Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poradnik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poradnik. Pokaż wszystkie posty

sobota, 31 stycznia 2026

"Uwolnij swój genialny umysł. Kurs sukcesu według metody Silvy" José Silva, Ed Bernd Jr.

Tytuł: Uwolnij swój genialny umysł.
Kurs sukcesu według metody Silvy
Autor: José Silva, Ed Bernd Jr.
Wydawnictwo: Sensus
Rok wydania: 2025
Liczba stron: 208

Książka ta, to kurs przygotowany pod nadzorem José Silvy, który krok po kroku pomaga rozwinąć możliwości mózgu. Opisuje proste techniki, które pozwalają zagłębić się w meandry naszego umysłu i wyzwolić to, co może sprawić, że życie stanie się lepsze. Metoda opracowana przez José Silva została doceniona na całym świecie, a jego badania dotyczące rozwoju osobistego pomogły niejednej osobie.

„Sny są jak pocztówki od twojej podświadomości.” str. 41

Są takie książki, które zachwycają swoją prostotą oraz równocześnie wartościową treścią. Takie, które mimo niedużej objętości niosą więcej treści niż na początku mogłoby się wydawać. Na ich poznanie nie wystarczy dzień, czy dwa, gdyż wymagają ćwiczeń pozwalających na zastosowanie zawartych w nich technik. Do takich książek należy „Uwolnij swój genialny umysł. Kurs sukcesu według metody Silvy”. Zainteresował mnie jej tytuł, a ponieważ chętnie sięgam po książki związane z rozwojem osobistym, postanowiłam ją poznać. I to była bardzo dobra decyzja. Z pewnością ta publikacja zostanie ze mną na dłużej.

Okładka jest intrygująca i w prosty sposób pokazuje o czym jest ta publikacja. Niejednokrotnie słyszymy, że umysł to potęga i od tego, jakie mamy nastawienie, o czym myślimy może zależeć wiele aspektów naszego życia. Tymczasem okazuje się, że pewne rzeczy można po prostu opanować, wyćwiczyć, zwizualizować. Pozytywne myślenie to podstawa, ale nie myślcie, że znajdziecie tu tylko porady typu, że takie nastawienie pomaga. Otóż niemal cała książka to zestaw niezwykłych w swej prostocie i nie zajmujących wiele czasu technik do zastosowania od razu. Nie zadziałają już pierwszego dnia, potrzeba na to systematyczności, ale ich wykonywanie może zajmować po kilkanaście minut dziennie a efekty mogą okazać się zaskakujące. Autorzy wspominają, że nasz umysł jest trochę jak komputer, który można zaprogramować w taki sposób, by poradzić sobie z problemami, być szczęśliwszym, pewniejszym siebie, mieć lepsze relacje z innymi. 

Techniki, formuły do zastosowania są jak przepisy kulinarne, wymagają zastosowania dokładnie z opisem, przynajmniej na początku, aby zadziałały. Przykładowo techniki kontroli snu, które mogą pomóc w lepszym wysypianiu się, zapamiętywaniu i interpretowaniu tego, co nam się przyśniło. Inne pozwalają na polepszenie pamięci, czy ku mojemu zdziwieniu nawet mogą pomóc w pozbyciu się bólu głowy. Rozdziały nie są długie i rozpoczyna je krótkie wprowadzenie przed opisaniem technik. Czasem dodane są proste rysunki pomagające lepiej zrozumieć opisywane zagadnienie. Na końcu książki natomiast znajduje się sama esencja, czyli w dodatkach od A do D w skróconej formie opisane są wszystkie techniki omawiane w poszczególnych rozdziałach. Dla osób zainteresowanych, w dodatku E podane są linki do stron internetowych, na których znajdują się darmowe lekcje wprowadzające oraz filmy, a także informacje o kursach. Warto też wspomnieć, że książka napisana jest lekko, ciekawie a przy omawianiu niektórych technik opisane są doświadczenia osób, które je zastosowały i efekty, jakie dzięki temu uzyskały.

„Uwolnij swój genialny umysł. Kurs sukcesu według metody Silvy” to książka, która zachwyca prostą, ale wartościową treścią. Opisane w niej techniki są do zastosowania od razu i chociaż wymagają systematyczności, to nie zajmują bardzo dużo czasu a efekty mogą nas zaskoczyć. Z pewnością to publikacja, która zostanie ze mną na dłużej. Warto dać jej szansę.

środa, 7 stycznia 2026

"Wielka księga kuchni japońskiej. Poznaj, zorientuj się i do dzieła!" Sachiyo Harada

Tytuł: Wielka księga kuchni japońskiej.
Poznaj, zorientuj się i do dzieła!
Autor: Sachiyo Harada
Wydawnictwo: Marginesy
Rok wydania: 2025
Liczba stron: 288

Kuchnia japońska ma wielu miłośników, jest znana i ceniona na całym świecie. Serwują ją różne restauracje a tymczasem okazuje się, że wiele z lubianych potraw można przygotować samodzielnie w zaciszu domowym, ciesząc się ich smakiem kiedy chcemy. Potrzebne jest przygotowanie, poznanie podstaw, aby w profesjonalny sposób przygotowywać potrawy, ale otrzymując dokładne instrukcje staje się to dużo prostsze i możliwe. Dzięki tej książce, w której znajduje się szereg instrukcji krok po kroku można urozmaicić swoją kuchnię i rozwinąć zdolności kulinarne niezależnie od poziomu zaawansowania.

Żyjemy w czasach, gdy w Internecie można znaleźć ogrom przepisów kulinarnych i instrukcji ich wykonania. Niemniej uważam, że warto mieć na swojej półce książki kulinarne zwłaszcza takie, do których planujemy wracać. Jedną z nich jest publikacja, o której dziś chcę Wam opowiedzieć. Książka, która pozwala na rozwinięcie zdolności kulinarnych dotyczących kuchni japońskiej, nawet jeśli dotychczas niewiele na ten temat wiedzieliście a tym bardziej jeśli jesteście miłośnikami takich potraw.

Książka jest dużego formatu, w twardej oprawie, dopracowana graficznie. Papier jest dobrej jakości a zdjęcia wyraźne i duże. Po przejrzeniu kilku pierwszych stron, czy też patrząc na okładkę widać, że cechują ją prostota i przejrzystość. Podzielona jest na trzy działy: podstawy, przepisy i aneksy.

Ważne jest dokładne poznanie pierwszego działu, przed przejściem do przepisów, by dobrze przygotować się do rozpoczęcia przygody kulinarnej, chyba że jest się osobą bardziej zaawansowaną. Dział podstawy zawiera informacje o bazowych produktach kuchni japońskiej takich jak chociażby różne rodzaje ryżu, czy makaronu, przyprawach, sosach, czy technikach. Poza potrzebnymi do przygotowania potraw informacjami znajdują się tu także porady przykładowo dotyczące przechowywania, ciekawostki dotyczące uprawy, czy pomocne wskazówki. Są także dokładne instrukcje ze zdjęciami w jaki sposób niektóre produkty przygotować samodzielnie, przykładowo makaron udon.

Po poznaniu podstaw przechodzimy do meritum, czyli przepisów kulinarnych. W książce znajduje się sto przepisów na różnorodne potrawy, zupy, desery. Mamy między innymi dania grillowane, smażone, gotowane na parze, czy duszone. Jest z czego wybierać. Każdy przepis zawiera informację co to dokładnie jest, jakie jest jego pochodzenie, jakich technik wymaga łącznie z informacją, na której stronie są opisane, ciekawostki, wskazówki oraz tradycyjne informacje takie jak składniki i dokładny, przejrzysty w punktach opis wykonania. Do każdego punktu na stronie znajduje się zdjęcie przedstawiające potrawę na danym etapie przygotowania. Do części przepisów dodane są także zdjęcia potrzebnych produktów kuchni japońskiej. Wszystko to sprawia, że przygotowanie tych potraw staje się dużo prostsze. Obłędnie wygląda rolada z matchą i figami, którą w pierwszej kolejności zamierzam wykonać. Na koniec, w rozdziale aneksy autorka przekazuje jeszcze szereg informacji na temat przyborów i technik.

„Wielka księga kuchni japońskiej. Poznaj, zorientuj się i do dzieła!” to kopalnia wiedzy na temat kuchni japońskiej z dokładnymi instrukcjami przygotowania krok po kroku stu potraw. Idealna dla osób początkujących, ale bardziej zaawansowani miłośnicy kuchni japońskiej także znajdą w niej coś dla siebie. Przejrzysta, z wieloma zdjęciami, także potraw na różnym etapie przygotowania, szeregiem porad oraz ciekawostek. Dzięki niej można rozwinąć swoje zdolności kulinarne i samodzielnie w zaciszu domowym przygotować specjały kuchni japońskiej. Do dzieła!

poniedziałek, 10 czerwca 2024

"Praca z cieniem" Keila Shaheen

Tytuł: Praca z cieniem.
Dziennik motywacyjny,
dzięki któremu poznasz,
przekroczysz i zintegrujesz
swoje cienie
Autor: Keila Shaheen
Wydawnictwo: Marginesy
Rok wydania: 2024
Liczba stron: 224

Każdy z nas ma różne doświadczenia życiowe, pozytywne i negatywne. Wiele osób też pewnie chciałoby coś w swoim życiu zmienić. Ludzka psychika jest bardzo skomplikowana i jednocześnie elastyczna. Jesteśmy w stanie pracować nad różnymi jej elementami, kształtować swój sposób patrzenia na to, co teraz i co będzie, dostrzegać potencjał, który w nas drzemie i go rozwijać. Nic nie przychodzi samo, praca z cieniem nie jest prosta, wymaga zrozumienia, akceptacji i cierpliwości, ale jej efekty mogą być zaskakujące. Czy jesteście na nią gotowi?

