. Autorka zabiera nas do malowniczego miasteczka, w którym jej życie zaczyna się zmieniać w nieoczekiwanym kierunku rozświetlone promykami słońca.

sobota, 16 maja 2026

"Strażniczka małych ludzi. Rytuał ochronny. Tom 5"

Tytuł: Strażniczka małych ludzi. Rytuał ochronny. Tom 5
Autor: Carbone i Véronique Barraw
Seria: Strażniczka małych ludzi (tom 5)
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania: 2026
Liczba stron: 56

Przed Eliną staje kolejne zadanie. Jako strażniczka małych ludzi rusza na pomoc syrenie, która zaplątała ogon w sieć rybacką i uciekła. Sama nie poradzi sobie z siecią, trzeba jej pomóc, ale na początek należy ją znaleźć. W poszukiwaniach towarzyszą Elinie wróżka Nelvyna oraz elf Llyam. Niestety nie jest to proste zadanie tym bardziej, że  starają się im przeszkodzić pewne groźne, złośliwe istoty z morskich głębin. Niebezpieczeństw nie brakuje. Czy strażniczce uda się pokonać przeszkody i uratować syrenę?

Dziś chcę Wam przedstawić kolejny pięknie wydany komiks dla młodszych czytelników, który jest już piątym tomem serii o sympatycznej strażniczce Elinie i jej przyjaciołach. Komiks jest dużego formatu, w twardej oprawie i z przyciągającą wzrok grafiką na okładce. Zarówno opis, jak i grafika zapowiadają opowieść pełną przygód i magicznych istot.

W tej części przed Eliną staje kolejne zadanie do wykonania, czyli uratowanie syreny zaplątanej w sieci. W trakcie poznawania tej historii pojawiają się różne ciekawe istoty, czasem bardziej a czasem mniej przyjazne. Nie sposób się nudzić, gdyż cały czas coś się dzieje. Opowieść jest ciekawie poprowadzona a treść dostosowana jest do wieku odbiorców. Teksty w dymkach są krótkie, wyraźne, dobrze kontrastują z tłem. Duża czcionka ułatwia czytanie. Rysunki wykonane przez Charline Forns są dopracowane, barwne. Zarówno opowieść jak i grafiki dobrze się uzupełniają.

„Strażniczka małych ludzi. Rytuał ochronny. Tom 5” to piąty tom komiksowej serii „Strażniczka małych ludzi”, w którym wraz z Eliną, wróżką Nelvyną i elfem  Llyamem wyruszamy na pomoc syrenie. To opowieść pełna przygód, dopracowana graficznie i w pięknej oprawie. Pokazuje, że nie można się poddawać mimo przeciwności, ale także jak ważne jest wsparcie rodziny i przyjaciół.

środa, 13 maja 2026

"Isola" Allegra Goodman

Tytuł: Isola
Autor: Allegra Goodman
Rok wydania: 2026
Liczba stron: 520

Francja XIV wiek. Marguerite od najmłodszych lat mieszka w pięknym zamku, w malowniczym Périgord, który odziedziczyła. Nie poznała rodziców, opiekę nad nią i jej majątkiem sprawuje kuzyn Roberval, o którym opinia nie jest najlepsza. Uważany jest za awanturnika i człowieka, który miesza się w różne niepewne interesy. W taki też sposób roztrwania jej fortunę, a tym samym dziewczyna traci możliwość dobrego wyjścia za mąż i zabezpieczenia swojej przyszłości. To staje się dopiero początkiem jej walki o przetrwanie, gdyż to, co przygotował dla niej opiekun jest trudne do wyobrażenia i przerażające. Gdy Marguerite zakochuje się, jej kuzyn uznaje to za zdradę i porzuca ją na jednej z nieprzyjaznych pod względem klimatu wysp w drodze do Nowego Świata.  Czy uda się jej wytrwać?

Od razu po przeczytaniu opisu czułam, że to będzie niesamowita opowieść tym bardziej, że inspiracją dla niej była prawdziwa historia szlachcianki Marguerite de la Rocque de Roberval. Nie spodziewałam się jednak, że tak bardzo mnie pochłonie, wywołując wiele emocji i sprawiając, że pozostanie w mojej pamięci na długo. To jedna z takich książek, o których wręcz trudno będzie zapomnieć nie tylko ze względu na historię, którą przedstawia, ale też sposób jej zaprezentowania. Autorka sprawiła, że każda z przedstawianych postaci jest niemal realna, pełna życia. Przekaz tej książki wzmacnia także pierwszoosobowa narracja głównej bohaterki, czyli Marguerite. Poznajemy jej przemyślenia, odbieramy jej emocje, w których mimo trudności wciąż przebijają się wiara i nadzieje na lepsze jutro.

