![]() |
| Źródło okładki: Novae Res |
Tytuł: Galeria
Autor: Beata Woźniak, Daniel Koziarski
Wydawnictwo: Novae Res
Rok wydania: 2020
Ilość stron: 332
Galeria handlowa, miejsce przecinania się ścieżek tak wielu osób, których historie mogą być tak różne i tak ciekawe. Czasem patrząc na twarze mijanych osób, można snuć domysły, lecz rzeczywistość może okazać się zupełnie inna, bo jak wiadomo, życie potrafi tworzyć najbardziej zaskakujące scenariusze i tak poplątać ludzkie ścieżki, że może się to wydawać wręcz nieprawdopodobne. Zajrzyjmy więc do jednej z galerii handlowych i poznajmy losy garstki jej gości, którzy nieświadomi nawzajem swoich historii mijają się na jej korytarzach. Czy jesteście ciekawi, co chcą nam opowiedzieć?
„Bo czasem lepiej wiedzieć, co się utraciło, niż nie wiedzieć, co było do zyskania.” str. 17
Od pewnego czasu wręcz chodziło za mną, by przeczytać zbiór opowiadań. Dawno już nie zaglądałam do takiej publikacji i tak trafiłam na tę książkę. Z zasady wolę dłuższe opowieści, w których bardziej można zżyć się z bohaterami, ale czasem potrzeba czegoś innego. Czy było warto? Jak najbardziej tak zwłaszcza, że wiele opowiadań z tej książki skłania do przemyśleń, zaskakuje celnością spostrzeżeń, dobrą obserwacją otoczenia, pomysłowością. Postaram się wspomnieć o tych, które wywarły na mnie największe wrażenie, a jest z czego wybierać.
Na książkę składa się dwadzieścia jeden rozdziałów, czyli tyle różnych opowiadań, które splata ze sobą miejsce, jakim jest galeria handlowa. Jak to bywa w tego typu publikacjach, niektóre z opowiadań wywarły na mnie większe wrażenie, inne mniejsze, ale trzeba przyznać, że wywołują emocje, są dobrze napisane, różnorodne, życiowe i poruszają spektrum zagadnień. Nie spodziewałam się, że książka aż tak mnie wciągnie i niestety tak szybko się skończy.
Opowiadania napisane są przez dwójkę autorów, ale są na tyle spójne, że nie byłabym w stanie wskazać, które z nich, kto napisał. Styl jest lekki, obrazowy, ale największym walorem są pomysły i realizm, dzięki czemu każda z historii mocno oddziałuje na wyobraźnię i wiele z nich na długo pozostanie w mojej pamięci. Zakończenia pozostawiają też miejsce na domysły, dotyczące tego, co dalej mogło się wydarzyć w życiu bohaterów.
Przejdźmy do tych, które wywarły na mnie największe wrażenie. Po pierwsze „Bajka”, treść tej historii wywołuje wiele emocji. Ukazuje, jak dobry, opiekuńczy, rozsądny człowiek może się zmienić, zbłądzić. Jak niezaleczone rany, poczucie krzywdy, niesprawiedliwości mogą rozprzestrzenić się w sercu, niszcząc wszystko, co dobre. Wbrew tytułowi, to nie jest bajka z dobrym zakończeniem, ale pełna realizmu. Kolejne to „Tchnienie życia”, historia, która uzmysławia, jak bardzo pozory mogą mylić i być krzywdzące. W codziennym zabieganiu, w oparciu o być może negatywne doświadczenia można błędnie kogoś ocenić, nie dostrzec jego cierpienia, nadziei, której się chwyta, nie mając złych intencji tylko potrzebując trochę wsparcia. Brak współczucia i zrozumienia. Smutne, ale prawdziwe. Kolejne to „Bar Sushi”, opowiadanie, które daje do myślenia. Pokazuje, jak człowiek chętnie przypisuje sobie dobre cechy, lubi być uznawany za bezinteresownego, szlachetnego, honorowego a postawiony w odpowiedniej sytuacji, potrafi zachować się tak samo bezdusznie i egoistycznie, jak Ci, których ocenia. Wymienię jeszcze trzy opowiadania: „Korespondencja”, „Propozycja” oraz „Przypadek”.
„Galeria” to zbiór opowiadań, które na dłużej zagoszczą w moim sercu, ciekawych, życiowych, zaskakujących i przede wszystkim zmuszających do refleksji nad naturą człowieka i tym, co jest w życiu ważne. Poruszają różne tematy a łączy je galeria, w której ścieżki bohaterów się przecinają. Każda historia jest inna, każda dotyka jakiegoś aspektu życia, problemów, pragnień, oczekiwań. Wszystkie razem tworzą wielobarwny, nacechowany emocjami obraz życia, z jego pięknymi, ale też mrocznymi obliczami. Polecam.