Czasami sięgam po poradniki, ponieważ wychodzę z założenia, że niemal z każdego z nich można czerpać coś dla siebie. Z każdego pozostaje jakaś cząstka, która bazując na doświadczeniach innych osób pozwala dostrzec coś u siebie, ponieważ w codziennym zabieganiu zapominamy często o prostych sprawach, które powinny być najważniejsze. Ta książka, a właściwie dziennik motywacyjny służy do tego, by nam o tym przypomnieć. Bez zbędnych upiększeń, bez patosu, czy też wzniosłych słów. Wystarczy spojrzeć na okładkę, prostą, czarno białą, która doskonale odzwierciedla to, co znajdziecie w środku. Proste ćwiczenia, pytania, momenty skłaniające do refleksji i miejsca, w których będziecie mogli wylać je na papier. Nie ma bowiem złotego środku na to by pokonać wszelkie przeszkody piętrzące się przed nami. Każdy jest inny i mierzy się z własnymi doświadczeniami, czy też ograniczeniami. Najważniejsze jest to, by je dostrzec, pokonać i cieszyć się życiem. Ten dziennik służy właśnie do tego. Daje wskazówki a nie gotowe rozwiązanie. 

„Praca z cieniem” to niepozorna publikacja z niezwracającą uwagi czarno białą okładką, ale za to wartościową i zależną od czytelnika treścią. Gdyż to właśnie czytelnik poznając i pracując z własnym cieniem powinien współtworzyć jej treść, zawrzeć na jej kartach wszystko to, co go ogranicza, po to by zaakceptować siebie i z odwagą oraz uśmiechem spojrzeć w przyszłość.

środa, 15 lutego 2023

"Oddasz fartucha 2 czyli dokładka" Tomasz Strzelczyk

Tytuł: Oddasz fartucha 2 czyli dokładka
Autor: Tomasz Strzelczyk
Wydawnictwo: Znak Horyzont
Rok wydania: 2022
Liczba stron: 296

Wiele osób chciałoby przygotowywać smakowite dania, otulające zapachami i pobudzające kubki smakowe z prostych składników oraz w krótkim czasie. Czasem panuje błędne przekonanie, że jest to poza naszymi możliwościami, albo jest bardzo skomplikowane. Tymczasem okazuje się, że tak nie musi być, że można przyrządzić proste potrawy, które zachwycą domowników i gości. Pomocna w tym zadaniu może okazać się dobra książka kucharska, w której znajdzie się wiele inspiracji. Opowiem Wam o jednej z nich, a właściwie o drugiej książce autora prowadzącego także kanał na YouTubie „Oddaszfartucha” .

Poprzednia książka autora przypadła mi do gustu, znalazłam w niej sporo dobrze opisanych i zachęcających do wykonania przepisów na apetyczne potrawy. Spory wybór, estetyczne wydanie i duży format sprawiły, że po pierwsze można się zainspirować, ale także książka może stanowić dobry pomysł na prezent. Wspomniałam Wam, że zabrakło mi w niej deserów i miło się zaskoczyłam, gdy już w drugiej książce od razu na nie trafiłam. Co jeszcze autor dla nas przygotował w drugiej odsłonie?

Estetyka wydania, format książki, przejrzystość oraz krótkie, ale treściwe opisy wykonania zgadzają się z tym, co spodobało mi się w poprzedniej części. Spis treści natomiast już znacznie się różni. Na samym początku znajduje się duży dział, który może zainteresować sporo osób a mianowicie „Razem raźniej, czyli dania jednogarnkowe”. Wiadomo, że takie dania powinny być dosyć proste w wykonaniu, a równocześnie mogą być równie smakowite, jak bardziej skomplikowane potrawy. Mamy tu trochę dobrze znanych dań, przykładowo „Gołąbki bez zawijania”, ale też wiele innych, inspirujących przepisów jak chociażby „Młoda kapusta z kurczakiem w sosie curry”. W drugiej książce autora nie zabrakło dań rybnych oraz z owocami morza i stanowią kolejny dział. Są przepisy na dania jarskie a także dania mięsne, czy dania z ziemniakiem w roli głównej. Sporo można znaleźć sałatek i surówek w różnym wydaniu zarówno z serem, kurczakiem, z krewetkami, ale także z tuńczykiem, czy kaszą. Ta część jest bardzo rozbudowana, skomponowana z różnych składników i w różnych kompozycjach smakowych. Na deser oczywiście słodkości w dziale „Cukier krzepi, czyli desery i inne słodkości”, który zawiera szeroki wachlarz przepisów o różnym poziomie skomplikowania. Aby dopełnić całości autor zaserwował nam też przepisy na domowy chlebek, czy bułeczki. Przepisy są różnorodne, opisane w sposób pozwalający na łatwe ich wykonanie i uzupełnione dużym zdjęciem gotowej potrawy. Nie jest to powtórka z poprzedniej książki, a „dokładka” przygotowana w znanej już i sprawdzonej formie. 

„Oddasz fartucha 2 czyli dokładka” to kolejna porcja prostych, ale też trochę bardziej skomplikowanych, różnorodnych przepisów, które można przygotować na co dzień, ale też na różne okazje przez osoby zaczynające swoją przygodę z kuchnią, jak też bardziej zaawansowane. Dania mięsne i jarskie, sałatki i owoce morza, ale także desery. Niektóre dania wymagają więcej czasu, czy większej liczby składników, inne mniej. Wszystko zależy od nas, gdyż z pewnością inspiracji nie zabraknie.

wtorek, 17 stycznia 2023

"Oddasz fartucha" Tomasz Strzelczyk

Tytuł: Oddasz fartucha
Autor: Tomasz Strzelczyk
Wydawnictwo: Znak Horyzont
Rok wydania: 2021
Liczba stron: 304

W dzisiejszych czasach nie zawsze mamy na wszystko tyle czasu, ile byśmy chcieli, także w kuchni. Ponadto w wielu przepisach pojawiają się składniki, które albo są rzadziej dostępne, albo po prostu drogie, czy też i jedno i drugie. Często w codziennym zabieganiu chwytamy więc po przetworzoną żywność, czy niezdrowe przekąski. Czy można w domowym zaciszu wyczarować smakowite dania w prosty sposób i z łatwo dostępnych produktów? Na to pytanie odpowiada autor książki kucharskiej, o której dziś chcę Wam opowiedzieć.

Wychodzę z założenia, że warto inspirować się różnymi przepisami i dlatego zainteresowałam się tą książką kucharską. Znalazłam w niej wiele pomysłów na dania, których jeszcze nie znałam, ale też sporo tradycyjnych potraw, które przywołują wspomnienia.

Na początku otrzymujemy spis treści, więc łatwo przejść od razu do interesującego nas działu, czy przepisu. Następnie jest wstęp, w którym autor wyjaśnia skąd wzięła się jego pasja do gotowania. Przepisów jest bardzo wiele i różnorodnych. Mamy dział „Pyszne solo”, czyli przekąski i przystawki. Są dania mięsne w dużym dziale „Konkretne dania główne” podzielonym dodatkowo ze względu na rodzaj mięsa potrzebnego do wykonania potrawy. Są też przepisy dla miłośników kuchni roślinnej w dziale „Gdy zabraknie boczku”, chociaż jest ich znacznie mniej. To nie wszystko, znajdziecie tu zupy, surówki, sałatki, ale także „Babcine przepisy”. Myślę, że każdy coś znajdzie dla siebie, gdyż jest z czego wybierać. Pomysłów na obiady jest wiele. Przykładowo różne rodzaje mielonego, aromatyczna „Zupa grzybowa”, czy „Zapiekanka makaronowa z cukinią”, pieczone ziemniaki, czy „Zupa cebulowa”. Uprzedzam, że podczas przeglądania książki można zgłodnieć, gdyż każda z potraw przedstawiona jest też na zdjęciu. Zabrakło mi tylko deserów.

Książka jest sporego formatu, przejrzysta, estetycznie skomponowana. Opis wykonania potraw jasny, rzeczowy, więc przygotowanie ich nie powinno stanowić problemu, wystarczy naszykować wcześniej składniki wymienione nad opisem. Zgodnie z zapowiedzią na okładce jest prosto i pysznie. Są potrawy bardzo proste w wykonaniu i trochę bardziej skomplikowane. Tanie, które są w większości, ale też droższe, wymagające przykładowo perliczek, czy królika. Wszystko zależy od tego, od czego chcemy zacząć i który przepis nas zainteresuje. Zawsze można też zajrzeć na kanał „Oddaszfartucha” na YouTubie, który autor prowadzi.