„Wszystko, co cenimy, ma swoją cenę.” str. 81

Marguerite poznajemy jako dziewczynkę, która wychowuje się w pięknym zamku otoczonym malowniczym terenem, którego jest właścicielką. Opiekuje się nią piastunka Damienne, która stara się też ją wielu rzeczy nauczyć. Dziewczynka jest ciekawa świata, wesoła i z początku niewielki ma kontakt ze swoim opiekunem. Jest zupełnie nieświadoma tego, w jak dużym jest niebezpieczeństwie się znajduje i jak burzliwa będzie jej przyszłość. Opowieść o dzieciństwie Marguerite wprowadza nas stopniowo w jej historię i krok po kroku buduje fundamenty pod wydarzenia, których doświadczy później. Pokazuje też kontrast pomiędzy tym co było przed osiągnięciem przez nią pełnoletności, a tym co za sprawą Robervala stało się później. Trudno wręcz wyobrazić sobie, w jakiej niepewności musiała żyć i jak dużą determinacją się wykazać, by bronić się przed okrucieństwem, ale też przeżyć w miejscu, do którego trafiła. Brak możliwości decydowania o sobie, pokora, ból, upokorzenie, miłość, strata bliskich, przyjaźń i nienawiść, ale też wiara i walka o przetrwanie – wszystko to przeplata się w tej zadziwiającej historii, która pokazuje okrucieństwo w pięknej scenerii. Wywołuje wachlarz emocji. Autorka z każdym kolejnym rozdziałem potęguje napięcie, a cała opowieść wzbudza zdziwienie, niedowierzenie i poczucie niesprawiedliwości.

Nie tylko główna bohaterka została tak wyraziście wykreowana. Grono bohaterów jest całkiem spore i dobrze wpisuje się w fabułę, która jest wielowymiarowa i dobrze poprowadzona. Na uwagę zasługują także jej piastunka Damienne prostolinijna, lojalna, pracowita, czy nauczycielka Madame D’Artois, małomówna z goszczącą na twarzy melancholią a jednak bez skrupułów, gdy chodzi o los jej i córki. Wyczuwa się też zło płynące od Robervala, który pod maską obojętności skrywa brutalność i okrucieństwo, ma zmienny charakter, jest nieobliczalny, nic nie umyka jego uwadze. Jest niczym czający się drapieżnik, który czeka tylko na moment aby dopaść ofiarę.

„Isola” to książka, która mocno działa na wyobraźnię i wzbudza wiele skrajnych emocji. To poruszająca, misternie ubrana w słowa opowieść o której nie sposób zapomnieć, gdyż pokazuje z jakimi trudnościami i okrucieństwem musiały się mierzyć kobiety, których los często nie zależał od nich samych. To w pewnym sensie także książka drogi, nie tylko tej fizycznej, ale także wewnętrznej przemiany. Z całego serca polecam Wam tę zadziwiającą, niepokojącą i poruszającą powieść.

wtorek, 5 maja 2026

"Magiczny świat Disneya w komiksie. Zwierzogród"

Tytuł: Magiczny świat Disneya w komiksie. Zwierzogród
Autor: Alessandro Ferrari
Seria: Magiczny świat Disneya w komiksie
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania: 2026
Liczba stron: 56

Zwierzogród to miejsce, w którym każdy może poczuć się szczęśliwy i spełnić marzenie o byciu tym, kim chce. Czy w rzeczywistości faktycznie tak to wygląda? Judy Hops chce zostać policjantką, marzy o tym od dawna i udaje się jej zrealizować marzenie. Jest pierwszym w historii KZP królikiem-policjantem. Gdy trafia do jednostki widzi, że nie będzie łatwo, ponieważ nikt nie traktuje jej poważnie. Wie, że musi pokazać, co potrafi. Gdy niespodziewanie pojawia się szansa wyjaśnienia pewnej tajemnicy rusza do akcji, chociaż potrzebuje pomocy. Na jej drodze staje się pewien lis Nick Bajer. Czy będą w stanie sobie zaufać i rozwiązać sprawę?

Dziś przychodzę do Was z ciekawą, komiksową adaptacją filmu Zwierzogród. Niezależnie od tego, czy znacie ten film, czy jeszcze go nie poznaliście warto zapoznać się z tą publikacją, gdyż jest barwna, ciekawa i motywująca. Z okładki uśmiecha się do Was ciekawy duet królik i lis, czyli para głównych bohaterów tej opowieści. Czy będą w stanie sobie zaufać i udowodnić, że pozory bywają mylące?

Komiks ma miękką okładkę, ale strony są z dobrej jakości papieru. Ilustracje przyciągają uwagę, są barwne, wyraziste w dobrze skomponowanej kolorystyce. Teksty w dymkach są dobrze widoczne i kontrastują z ilustracjami. 

