Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sumińska Dorota. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sumińska Dorota. Pokaż wszystkie posty

piątek, 11 września 2020

"Dość" Dorota Sumińska


Tytuł: Dość
Autor: Dorota Sumińska
Rok wydania: 2020
Ilość stron: 168
Data premiery: 16 września 2020

Zwierzęta od niepamiętnych czasów towarzyszyły ludziom, pomagały w różnych dziedzinach życia, dzięki nim mamy mleko, czy jajka. Czy jednak zastanawialiście się nad tym, jak ich życie wygląda? Skąd się bierze mięso na półkach w sklepie? Wszystkim musi rządzić człowiek, który decyduje o ich być albo nie być a zwierzę ma mu być całkowicie posłuszne niezależnie od tego, czy cierpi, czy przetrzymywane jest w potwornych warunkach, czekając na rzeźnika. To przerażające, okrutne i trzeba o tym mówić, ponieważ czytając kolejne strony tej książki dopiero uświadamiamy sobie na jak olbrzymią skalę to się dzieje. Uprzedzam też już na samym początku, że wiele fragmentów w tej książce jest drastycznych, mocnych, bez upiększeń.

Trudno mi zebrać myśli po tej książce, zrobiła na mnie ogromne wrażenie ze względu na przekaz, który ze sobą niesie. O wielu zagadnieniach nie wiedziałam, nad innymi mogłam się po prostu nie zastanawiać, ale po przeczytaniu tej książki z pewnością o nich nie zapomnę. Niemal z każdej strony wylewa się ból i cierpienie milionów zwierząt. Skala jest ogromna i nie widać końca tego okrucieństwa, chociaż często się mówi o humanitaryzmie, albo miłości do zwierząt. Książka nie liczy wielu stron, ale chyba nie byłabym w stanie przeczytać więcej.

„Dla zwierząt, które hodujemy w celach spożywczych, rzeźnia stanowi bramę do raju. Ich życie jest stokroć gorsze niż rzeźnicki nóż.” str. 14

Autorka od wielu lat pisze książki dotyczące zwierząt, ale ta jest inna. To protest przeciwko temu, co się dzieje i ogromowi okrucieństwa względem zwierząt. Wstęp wyjaśnia, dlaczego nie można milczeć i trzeba o tym mówić i pisać, chociaż nie jest to temat wygodny i miły. Na co dzień, kupując mięso w sklepie, nie zastanawiamy się nad tym skąd się wzięło, a może warto o tym pomyśleć, chociaż nie jest to przyjemne. Czas najwyższy, aby zacząć o tym myśleć.

„Jak, do diabła, możemy żyć, wiedząc, że dzieją się takie rzeczy?” str. 53

Każdy rozdział tej książki to obraz okrucieństwa i nowe informacje je potwierdzające. Dodatkowo pisarka w wielu miejscach zawiera statystyki z Głównego Urzędu Statystycznego dotyczące zagadnienia, które porusza, jak chociażby liczbę zwierząt zabitych w 2018 roku w rzeźniach i ubojniach w Polsce. Zgodnie z tymi danymi chociażby przeciętny Polak zjada ponad 80 kg mięsa i przetworów mięsnych w ciągu roku. Takich danych jest znacznie więcej i akcentują one skalę tego zjawiska.

Pisarka w wielu miejscach przedstawiła wydarzenia w pierwszej osobie, wcielając się niejako w skórę zwierząt, o których opowiada. Zwierząt ufnych, oswojonych, przyzwyczajonych do człowieka, co staje się ich największym koszmarem. Książka wzbudza wiele emocji, smutek, gniew, bezsilność, zmienia spojrzenie. Mną wstrząsnęła i w związku z tym postanowiłam coś zmienić, może za późno, ale jednak. Bez jedzenia mięsa też da się żyć.