„Oddasz fartucha” to książka kulinarna w której przeważają przepisy na potrawy mięsne, chociaż zawiera także dania jarskie. Jest się czym zainspirować a patrząc na zdjęcia gotowych potraw można po prostu zgłodnieć. Rzeczowy opis sprawia, że wykonanie wybranych potraw nie powinno stanowić problemu. To ciekawa kulinarna podróż.

czwartek, 15 grudnia 2022

"Jadłonomia po polsku" Marta Dymek

Tytuł: Jadłonomia po polsku
Autor: Marta Dymek
Wydawnictwo: Marginesy
Rok wydania: 2022
Liczba stron: 280

Proste, smaczne, ale także wykwintne dania można samodzielnie przygotować i skomponować ich smak według siebie. Tradycyjne polskie dania kojarzone są z mięsem, lecz można też wyczarować je wyłącznie z roślin. Roślinna kuchnia to uczta dla kubków smakowych, barwy ale przede wszystkim porcja zdrowych składników i witamin. Nie trzeba być kucharzem, by przygotować smakowite potrawy, w czym pomóc może ta książka i przepisy oraz porady w niej zawarte.

W książkach kulinarnych można znaleźć wiele pomysłów na nowe dania, inne kompozycje smakowe, czy też szereg wskazówek, które sprawią, że przygotowanie pysznych dań stanie się przyjemnością. Wiem, że teraz wiele osób korzysta w tym celu z Internetu, ale warto mieć też na półce książki, do których w każdym momencie można sięgnąć. Dlatego co jakiś czas szukam inspiracji w książkach kucharskich zwłaszcza dotyczących roślinnej kuchni. Dziś opowiem Was o jednej z nich.

Spodobał mi się pomysł zebrania przepisów z tradycyjnej kuchni, ale przygotowując je bez mięsa. Postanowiłam od razu wypróbować kilka z nich, by przekonać się o ich smaku. Okazuje się, jak można w książce przeczytać, że kiedyś ludzie nie jedli tyle mięsa co dziś, gościło raczej od święta. Kuchnia opierała się między innymi na kaszach, grzybach, fasoli. Kolejny element, który jest praktyczny i dobrze pomyślany to podzielenie przepisów na sześć rozdziałów związanych z porami roku, ale uwzględniając przedwiośnie i przedzimie.

Po wstępie i podstawach przechodzimy do konkretnych przepisów. Zaprezentowane są w przejrzysty i jasny sposób. Jedna strona to zazwyczaj składniki i instrukcja przygotowania w punktach. Nie zabrakło ciekawostek i porad. Druga strona to zdjęcie przygotowanej potrawy. Są też przepisy nieco dłuższe jak przykładowo „Kiszona kapusta dla współczesnych”. Wybór jest duży, znajdziecie tu zarówno pomysły na mniej lub bardziej sycące zupy, czy drugie dania, ale także słodkości, czy przekąski. Pierwszy przepis, który wypróbowałam i wykonywałam już kilka razy to „Gorzowskie bułki”. To pyszne bułeczki z pieczarkami, które na stałe zagoszczą w mojej kuchni. Wyrastają puszyste, farsz oczywiście można doprawić według siebie. Bułeczki znikają momentalnie z talerza, chociaż są dosyć sycące. Sporo jest przepisów, które mnie zainteresowały, między innymi także „Gulasz po węgiersku” z boczniakami, „Krem z cukinii z koperkiem”, „Pasta z wędzonego tofu”, czy „Beza (która w końcu się udaje)”.

„Jadłonomia po polsku” to książka kulinarna, którą warto mieć na półce, by w każdym momencie móc skorzystać z wiedzy w niej zawartej. Zawiera wiele porad i szeroki wachlarz przepisów na różne okazje i na co dzień, przedstawionych w przejrzysty, zrozumiały sposób. Przede wszystkim to kuchnia roślinna, smaczna, zdrowa i wbrew pozorom prosta z tą książką w przygotowaniu.

poniedziałek, 6 czerwca 2022

"Kuchnia bezwzględna" Joshua Weissman

Tytuł: Kuchnia bezwzględna
Autor: Joshua Weissman
Wydawnictwo: Znak JednymSłowem
Rok wydania: 2022
Ilość stron: 264

Wiadomo, jak ważne jest właściwe odżywianie, a co za tym idzie przygotowywanie zdrowych, różnorodnych posiłków. Wydaje się, że jest to pracochłonne i trudne i często zamiast spróbować korzystamy z szybkich, gotowych dań, które z prawdziwą kuchnią niewiele mają wspólnego, mowa tu o daniach instant. Tymczasem wiele produktów, które na co dzień kupujemy możemy przygotować sami w domu, takich jak chociażby masło, czy ketchup. Warto spróbować, by poczuć różnicę, zainspirować się nowymi pomysłami, kompozycjami smaków, wprowadzić zmiany i w tym może pomóc ta książka.

Po książki kulinarne z ciekawością sięgam, gdyż wychodzę z założenia, że warto poznawać nowe przepisy, sposoby na urozmaicenie swojej codziennej przygody w kuchni, wesprzeć się wiedzą osób, dla których gotowanie jest pasją. Autor tej książki prowadzi kanał na YouTubie, którego jeszcze nie oglądałam, ale po zapoznaniu się z tą publikacją chętnie zajrzę.

Spodobało mi się podejście, o którym można przeczytać w początkowych rozdziałach stanowiących wstęp. Mam na myśli to, że nie jest najważniejsze jak wiele modnego sprzętu się posiada, ale raczej kulinarna intuicja, która pozwoli przygotować smakowite, świetne potrawy, pyszne i zdrowe. Ważne jest też, aby zbudować solidną bazę i na jej fundamentach komponować własne przepisy lub skorzystać z tych zaprezentowanych w książce. 

W dziale „Odrobina kulinarnych podstaw” znajdziecie sporo informacji i przepisów zgodnie z tytułem. Jeśli nie wykonywaliście jeszcze marynat, dżemów, bulionu, masła to z tymi przepisami wydaje się to niezwykle proste. Przykładowo niesolone masło można przygotować w 10 minut. Otrzymujemy także między innymi przepis na zakwas na chleb, czy domowy makaron. Przepisów jest znacznie więcej i czasem byłam zdziwiona, że przygotowanie niektórych z nich zajmuje tak mało czasu, co tym bardziej zachęca do ich wypróbowania zamiast kupowania gotowych.

Następny dział to kolejna porcja przepisów na konkretne dania poczynając od śniadań, przystawek, przekąsem, przechodząc do mięs i ryb, zup, czy deserów, a to jeszcze nie wszystko. Czasem sama nazwa może wywołać zdziwienie, jak chociażby kanapka ze stekiem. Pomyślicie, co może być niezwykłego w takiej kanapce? Chociażby to, że chleb na zakwasie, stek idealny i majonez są przygotowane własnoręcznie a nie kupione, co nadaje im jedynego w swoim rodzaju smaku i zapachu. W moich kulinarnych planach jest przygotowanie chashu, czy pankejki z ricottą. Przepisy są przedstawione w prosty, zwięzły sposób i poprzedzone krótkim wstępem. Do ich przygotowania zachęcają także zdjęcia przedstawiające gotowe potrawy.

„Kuchnia bezwzględna” to wartościowa publikacja zachęcająca do wyrobienia własnej intuicji kulinarnej, która pozwoli na rozwijanie swojej pasji i cieszenia się niepowtarzalnymi, smakowitymi daniami. Jednocześnie przepisy w niej zawarte pozwalają na zbudowanie solidnych podstaw i wypróbowania sprawdzonych już dań. Inspiruje i zachęca do przygotowywania posiłków samodzielnie, gdyż to o wiele lepszy sposób niż korzystanie z dań instant. Świetna publikacja, którą szczerze Wam polecam.

czwartek, 10 lutego 2022

"Mózg jak brzytwa. Roczny plan treningowy" Kaja Nordengen

Tytuł: Mózg jak brzytwa.
Roczny plan treningowy
Autor: Kaja Nordengen
Wydawnictwo: Marginesy
Rok wydania: 2022
Ilość stron: 152

Z zasady jak myślimy o ćwiczeniach to mamy skojarzenia z aktywnością fizyczną i poprawianiem sprawności w tym zakresie. Tymczasem zapominamy o tym, że tak samo ważny jest trening mózgu. W końcu jest to narząd, który pełni bardzo ważną rolę i przytłaczany jest szeregiem informacji każdego dnia, można powiedzieć, że w dzisiejszych czasach często przeładowywany. Okazuje się, że wykonując trening mózgu można w prosty sposób poprawić sprawność umysłową. Dodatkowo taki trening nie musi być czasochłonny, ale liczy się systematyczność, tak samo jak w przypadku ćwiczeń fizycznych. W jaki sposób to osiągnąć? Jakie ćwiczenia najlepiej wykonywać? Czy wykonywanie takich ćwiczeń jest nudne?

Od jakiegoś czasu mam w planach czytelniczych trzy książki dotyczące mózgu. Zainteresowałam się nimi, ponieważ to ciekawa tematyka, poszerzająca wiedzę. Poradnik, o którym dziś chciałabym Wam opowiedzieć przyciągnął moją uwagę prostą formą i niewielkim formatem. W tytule można również przeczytać, że jest to roczny plan treningowy, więc pomyślałam, że warto się z nim zapoznać i ewentualnie zastosować w praktyce.