Historia przedstawiona w tym komiksie jest motywująca i pokazuje, że warto marzyć i próbować spełniać swoje marzenia tak jak króliczka Judy Hops, która pomimo trudności nie poddaje się i wciąż pozytywnie patrzy w przyszłość. To także opowieść o tym, że pozory bywają mylące a zło często skrywa się za piękną otoczką.

 „Magiczny świat Disneya w komiksie. Zwierzogród” to komiksowa adaptacja filmu, która jest barwna, ciekawa i warta poznania. Przyciąga uwagę ciekawą opowieścią i pełnymi kolorów, wyrazistymi ilustracjami. To inspirująca historia dla młodszych i starszych czytelników.

niedziela, 3 maja 2026

"Floren" Magdalena Parys

Tytuł: Floren
Autor: Magdalena Parys
Seria: Trylogia berlińska (tom 3)
Wydawnictwo: Agora
Rok wydania: 2026
Liczba stron: 428

Elke Roland przez wiele lat piastująca stanowisko kanclerz Niemiec postanawia przekazać swoje stanowisko następcy, którego wybrała a sama nacieszyć się spokojem i przejść na emeryturę. Wybór kandydata na jej następcę był dokładnie przemyślany, gdyż jest to osoba, z którą pracuje już dłuższy czas, doradza i obserwuje. Kanclerz snuje plany dotyczące swojego rychłego odpoczynku, gdy niespodziewanie dowiaduje się, że przeszłość rodziny kandydata nie jest tak przejrzysta, jak wcześniej jej się wydawało. Informacje te mogą zupełnie go zdyskredytować, podważyć zaufanie do niej, a tym samym wprowadzić chaos w państwie. Co jest prawdą a co fake newsem? Tego próbują dowiedzieć się między innymi dziennikarka Dagmara Bosch oraz komisarz Kowalski, którzy rozpoczynają pełną niebezpieczeństw grę z czasem i niewidzialnym przeciwnikiem.

Kto poznał poprzednie tomy, ten wie czego spodziewać się po twórczości pisarki i tej trylogii. Ja niestety zaczęłam od finałowej części, ale będąc świeżo po lekturze i pod jej wrażeniem zachęcam Was do poznania całości w odpowiedniej kolejności. Z pewnością da to lepszy obraz i pozwoli dłużej nacieszyć się tą niezwykle intrygującą opowieścią. Pierwszy raz sięgnęłam po gatunek political fiction, gdyż raczej unikam takiej tematyki w książkach i tym bardziej jestem zaskoczona, że ta książka tak przyciągnęła moją uwagę i tak dobrze się ją poznawało. To pokazuje, że czasem warto sięgnąć po coś innego i dać szansę lekturom z innych gatunków literackich. Za pierwszy tom tej trylogii pisarka została uhonorowana Europejską Nagrodą Literacką. 

„Dagmara myślała o tym, jak łatwo zło przybiera kształt obowiązku, jak przeradza się w rutynę, a nawet w misję.” str. 170

Walorów tej opowieści jest wiele, a jednym z nich jest lekki, obrazowy styl pisarski, dzięki któremu wszystko wydaje się bardzo realistyczne. Pisarka potrafi z niezwykła precyzją kreślić obrazy, które są niepokojące i intrygujące zarazem. Każdy szczegół fabuły jest dopracowany i mam wrażenie, że dokładnie przemyślany, gdyż całość jest niczym skomplikowany do odszyfrowania wzór, który z każdym kolejnym rozdziałem ewoluuje, zmienia swój kształt i odkrywa trochę więcej, ale nadal jest zagadką. W fabułę wpleciony jest także motyw pewnego intrygującego projektu, który jak wyjaśnia autorka na koniec, istnieje naprawdę. Akcja nie zwalnia a rwie do przodu dostarczając wciąż niespodzianek. Z tego też powodu napięcie podtrzymywane jest do samego końca, a zakończenie także trzyma poziom. Każdy rozdział rozpoczyna cytat z „Tablicy Szmaragdowej”, której autorstwo przypisywane jest Hermesowi Trismegistosowi oraz czarno białe obrazy malarzy i rzeźbiarzy przykładowo Piero del. Pollaiuolo, czy Hendrika Goltziusa, które stanowią swoiste wprowadzenie.