„Dość” to ważna książka, której treść otwiera oczy na cierpienie milionów zwierząt każdego dnia. Dane w niej przedstawione są zatrważające i powinny dać do myślenia. Pisarka przedstawia sytuację dobitnie, dlatego nie brak w publikacji drastycznych opisów, o których trudno będzie zapomnieć. O to chodzi, by poruszyć, ukazać okrucieństwo, skłonić do refleksji i coś zmienić.

czwartek, 17 października 2019

"Skąd przyszedł pies?" Dorota Sumińska

Źródło okładki: Wydawnictwo Literackie
Tytuł: Skąd przyszedł pies?
Autor: Dorota Sumińska
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Rok wydania: 2019
Ilość stron: 108
Data premiery: 23 października 2019

Dawno temu, pewien mały chłopiec o imieniu Inny spotkał młodego wilczka i rozpoczęła się ich przyjaźń. Nadał mu imię Mój i dbał o niego najlepiej jak potrafił, dzieląc się domem i pożywieniem. To spotkanie zapoczątkowało trwającą przez pokolenia wspólną drogę człowieka i psa, aż do dnia dzisiejszego. Jak wyglądały kolejne jej etapy?

Często można spotkać się ze stwierdzeniem, że pies to najlepszy przyjaciel człowieka. Nie sposób się z tym nie zgodzić zwłaszcza, gdy jest się miłośnikiem tych zwierząt. Co jednak znaczy przyjaciel? Czy przyjaźń nie oznacza, że człowieka też obowiązują jej reguły? Dlaczego ludzie o tym zapominają?

„Każdy pies obdarzony miłością i szacunkiem jest doskonały na swój psi sposób. To, że czasem nie posłucha komendy, wytarza się w czymś śmierdzącym lub obszczeka sąsiada, tego nie zmieni. Tak samo jak my, ludzie, ma jedyną w swoim rodzaju osobowość i charakter.” str. 104

W nowej książce Doroty Sumińskiej czytelnik poznaje początki przyjaźni człowieka i psa. Można dowiedzieć się o tym, jak to się wszystko zaczęło. Autorka w ciekawy sposób opisuje także historię początków różnych ras psów, jak chociażby molosów. To nie tylko interesująca, ale też emocjonująca opowieść. Treść uzupełniona jest o wyróżnione fragmenty zawierające różne fakty i ciekawostki dotyczące fizjologii tych zwierząt. Niektóre z nich i dla mnie stanowiły niespodziankę, jak chociażby te o odporności krzyżowej. Patrząc na ten aspekt, można by pokusić się o stwierdzenie, że przyjaźń człowieka z psem może zadziałać na nasze zdrowie i to nie tylko poprzez długie spacery.

Dalsza część książki jest mniej radosna i trudniej się ją czyta, ale nie ze względu na sposób przedstawienia treści, czy też ciekawość, ale raczej ze względu na ogrom smutku, który z niej płynie. Podzielona jest na różne opowieści o pieskach, ale łączy je jedno – każda z nich porusza i skłania do przemyśleń. Czy już zapomnieliśmy, jaką przysięgę złożył Inny? Czy potrafimy być przyjaciółmi dla swojego czworonożnego przyjaciela? Łatwo jest się irytować w kryzysowych sytuacjach, ale należy pamiętać, że dla psa często stanowimy jedyną rodzinę i to nie on nas wybiera, tylko jest na nas skazany. Mimo to kocha nas całym psim sercem, okazując to chociażby po chwilowej rozłące, gdy wracamy do domu ze szkoły, czy pracy. Pamiętajmy o tym. Poza smutkiem, każda z tych opowieści niesie również nadzieję, gdyż są ludzie wrażliwi i niosący wsparcie.

W publikacji znalazły się także piękne, kolorowe ilustracje wykonane przez Joannę Żero. Dobrze komponują się z treścią, wzbogacają ją i sprawiają, że obraz staje się pełniejszy. Sama opowieść prowadzona jest lekko, plastycznie, w sposób który może zainteresować młodszych czytelników, ale być też równie interesujący dla starszych. Dobrze, że takie książki powstają, ponieważ jest to połączenie nauki z ciekawą opowieścią, która ma wyrazisty przekaz i trafia do serca.

„Skąd przyszedł pies?” to wartościowa publikacja, którą warto poznać niezależnie od wieku. Mimo, że skierowana jest do młodszych czytelników to porusza ważne tematy i pokazuje, że każdy z nas może pomóc. Wystarczy chcieć. Pozwala też lepiej zrozumieć naszych czworonożnych przyjaciół. Publikacja niesie spore pokłady emocji, za sprawą których nieraz łezka zakręci się w oku. Szczerze Wam polecam tę niewielkiej objętości, ale pełną ciekawej zawartości książkę.