Na początku w przedmowie autorka wyjaśnia, dlaczego wyzwania dla naszego mózgu są tak ważne i w jaki sposób korzystać z książki, by przyniosła jak najlepsze efekty. Sam trening mózgu jest bardzo ważny, ale liczą się jeszcze inne elementy takie jak chociażby dobry sen, czy aktywność fizyczna a także po prostu odpoczynek. Wszystko to razem może przynieść niesamowite efekty, które zależą od nas. Książka podzielona jest na 52 tygodnie a w każdym z nich znajdują się ćwiczenia, po jednym na każdy dzień od poniedziałku do piątku. Ćwiczenia są dobrze opisane, jednocześnie w zwartej, krótkiej, zrozumiałej formie. Obok ćwiczeń znajdują się miejsca na notatki, czy spostrzeżenia. Po wykonaniu danego ćwiczenia możemy sprawdzić na końcu książki prawidłową odpowiedź.  Na deser czeka jeszcze trochę dodatkowych wyzwań znajdujących się na końcu książki, w których można znaleźć także takie z testu na inteligencję. Ćwiczenia są bardzo różnorodne, więc nie sposób się przy nich nudzić. Znajdują się tu ciągi liczbowe, rebusy, quizy, zabawy, zagadki słowne, ale też przykładowo takie, które są związane z koordynacją ruchową jak chociażby żonglowanie. Są też ćwiczenia z cyklu warto wiedzieć, w którym możemy się czegoś nauczyć. Każdego dnia coś innego. Czasem wręcz ma się ochotę wykonać kilka jednego dnia zamiast czekać na kolejny. Wykonując poszczególne ćwiczenia pobudza się sieci neuronowe w mózgu, ale także mogą one spowodować nowe połączenia a wszystko to razem poprawia kondycję mózgu. Szkoda, że w książce znajduje się tylko po jednym ćwiczeniu dziennie, a nie przykładowo dwóch czy trzech.

„Mózg jak brzytwa. Roczny plan treningowy” to niepozorny poradnik, który na swoich stronach skrywa wiele ćwiczeń i wyzwań tak istotnych dla pracy mózgu. W książce znajdziecie gotowy plan na cały rok, ale przedstawiony w taki sposób, że trudno się przy nim nudzić, czy zniechęcić. Ćwiczenia bowiem są krótkie, ale równocześnie różnorodne i wzbudzające ciekawość. Mogą także zainspirować do dalszej pracy w tym kierunku, czy też szerszego zainteresowania się tą tematyką.

czwartek, 4 listopada 2021

"Italia dla zielonych. Roślinna kuchnia włoska" Alicja Rokicka

Tytuł: Italia dla zielonych.
Roślinna kuchnia włoska
Autor: Alicja Rokicka
Wydawnictwo: Marginesy
Rok wydania: 2021
Ilość stron: 320

W kuchni warto inspirować się różnymi pomysłami, czerpać z przepisów z różnych stron świata, smakować nowych przypraw. Z tego też powodu co jakiś czas szukam nowych inspiracji w książkach kucharskich. Dziś chcę Wam opowiedzieć o kolejnym poradniku kulinarnym, który postanowiłam poznać. Dotyczy roślinnej kuchni włoskiej, która zazwyczaj kojarzona jest z różnego typu makaronami, czy pizzą. Tymczasem można w niej odnaleźć znacznie więcej. O tym można się przekonać, sięgając po książkę Alicji Rokickiej, autorki bloga „Wegan Nerd”. 

Chętnie zaglądam do poradników prezentujących kuchnię roślinną. Ten zainteresował mnie, ponieważ faktycznie niewiele znam przepisów wywodzących się z tradycyjnej włoskiej kuchni. Postanowiłam to zmienić i wypróbować chociaż kilka na początek, aby przekonać się, czy to coś dla mnie. 

Po słowach wstępu, w których dowiadujemy się więcej o genezie powstania tej książki, składnikach, które mogą być potrzebne oraz o tym, jak najlepiej korzystać z tej książki przechodzimy do kolejnych rozdziałów, które zawierają już konkretne przepisy podzielone tematycznie, okraszone ciekawostkami na temat tego pięknego kraju.

W związku z tym, że kawa towarzyszy mi niemal każdego dnia, bardzo zainteresował mnie pierwszy z działów z przepisami, czyli słodkości do kawy. Okazuje się, że we Włoszech kawa to jest produkt bardzo istotny i chętnie przeczytałam parę ciekawostek na ten temat. Przepisów w tym dziale jest sporo i poza znanym i cenionym Tiramisu zainteresowała mnie też między innymi „Panna cotta di mandorle” (migdałowa panna cotta), czy też „Affogato al Caffé” (kawa z lodami). Kolejny rozdział dotyczy przepisów na zaostrzenie apetytu, z których z pewnością wypróbuję domowe „Grissini” (drożdżowe paluchy). To dopiero początek tej kulinarnej podróży do Włoch, dalej znajdziecie szereg kolejnych ciekawych przepisów między innymi na przystawki, zupy, sałatki, makarony, potrawy gotowane, pieczone, czy smażone. Znajdują się tu zarówno dania mniej, czy też bardziej sycące, mniejsze, większe, barwne, ciekawe. Postanowiłam jako pierwszy wypróbować przepis na „Piadina romagnola”, czyli pszenne placuszki i nie zawiodłam się. W planach mam już kolejne, wśród których z pewnością będzie „Rigatoni alla norma” (pasta z bakłażanem). Myślę, że to będzie udana kulinarna przygoda, gdyż inspiracji w tej książce można znaleźć bardzo dużo.

Tytuł książki można tłumaczyć na dwa sposoby i oba doskonale do niej pasują. Książka prezentuje bowiem przepisy kuchni roślinnej, zarówno dla osób, które już z nią miały styczność, ale także dla początkujących jej smakoszy. Przepisy pozwalają bez problemu wykonać przedstawioną potrawę, którą można zobaczyć także na zdjęciu. Każdy z przepisów poprzedzony jest informacjami i ciekawostkami. 

„Italia dla zielonych. Roślinna kuchnia włoska” to poradnik kulinarny, w którym znajdziecie zarówno inspirujące przepisy roślinnej kuchni włoskiej, jak i informacje oraz ciekawostki dotyczące Włoch. Barwna, przygotowana z pasją i zachęcająca do wprowadzania do codziennej diety większej liczby owoców i warzyw. To poradnik kulinarny pełen przepisów na różne okazje, a zdjęcia przedstawiające gotowe potrawy zachęcają do ich wypróbowania. Warto go mieć pod ręką, chociaż może też stanowić dobry pomysł na prezent. 

środa, 6 października 2021

"Upiecz to! Porażkoodporne przepisy na miarę każdej kuchni" Rukmini Iyer

Tytuł: Upiecz to! Porażkoodporne przepisy
na miarę każdej kuchni
Autor: Rukmini Iyer
Wydawnictwo: Znak literanova
Rok wydania: 2021
Ilość stron: 240

W dzisiejszych, zabieganych czasach często szuka się prostych, szybkich do przygotowania przepisów. Najlepiej jeszcze, by wykonać można je było z łatwo dostępnych produktów i aby efekt końcowy był taki, jak zamierzony. Czy są przepisy, które zawsze wychodzą i jednocześnie przygotowanie potraw nie zajmuje dużo czasu? 

W kuchni warto inspirować się pomysłami różnych osób, łączyć smaki, kolory, zapachy. Wychodząc z tego założenia a także zachęcona opisem sięgnęłam po tę książkę. Wiadomo, że nie zawsze jest czas na przygotowanie wymyślnych potraw. Można też zniechęcić się, gdy wykonanie potrawy jest skomplikowane i niestety efekt końcowy nie jest taki, jak byśmy sobie tego życzyli. Czy da się w krótkim czasie, z wykorzystaniem łatwo dostępnych produktów przygotować ciekawe, smaczne i pożywne dania? Przekonajmy się o tym zaglądając do tej książki.

Do książki zachęca już sama okładka i danie na niej przedstawione. Oprawa graficzna jest trafna, okładka twarda a wewnątrz obok przepisów znajdują się duże zdjęcia wykonanych potraw. Ponadto podoba mi się sam pomysł przygotowywania potraw w piekarniku ze względu na prostotę, jedno naczynie, ale także właściwości zdrowotne.

Wstęp zawiera krótki zarys konstrukcji książki, opis naczyń do zapiekania oraz podstawowych składników, które warto mieć w domu. Dalej publikacja podzielona jest tematycznie na osiem działów. Przykładowo trzy pierwsze to: dania rybne, pieczony kurczak, warzywna uczta. Nie zabrakło też pomysłów na słodkości, które można znaleźć między innymi w rozdziale pieczone owoce. Myślę, że wśród tych przepisów każdy znajdzie coś dla siebie, chociaż wiadomo też, że nie każde zestawienie składników przypadnie wszystkim do gustu. Na to też autorka znalazła sposób. Przedstawione przepisy bowiem to tylko wstęp do Waszych pomysłów, które według pewnego schematu przedstawionego w książce możecie skomponować sami. 