„Jeśli nie zrozumiesz wszystkiego od razu, to dobrze. Bo to, co prawdziwe, nigdy nie przychodzi szybko. Ale jeśli coś ci zadrży w sercu podczas lektury tego listu – to znaczy, że wszystko już się zaczęło.” str. 417

Nie byłoby tak ciekawie, gdyby nie wachlarz charakterystycznych bohaterów, z których każdy jest przedstawiony równie wyraziście i precyzyjnie jak fabuła. Nie są to postaci papierowe, a pełne życia, w związku z tym kibicuje się ich kolejnym krokom i z ciekawością obserwuje wydarzenia. Poza Elke Roland, która jest charyzmatyczna, wzbudza szacunek i zadziwia, warto wspomnieć o byłym szefie berlińskiej policji Tschapielskim, zwanym Buldogiem. Mężczyzna ma charakter i wiele twarzy, potrafi być stanowczy i niebezpieczny, a równocześnie wrażliwy i pomocny. Kolejną wartą uwagi postacią jest dziennikarka Dagmara Bosch, która mimo zagrożenia nie poddaje się i wciąż próbuje dociec prawdy, przedzierając się przez fałszywe informacje i docierając do tajnych akt. Mogłabym tak jeszcze sporo wymieniać, ale lepiej samemu poznać bohaterów rozpoczynając lekturę. Kolejny punkt dla pisarki za pójście z duchem czasu i wplecenie w fabułę także motywu technologii i sztucznej inteligencji.

„Floren” to trzeci tom trylogii berlińskiej z gatunku political fiction, przyciągający uwagę, intrygujący, ale też niepokojący i skłaniający do przemyśleń. Realistyczny, z rozmachem i jednocześnie niezwykłą precyzją poprowadzony. Pełen zwrotów akcji, niespodzianek i charyzmatycznych bohaterów, przez co niepokojąco realny. Pisarka zaprasza Was do opowieści, w której za kulisami, niczym na szachownicy ważą się losy Europy, nic nie jest czarno białe, akcja gna do przodu dostarczając wielu wrażeń a zakończenie jest jej doskonałym zwieńczeniem.

sobota, 2 maja 2026

"Dzikie łapy. Wyprawa przez las. Tom 2" Victor Nordahl

Tytuł: Dzikie łapy. Wyprawa przez las. Tom 2
Autor: Victor Nordahl
Seria: Dzikie łapy (tom 2)
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania: 2026
Liczba stron: 144

Ferma futrzarska nie była dobrym miejscem dla Lukasa i Tryma, ale udało się im uciec, chociaż nie było łatwo. Wydawać by się mogło, że będzie tylko lepiej. Tymczasem życie na wolności niesie ze sobą różne trudności, z którymi Lukas wcześniej się nie spotkał. Na farmie znał głównie swoją klatkę, nie korzystał z węchu, czy też nie musiał polować ani pływać. Jednak nie to jest dla niego najgorsze. Gorsza jest informacja o tym, czym żywią się dzikie lisy. Nie może pogodzić się z tym, że polują na inne zwierzęta. Wokół czai się także wiele niebezpieczeństw, a jednym z nich jest pewien drapieżnik, który od jakiegoś czasu podąża ich tropem. Jak zakończy się ta wyprawa? 

Komiks jest w pięknej oprawie graficznej. Twarda okładka i wyraziste kolory oraz sympatyczna postać Lukasa o niezwykłym spojrzeniu oczu w dwóch kolorach na okładce, przyciągają uwagę i zachęcają do lektury. Dalej jest równie estetycznie i ciekawie. Strony są grube, z dobrej jakości papieru a grafiki wyraziste, interesujące i zapraszające czytelnika do wspólnej wyprawy z trójką bohaterów przez las. Tak, nie pomyliłam się, gdyż do Lukasa i Tryma dołącza jeszcze jedna charyzmatyczna i wesoła bohaterka. Chociaż właściwie powinnam powiedzieć, że może trochę więcej, ponieważ kto już poznał pierwszą część przygód Lukasa to wie, że podróżuje on z Zielonkiem, który dla niego jest niezwykle ważny, ponieważ pomógł mu przetrwać trudne chwile.

Opowieść jest ciekawa, lekko poprowadzona, przyjemna w odbiorze. Cały czas dzieje się coś nowego, nie brak także zabawnych momentów. Pokazuje, jak ważna jest rodzina i przyjaciele. Dodaje odwagi, wzbudza uśmiech oraz zachęca do kolejnego tomu. Opowieść podzielona została na pięć rozdziałów. Tekst kontrastuje z ilustracjami, jest wyraźny. Całość dobrze się komponuje. Na zakończenie czytelnik otrzymuje ciekawą galerię.

„Dzikie łapy. Wyprawa przez las” to drugi tom serii, który zaprasza czytelników do wspólnej wyprawy do lasu wraz z trójką sympatycznych bohaterów. Pełna przygód, zabawnych momentów, ale też niebezpieczeństw czających się tuż obok. Pokazuje, że każdy jest inny, ale dzięki temu świat jest tak ciekawym miejscem. Zachęca do poznania kolejnego tomu.