Każdy rozdział rozpoczyna się od pewnego rodzaju tabeli, w której dobierając produkty i dodając do nich odpowiednie przyprawy i składniki z kolejnych kolumn możecie przygotować danie odpowiednie dla Was. Skomponować składniki, które lubicie, tak więc przepisy tu przedstawione stanowią zachętę i inspirację. Postanowiłam na początek wypróbować dwa przepisy a mianowicie „Prosty kurczak z czerwoną papryką pieczony na blasze” oraz „Pikantne skrzydełka kurczaka z dodatkiem chipotle pieczone z łódeczkami z batatów, kolendrą i jogurtem limonkowym”. Dosyć długie nazwy trzeba przyznać. Pierwsze danie okazało się smakowite i szybko zniknęło z talerza, natomiast drugie to nie moja bajka. Połączenie batatów z kurczakiem nie przypadło mi do gustu, ale tak jak wspomniałam komponować składniki można także samemu, posługując się pewnym wzorem. Przepisy są klarownie przedstawione. Poza potrzebną ilością składników znajdują się opisy wykonania krok po kroku. W każdym przepisie określono liczbę porcji oraz czas przygotowania i czas pieczenia. 

„Upiecz to! Porażkoodporne przepisy na miarę każdej kuchni” to książka kucharska, którą warto mieć na półce by zainspirować się i skorzystać z przedstawionych przez autorkę przepisów, ale też tworzyć własne. Barwna, pełna ciekawych kompozycji smakowych i pomysłów publikacja, która może być wstępem do otulonej zapachami kulinarnej podróży.

piątek, 26 lutego 2021

"Joga twarzy" Danielle Collins

Tytuł: Joga twarzy
Autor: Danielle Collins
Wydawnictwo: Czarna Owca
Rok wydania: 2020
Ilość stron: 168

Każdy pewnie chciałby wyglądać promiennie i czuć się lepiej. Z wiekiem zachodzą pewne zmiany w organizmie, które uwidaczniają się także na naszej twarzy, sprawiają że skóra jest poszarzała i nie tak elastyczna, pojawiają się zmarszczki. W celu poprawy kondycji fizycznej można lepiej się odżywiać i ćwiczyć. Sposób odżywiania wpływa na cały organizm, ale czy można zrobić coś więcej dla wyglądu twarzy? Odpowiedź w sumie jest niezwykle prosta i ta książka jest tego przykładem. Trzeba także ćwiczyć, a rozpocząć możecie już dziś z prostym programem w niej zawartym.

Do moich rąk trafił kolejny poradnik o tematyce, o której w książkach jeszcze nie czytałam. Zachęciła mnie informacja, że wystarczy chociaż parę minut dziennie, aby poczuć się i wyglądać lepiej. Oczywiście efekty nie będą widoczne od razu, do tego potrzeba czasu i systematyczności. Pomyślałam czemu nie, w końcu nie wymaga to dużego poświęcenia, a może okazać się korzystne dla naszego zdrowia, a co za tym idzie dobrego samopoczucia. Dodatkowo do książki zachęciła mnie minimalistyczna okładka, która wyróżnia się na tle innych tytułów.

Wstęp jest dosyć krótki, ale treściwy. Autorka wyjaśnia w nim, jakie korzyści mogą wynikać z rozpoczęcia przygody z jogą twarzy, a tak naprawdę metody, która jest oparta nie tylko o ćwiczenia, ale także znany z pozytywnych właściwości masaż, czy akupresurę. Jednocześnie ten czas, który na to poświęcimy wiąże się z chwilą dla siebie i poczuciem robienia czegoś dobrego dla swojego organizmu. Pisarka porusza także bardzo ważny aspekt, jakim jest akceptacja siebie a w tym przypadku ćwiczenia i lepsze samopoczucie mogą podnieść samoocenę. Oczywiście pewnie niejedna osoba pomyśli, że to nie jest takie proste i w pełni z tym stwierdzeniem się zgadzam, ale przecież warto spróbować. 

Po inspirującym wstępie otrzymujemy ciekawe rozdziały. Książka nie jest obszerna, więc ilość informacji nie przytłacza i nie zniechęca. Można powiedzieć, że przedstawione są w przystępnej formie a dotyczą zarówno pielęgnacji, jak i dokładniejszego wyjaśnienia, czym tak naprawdę jest joga twarzy i w jaki sposób jej poszczególne elementy mogą nam pomóc. Wyjaśnione są też aspekty związane z bezpieczeństwem takich ćwiczeń oraz jak często należy ćwiczyć, by uzyskać najlepsze efekty. Dalej przechodzimy do tego, co pewnie może zainteresować najbardziej, czyli konkretnych ćwiczeń. Podzielone są na grupy dotyczące różnych partii twarzy. 

Same ćwiczenia opisane są w sposób zwięzły i wystarczający do ich wykonania, obok znajdują się czarno białe zdjęcia, które mogą być pomocne. Dodatkowo przy każdym ćwiczeniu wymienione są korzyści z niego płynące oraz najważniejsza wskazówka. Informacje są przejrzyście przedstawione a sama metoda zaprezentowana w książce warta wypróbowania zwłaszcza, że nie wymaga za wiele, wystarczy chwila dla siebie i trochę chęci. 

„Joga twarzy” to książka, w której poza technicznymi aspektami dotyczącymi takich ćwiczeń znajdziecie dużo pozytywnej energii. Autorka zachęca po prostu do dbania o siebie i ćwiczeń, uzmysławia też od jak wielu czynników zależy nasze dobre samopoczucie i piękny wygląd. Jeśli interesujecie się taką tematyką lub chcecie ją poznać to zachęcam do lektury, która dostarcza niezbędnych informacji do tego by już dziś rozpocząć swoją przygodę z jogą twarzy.

wtorek, 16 lutego 2021

"Czego uczą nas zwierzęta?" Danielle MacKinnon

Tytuł: Czego uczą nas zwierzęta?
Jak domowi terapeuci pomagają nam pozbyć się
ograniczeń i stać się lepszymi ludźmi
Autor: Danielle MacKinnon
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
Rok wydania: 2020
Ilość stron: 232

Gdy w życiu człowieka pojawia się zwierzę, które staje się jego przyjacielem tworzy się więź, która wiele zmienia. Od dawna słyszy się też o tym, że w wielu terapiach pomagają zwierzęta. Pewnie wiele osób, które mają kontakt ze zwierzętami mogą potwierdzić, jak wiele dobrego płynie z takiej relacji. Czy taką komunikację można poprawić, by przyniosła więcej dobra? Czy takie porozumienie może mieć pozytywne oddziaływanie na nasze życie? O tym możemy się dowiedzieć, czytając książkę Danielle MacKinnon, która od wielu lat zajmuje się pracą ze zwierzętami i jest certyfikowaną trenerką komunikacji pozazmysłowej.

Zainteresowała mnie tematyka tej książki oraz zauroczyła piękna, barwna okładka. Na taki temat nie czytałam do tej pory żadnej publikacji i ciekawa byłam informacji, które jej lektura niesie. Czy mnie zaskoczyły? Czy zmieniły moje spojrzenie na komunikację z czworonożnymi przyjaciółmi?

Na początku dostajemy dosyć obszerne wprowadzenie, w którym autorka wyjaśnia czytelnikowi, jak ważna jest komunikacja ze zwierzętami i jak wiele dobra może przynieść niezależnie od tego, czy pojawiają się w naszym życiu na chwilę, czy na dłużej. Nie zawsze jest proste, by to dojrzeć zwłaszcza, gdy dzieją się rzeczy, które wywołują frustrację. Przykładowo, gdy zwierzę jest agresywne, gdy niszczy wszystko, gdy pies cały czas szczeka. Słyszy się o różnych programach, czy publikacjach, które pomagają poprzez szkolenia pracować nad takimi zachowaniami. Czy to w tym kierunku powinno zmierzać? Czy może zachowanie zwierzęcia jest pewnym odzwierciedleniem naszych uczuć i to nad sobą powinniśmy pracować? Trzeba przyznać, że to ciekawa koncepcja i poparta wieloma, różnymi doświadczeniami pisarki, która w taki sposób pomaga wielu ludziom. Czy możliwe, że Twój przyjaciel udziela Ci pewnych lekcji? W jaki sposób rozpoznać czego Cię chce nauczyć? Jak widzicie wiele pojawia się ciekawych pytań, ale jeszcze bardziej interesujące mogą okazać się odpowiedzi.

„Chociaż zwierzęta pomagają ludziom rozwinąć pozytywne przekonania na własny temat, zwykle nie biorą udziału w tworzeniu przekonań negatywnych – zazwyczaj przyczyniają się do tego inni ludzie.” str. 74

Trzon koncepcji przedstawionej w tej książce stanowi pięć kroków, które umożliwią dobre jej zrozumienie i dostrzeżenie pewnych aspektów, na które być może zupełnie nie zwracaliśmy uwagi. Poprzedzone jest to podstawami, które będą stanowić solidny początek. Każdy z kroków jest dokładnie objaśniony, chociaż niektóre z informacji w nich zawartych mogą wzbudzać zaskoczenie, czy wręcz niedowierzanie. Na każdym etapie przedstawione są skrawki doświadczeń z codziennej pracy autorki, które są uzupełnieniem objaśnianych informacji. Dodatek na sam koniec stanowi prezentacja motywów, które związane są z różnymi gatunkami zwierząt a które mogą być początkiem pracy i jednocześnie rozwoju.

„I w tym właśnie pomagają nam zwierzęta – w dostrzeżeniu dobra, które się w nas kryje, i w uwolnieniu wszystkich tych negatywnych przekonań!” str. 75

Informacje zaprezentowane w książce są ciekawe i w przystępnej formie. Lekki styl i duża ilość wplecionych przykładów z życia wziętych pomagają lepiej zrozumieć przekaz. Zgadzam się z tym, że pojawienie się zwierzęcia w życiu człowieka sprawia, że jest ono piękniejsze. Zmienia spojrzenie na różne rzeczy, dodaje otuchy, wnosi więcej radości. Wiem, że autorka posiada wieloletnie doświadczenie i też uważam, że zwierzęta nas wiele uczą. Mimo to nie wszystkie aspekty przedstawione w książce do mnie przemówiły.

„Czego uczą nas zwierzęta? Jak domowi terapeuci pomagają nam pozbyć się ograniczeń i stać się lepszymi ludźmi” to swego rodzaju poradnik, który pomaga zrozumieć pewne zachowania zwierząt i ich wpływ na nasze życie. Wyjaśnia, zaciekawia i może stanowić początek inspirującej drogi. Spójrzcie w oczy swoich czworonożnych przyjaciół, a być może ujrzycie w nich skrawek siebie, własnych uczuć i emocji, na które starają się nam zwrócić uwagę.

piątek, 18 grudnia 2020

"Roślinna kuchnia regionalna" Paweł Ochman


Tytuł: Roślinna kuchnia regionalna
Autor: Paweł Ochman
Wydawnictwo: Marginesy
Rok wydania: 2020
Ilość stron: 344

Przepisów kulinarnych jest bardzo wiele, więc często tylko od naszej wyobraźni zależy, którymi się zainspirujemy w kuchni. Często te przekazywane z pokolenia na pokolenie, tradycyjnie są najlepsze. Czy zastanawialiście się kiedyś skąd pochodzą i dlaczego goszczą w Waszej kuchni. Z pewnością ta książka na wiele takich pytań może odpowiedzieć, gdyż przedstawia potrawy znane w określonych regionach Polski, ale także ich historie. Równie istotne jest to, że dania są w wersji roślinnej. Okazuje się, że tradycyjna kuchnia regionalna w dużej mierze opierała się na roślinach i ziołach oraz innych darach natury. Warto więc wrócić do korzeni i czerpać z tej wiedzy.

Z przyjemnością przeczytałam wstęp, który wiele wyjaśnia i napisany jest w sposób zachęcający do lektury. Autor wskazuje, że kuchnia roślinna od niepamiętnych czasów gościła na naszych stołach i warto ją zastosować także u siebie. Często są to przepisy łatwe do wykonania, smaczne i zdrowe, nie potrzeba też do nich wymyślnych składników ani dużych funduszy. Z prostych składników można wyczarować smakowite dania.

Pierwsza część stanowi informacje oraz zbiór przepisów podstawowych. Znaleźć tu można chociażby pomysł na to, czym zastąpić jajka, czy mleko. Wśród przepisów bazowych znajdują się różne rodzaje sosów, czy przykładowo lukier, czyli to, co może się przydać w kolejnych działach. Dalej autor przygotował szesnaście działów, zgodnie z regionami Polski a w każdym z nich ciekawe przepisy, obok których znajdują się zdjęcia. Jako wstęp do każdego z przepisów stanowią informacje od autora, w krótkiej, przystępnej formie. Są wśród nich ciekawostki, skrawki historii, czy po prostu przemyślenia, czasem nawet fragment piosenki. To sprawia, że do tej książki nie podchodzi się jak do typowej publikacji kulinarnej, a bardziej z zaciekawieniem.

Zbliżają się Święta a wraz z nimi kojarzą się nam charakterystyczne potrawy. Mi na myśl przychodzi kapusta z grochem, danie proste, ale bardzo smaczne. Do tej pory nie wiedziałam, że związana jest z regionem łódzkim. Takich znanych nam potraw występuje całkiem sporo, ale są też takie, o których wcześniej nie słyszałam, a które chętnie wypróbuję, przykładowo tort fasolowy. W przepisach, które tradycyjnie są z mięsem, zawarte są informacje, czym można je zastąpić. Przykładowo kluski ziemniaczane tradycyjnie podawane z serem i boczkiem, można podać z tofu i skwarkami z selera. Swoją drogą ciekawa jestem smaku skwarek z selera, takiej opcji nie próbowałam.

Starałam się Wam pokazać, że to nie jest typowa książka kucharska, chociaż przepisów kulinarnych w niej nie brakuje. To raczej tak, jak autor wspomina wyprawa do różnych regionów Polski w celu poznania związanych z nimi potraw.

„Roślinna kuchnia regionalna” to jak tytuł wskazuje kuchnia wypełniona smakami i kolorami roślin. To także wyprawa w różne strony naszego kraju w celu poznania tradycyjnych potraw i ciekawostek oraz skrawków historii z nimi związanych. Z pewnością inspiracji kulinarnych w tej publikacji nie brakuje i warto mieć ją na swojej półce, by rozsmakować się w roślinnej kuchni i by wzbogacić przepisy, które są już nam znane.

poniedziałek, 7 września 2020

"Survival dla niewidzialnych" Zbigniew Wolski


Tytuł: Survival dla niewidzialnych 
Autor: Zbigniew Wolski
Wydawnictwo: Novae Res
Rok wydania: 2020
Ilość stron: 148

W codziennym zabieganiu nie myślimy o tym, że nasz tak dobrze znany świat może z dnia na dzień się zmienić. Wydaje się to niemożliwe, czujemy się bezpiecznie, a jednak jak historia pokazuje wszystko może się zmienić niespodziewanie. Bez schronienia, wody, czy pożywienia nie będziemy w stanie sobie poradzić. Niejedna osoba teraz pewnie pomyśli, że przecież zawsze ktoś nam pomoże, mamy przyjaciół i znajomych. W czasach, gdy każdy walczy o przetrwanie swoje i swoich bliskich takie myślenie może okazać się złudne. Co można zrobić, by być gotowym chociaż w jakimś stopniu na takie sytuacje? Czy to wymaga dużo pracy i wkładu finansowego?

Na te pytania odpowiada Zbigniew Wolski w książce, o której chcę Wam teraz opowiedzieć. Słyszałam już wcześniej o prepersach i ciekawa byłam, czy przygotowanie się na taką sytuację jest trudne i jak to wygląda w praktyce zwłaszcza, że klęski żywiołowe się przecież zdarzają. Na co dzień nie zastanawiamy się, co by było gdyby nagle zabrakło prądu czy wody. 

Po ciekawym wstępie od autora przechodzimy do rozdziału, w którym poza uzasadnieniem tego, dlaczego warto być niewidzialnym opisane są w skrócie wydarzenia, które miały miejsce, a o których głośno się nie mówiło. Mowa tu o powodzi w latach dziewięćdziesiątych w Polsce oraz o huraganie Katerina w Stanach Zjednoczonych. Uświadamia to, jak bardzo może się zmienić zachowanie ludzi w obliczu zagrożenia i nie jest to miła wizja.

Dalsze rozdziały to konkretne porady związane z różnymi aspektami survivalu. Dotykają między innymi tak ważnych zagadnień jak schronienie, pozyskiwanie wody i żywności, odpowiednia odzież, źródła zasilania. To tylko cząstka zagadnień, które autor porusza a wierzcie mi, że jest ich znacznie więcej, chociaż książka liczy tylko prawie sto pięćdziesiąt stron. W moim przekonaniu to jest jej największy mankament, przez co niektóre zagadnienia zostały mniej rozwinięte, a chętnie przeczytałabym na ich temat więcej. Z drugiej strony książka zawiera esencję tego, co powinniśmy wiedzieć. Łatwo dzięki temu znaleźć w niej potrzebne informacje na konkretny temat, bez zbędnych opisów. Konkretnie i na temat, co też jest ważne. Ponadto, dobrze że autor porusza też temat mieszkańców miast oraz zagrożeń z tym związanych, gdyż jak wiadomo wówczas są inne realia.

Styl pisarski jest lekki i książkę dobrze się czyta, nie nuży a raczej zaciekawia. To pierwsza książka o takiej tematyce, jaką czytałam. Zwróciło też moją uwagę, że podane są przybliżone ceny różnych artykułów, zarówno tych z wyższej półki, ale też tych na każdą kieszeń, a wystarczających i spełniających swoje zadanie. Czasem najprostsze rozwiązania są najlepsze.

„Survival dla niewidzialnych” to ciekawa, ale przede wszystkim wypełniona praktycznymi poradami lektura. Warto o niektórych aspektach wiedzieć, bo nie wiadomo, co przyniesie nam jutro. Nawet gdy o niektórych rzeczach człowiek myśli w kategoriach science fiction, to przecież klęski żywiołowe się zdarzają i nie jesteśmy w stanie ich przewidzieć. Poznanie podstawowych piętnastu kroków może uświadomić, co należy w takiej sytuacji robić. Być może dla osób interesujących się tą tematyką wiedza zawarta w książce nie stanowi niespodzianki, ale dla innych może okazać się przydatna.

niedziela, 16 lutego 2020

"Włoszki. Czego mogą nas nauczyć?" Gabriella Contestabile

Tytuł: Włoszki. Czego mogą nas nauczyć?
Autor: Gabriella Contestabile
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Rok wydania: 2020
Ilość stron: 328

Piękno to nie tylko wygląd, ale składa się na nie znacznie więcej, pewność siebie, pozytywne myślenie, energia. Gdy obok przechodzi uśmiechnięta kobieta, od której wprost bije pozytywna energia, nikt nie zastanawia się nad tym ile ma lat lub czy ma parę kilo za dużo. Tego mogą nas nauczyć Włoszki, radości, życia pełnego piękna mimo trudnych chwil, pasji, poszukiwania uroku w codzienności. W jaki sposób tego dokonać? Skąd wynika taki optymizm? Na te i wiele innych pytań stara się odpowiedzieć Gabriella Contestabile.

Opis książki oraz elegancka okładka zachęcają do zapoznania się z zawartością. Zazwyczaj z ciekawością sięgam po różnego rodzaju poradniki, gdyż uważam, że w każdym można coś znaleźć dla siebie. Czasem przeczytanie czegoś, co być może wydaje się oczywiste, mobilizuje nas do działania. Można też poznać inny punkt widzenia, czy trochę poszerzyć własny. Czy tym razem tak będzie?

Autorka książki urodziła się we Włoszech i chociaż obecnie w tym kraju nie mieszka, to nadal jest częścią niej i teraz stara się zabrać tam czytelnika. To podróż do korzeni, tradycji, otulona zapachami i wypełniona pięknem. W trzydziestu dwóch, krótkich rozdziałach znajdziecie esencję tego, co włoskie. Tego, co dodaje pewności siebie, siłę do pokonywania przeszkód, pozwala z optymizmem spojrzeć w przyszłość. Zawsze jest dobry moment na zmiany i być może ta książka będzie takim czynnikiem, który je zapoczątkuje. Trudno jednoznacznie określić, o czym ona dokładnie jest, gdyż ukazuje codzienne życie we Włoszech, nastawienie do problemów, podejście do pracy, zakupów, kuchni. Wplata skrawki historii, czy wspomnień autorki z dzieciństwa. Nie jest to typowy poradnik. Wszystko to razem daje barwny obraz pewnej siebie kobiety, która ma czas na pracę, zainteresowania, spotkania z przyjaciółmi, gotowanie i w każdej dziedzinie odnajduje skrawek piękna. Czasem łatwiej powiedzieć, że nie ma się na nic czasu niż spróbować coś zmienić, by go trochę dla siebie odnaleźć.

„Kupowano mniej, ale mądrzej: przedmioty, które były ludziom potrzebne, musiały być piękne i trwałe. Takie podejście legło u podstaw całego stylu życia.” str. 25

Podoba mi się, że autorka poruszyła temat nadmiernego kupowania niepotrzebnych lub gorszej jakości rzeczy. Często kuszą nas promocje i wybieramy coś, co nie do końca nam odpowiada tylko dlatego, że jest trochę tańsze a później i tak leży na półce. W książce przybliżony jest temat minimalizmu i doceniania rzeczy, które mamy, nadawania im drugiego życia poprzez przeróbki. Nie chodzi o to by otaczać się zniszczonymi rzeczami, lecz wybierać bardziej świadomie i bardziej o nie dbać.

„Życie w sposób niezwykły wymaga ryzyka. Ryzyko to możliwość w przebraniu. Podejmujemy je, gdy popycha nas do tego silne pragnienie. Jedynym, co może nas powstrzymać, jest strach. Jeżeli więc podążając za swoim marzeniem, dotarłaś aż do miejsca, w którym ogarnął cię strach, stało się tak nie bez przyczyny – i masz wiele powodów, by iść dalej. Nie ma bowiem nic gorszego czy bardziej zwyczajnego niż życie pozbawione magii.” str. 167

Osoby interesujące się modą pewnie chętnie przeczytają fragmenty związane z historią znanych włoskich marek. Dla mnie akurat te elementy wydały się mniej interesujące, momentami bardziej nużące. W książce przeplatają się czarno-białe, dobrze wkomponowane zdjęcia, które dodają uroku. Nie brakuje też cytatów, które między innymi rozpoczynają każdy z rozdziałów. Publikacja napisana jest w sposób lekki i obrazowy, chociaż czasem zbyt wzniosły. Przeszkadzało mi też czasem pewnego rodzaju generalizowanie, ponieważ myślę, że jednak nie wszystkie kobiety mieszkające we Włoszech mają takie podejście, jak autorka opisuje. Nie oczekujcie też, że znajdziecie rady, które od razu wszystko zmienią. Autorka pokazuje raczej, jak odnaleźć piękno w zwykłych momentach, cieszyć się z pozoru drobnymi chwilami, odnaleźć radość z życia. To ukazanie pewnego stylu życia, a reszta zależy tylko od nas.

„Włoszki. Czego mogą nas nauczyć?” to książka, która przenosi czytelnika do pięknych, słonecznych Włoch. Pozwala poczuć klimat uliczek usianych sklepikami rzemieślniczymi, gdzie spacerują uśmiechnięte i pięknie wyglądające kobiety. Autorka pokazuje, że by poczuć się pewnym siebie i zadowolonym z życia trzeba odnaleźć piękno w codziennych czynnościach. Znaleźć chociaż chwilę dla siebie, cieszyć się promieniami słońca, spojrzeć pozytywniej. W jaki sposób dokonują tego Włoszki? Przekonajcie się o tym sami podczas tej wypełnionej pozytywną energią lektury.

niedziela, 3 marca 2019

"Mit motywacji" Jeff Haden

Tytuł: Mit motywacji
Nawet nie wiesz, ile możesz osiągnąć
Autor: Jeff Haden
Wydawnictwo: Marginesy
Rok wydania: 2019
Ilość stron: 272

Wiele rzeczy chcielibyśmy w życiu zrobić. Planujemy, szukamy inspiracji i czasu, odnosimy sukcesy i porażki. Często też początkowy zapał szybko się wypala po zderzeniu z rzeczywistością i porzucamy swój cel. Dlaczego tak się dzieje? Wymówek pewnie można znaleźć wiele, są jednak ludzie, którzy mimo piętrzących się zadań nie mówią, że nie mają czasu tylko uparcie podążają wytyczoną ścieżką i realizują swoje marzenia. Czy są lepiej zorganizowani a może bardziej zmotywowani? Być może tak, ale każdy z nas może osiągnąć znacznie więcej niż początkowo się wydaje. Jak się do tego zabrać? Na to pytanie odpowiada Jeff Haden rozprawiając się z mitem dotyczącym motywacji oraz dając wskazówki dotyczące radzenia sobie z przeszkodami.

„Mieć śmiałe marzenia.
Wyznaczyć sobie wspaniały cel.
Zaangażować się w realizację wspaniałego celu.
Zacząć robić to, co umożliwi jego osiągnięcie.
A potem zapomnieć o swoim wspaniałym celu i zająć się pracą.
Zrób z tego mantrę: Mierzę w to, co mnie kręci… i wyrzucam cel z pamięci.” str. 56

Jeff Haden – pisze felietony dla portalu Inc.com, których popularność rośnie każdego dnia. Napisane przez niego artykuły były publikowane między innymi w „Time”, „The Huffington Post”, czy „Fast Company”. W jego dorobku literackim jest też pięćdziesiąt książek non-fiction, których jest autorem lub współautorem.

Każdy z nas miał pewnie chwile, w których miało się duży zapał do zrealizowania jakiegoś marzenia, czy celu. Mogła to być nauka języka obcego, zdobycie lepszego stanowiska w pracy, nabycie nowej umiejętności, czy zrzucenie zbędnych kilogramów. Niezależnie od celu, to często początkowy zapał szybko się przeradza w zwątpienie i nadal jest się w tym samym miejscu co wcześniej, tylko z kolejnym rozczarowaniem i utratą motywacji. Okazuje się, że po prostu źle się do tego zabieramy i staje się to powodem frustracji i braku chęci do dalszego działania. Jeśli więc taka sytuacja Wam się przytrafiła, warto zajrzeć do tej książki i zmienić podejście do stawianego przed sobą celu, a jak przekonuje autor, rezultaty mogą przerosnąć nasze oczekiwania. Nie obędzie się bez ciężkiej pracy i pokonywania przeszkód, ale te etapy także mogą przynosić wiele radości.

Autor już na wstępie wyjaśnia mit dotyczący motywacji i podaje nieco inny sposób jej wzmacniania. Czytając odniosłam wrażenie, że przecież to oczywiste i dlaczego wcześniej nie patrzyłam na to zagadnienie w ten sposób. To jednak dopiero początek. W dalszej części książki autor daje szereg wskazówek, popartych różnymi przykładami pomagającymi zrozumieć, jak należy działać by odnieść sukces. Nie są to tylko puste słowa, ale konkretny plan, który można zastosować od razu, wyznaczając sobie cel do osiągnięcia. Pewnie nie każdy będzie chciał je zastosować, ale nawet, jeśli chociaż część z nich okaże się pomocna to warto zajrzeć do tej książki i wracać do niej w trudniejszych chwilach.

Książka napisana jest w sposób lekki i jednocześnie ciekawy. Myślę, że nie jest to typowy poradnik, a raczej dzielenie się autora wiedzą, którą pozyskał na bazie własnych doświadczeń. Cele, które sobie stawiał wymagały sporo samozaparcia, a jednak udało się mu je osiągnąć dzięki podejściu, które opisuje w tej książce. Nie ma w niej moralizatorstwa a raczej jest ciekawa opowieść spleciona z rad i przykładów dotyczących różnych osób. Jedną z takich osób jest Katheryn Winnick, aktorka grająca rolę królowej Lagerthy w serialu „Wikingowie”.

„Mit motywacji” to książka, którą warto mieć na półce i często do niej wracać, zwłaszcza w chwilach zwątpienia. Autor przedstawia w niej strategię, którą zastosował, by osiągnąć cele, które sobie wyznaczał. Dzieli się nabytą wiedzą i własnymi doświadczeniami w sposób ciekawy i inspirujący. Czy jesteście gotowi do działania, czy szukacie kolejnych wymówek? Pierwszym krokiem na drodze do sukcesu może okazać się lektura tej książki, do której Was zachęcam.

poniedziałek, 17 grudnia 2018

"Wektory, czyli jeszcze więcej Corela" Alicja Żarowska-Mazur, Dawid Mazur

Tytuł: Wektory, czyli jeszcze więcej Corela.
Grafika komputerowa dla dzieci
Autor: Alicja Żarowska-Mazur, Dawid Mazur
Wydawnictwo: PWN
Rok wydania: 2018
Ilość stron: 216

Pewnie nie każdy zastanawia się nad tym, jakie możliwości daje grafika wektorowa. Przy pomocy programu komputerowego, takiego jak Corel oraz dostępnych w nim narzędzi można wyczarować barwne projekty o różnym stopniu zaawansowania, jedno i wielowymiarowe. Tworzenie ich może sprawić wiele radości, zainspirować i stać się początkiem kolejnych, ciekawych pomysłów, które mogą przynieść wiele korzyści w przyszłości.

Niedawno miałam przyjemność poznać książkę „Piksele, wektory i inne stwory. Grafika komputerowa dla dzieci”, która pozostawiła po sobie pozytywne wrażenia i jest publikacją, do której nie raz będę pewnie jeszcze wracała. Siłą rozpędu sięgnęłam po kolejną książkę z tej tematyki i opracowaną przez tych samych autorów. Tym razem, po poznanych wcześniej podstawach, możemy opanować bardziej zaawansowane możliwości programu Corel. Jakie dokładniej?

Publikacja zawiera szesnaście rozdziałów, z których każdy opisuje inne funkcje i zawiera różne ćwiczenia, które pozwolą na wypróbowanie poznanych elementów. Rozdziały zorganizowane są w analogiczny sposób, jak w poprzedniej książce autorów, którą poznałam. Początek każdego z rozdziałów zawiera krótki opis umożliwiający zrozumienie omawianych pojęć. Dalej znajdują się ćwiczenia, które prezentują krok po kroku, w jaki sposób uzyskać określony efekt. Opracowanie ćwiczeń w punktach pozwala bardziej przejrzyście przedstawić zagadnienia. Nie bez znaczenia jest też dobre zobrazowanie przedstawianej tematyki. Przede wszystkim jednak całość napisana jest przystępnym językiem, bez zbędnych opisów, dokładnie, ale też nie nużąco. Dodatkowo niektóre fragmenty tekstu zostały oznaczone jako warte do zapamiętania.

Pewnie jesteście ciekawi, jakie projekty można przygotować? Przykłady są zróżnicowane i związane z tematyką poszczególnych rozdziałów. Rozdziały dotyczą przykładowo: menedżera obiektów, kadrowania, używania pędzli, tworzenia wzorków i ozdobnej czcionki, przygotowania trójwymiarowych obrazów, rysowania, malowania. Wykonując ćwiczenia zawarte w książce można zaprojektować zaproszenie, czy wizytówkę, opracować ciekawe logo, wykonać obrazek z okładki książki, jak też inne ilustracje. To oczywiście nie wszystko. Każdy projekt jest inny i pozwala na poznanie różnych możliwości programu.

Na uwagę zasługuje też oprawa graficzna książki, która przyciąga wzrok barwami i przejrzystością poszczególnych rozdziałów. Duża ilość rysunków obrazuje kolejne etapy powstawania projektów, dzięki czemu widać od razu, jakiego efektu powinniśmy się spodziewać.

„Wektory, czyli jeszcze więcej Corela. Grafika komputerowa dla dzieci” to kolejna publikacja zachęcająca do lepszego poznania grafiki komputerowej, której możliwości są ogromne i zależą w dużej mierze od naszej wyobraźni. Dobrze przygotowana, kolorowa, bogato ilustrowana. To publikacja, która zawiera opis ciekawych projektów, dzięki którym można poznać zaawansowane możliwości grafiki wektorowej. Wraz z książką „Piksele, wektory i inne stwory. Grafika komputerowa dla dzieci” może stanowić rozwijający i inspirujący zestaw, który dobrze sprawdzi się jako prezent pod choinkę.

wtorek, 4 grudnia 2018

"Piksele, wektory i inne stwory" Alicja Żarowska-Mazur, Dawid Mazur

Tytuł: Piksele, wektory i inne stwory.
Grafika komputerowa dla dzieci
Autor: Alicja Żarowska-Mazur, Dawid Mazur
Wydawnictwo: PWN
Rok wydania: 2016
Ilość stron: 326

W dzisiejszych czasach grafika komputerowa może być przydatna w różnych dziedzinach naszego życia, zarówno w domu, jak i w pracy. Umożliwia chociażby wyretuszowanie zdjęć, przygotowanie własnych mniejszych bądź większych projektów jak ulotki, plakaty, zaproszenia, które mogą być wydrukowane na papierze lub opublikowane w Internecie. W zależności od potrzeb i stopnia zaawansowania dostępnych jest na rynku wiele programów do grafiki rastrowej, jak i wektorowej. Wszystko to może z początku nasuwać trudności, lecz ta publikacja może okazać się niezwykle pomocna w stawianiu swoich pierwszych kroków w tym zakresie. Poza wyjaśnieniem podstawowych pojęć przeprowadza ona bowiem czytelnika przez różne przykłady, których efekt może rozbudzić ciekawość i być może pozwolić odkryć nową pasję. Czy jesteście gotowi, by rozpocząć przygodę z grafiką komputerową?

Bardzo cenię książki, które dostarczają wiedzy i rozrywki, a co równie ważne są przedstawione w sposób przystępny, lekki w odbiorze. Różnie to jednak bywa z tego typu publikacjami. Jak będzie tym razem? Sama okładka przyciąga wzrok a w tym przypadku w parze z dobrą oprawą graficzną idzie świetna zawartość książki. Przyjrzyjmy się więc jej dokładniej.

Książka została podzielona na pięć rozdziałów. Pierwsze trzy są niejako wprowadzeniem do grafiki komputerowej. Autorzy objaśniają w nich podstawowe pojęcia, takie jak chociażby: piksel, wektor, raster. Opisują rodzaje modeli kolorystycznych, czy rodzaje formatów plików graficznych. Każde z poruszanych pojęć wyjaśnione jest w sposób zrozumiały i myślę, że nawet osoby niemające wcześniej styczności z grafiką komputerową nie będą miały problemy ze zrozumieniem tych zagadnień, jak też z wytłumaczeniem ich dziecku tym bardziej, że pomocne w tym zakresie okazują się też rysunki wzbogacające treść. Kolejny rozdział to grafika rastrowa. Autorzy postanowili do zapoznania nas z tematyką wypróbować narzędzia pełne możliwości. Krok po kroku opisana jest zarówno sama obsługa danego programu, jak i podstawowe i zaawansowane jego możliwości dotyczące korekcji zdjęć, operacji na warstwach, retuszu, malowania. Opcji jest bardzo wiele i wszystko zależy od naszej wyobraźni. Ostatni duży rozdział to już grafika wektorowa. Tu również dostępnych jest wiele bezpłatnych i płatnych narzędzi, a w książce zostały opisane dwa z nich. W tym rozdziale także czeka wiele atrakcji związanych z rysowaniem, kolorowaniem, tworzeniem ozdobnego tekstu. Można przygotować chociażby rysunek przedstawiony na okładce, co samo w sobie zachęca do rozpoczęcia przygody z grafiką.

Publikacja jest skrupulatnie przygotowana, napisana w sposób rozbudzający ciekawość i zachęcający do rozwijania swoich umiejętności w grafice komputerowej, która w dzisiejszych czasach ma szeroki wachlarz zastosowań od zabawy, poprzez pracę. Przystępna forma i dokładne opisy oraz wyjaśnione podstawy sprawiają, że wykonanie przykładów z książki nie powinno stanowić problemu. Książka jest też bogato ilustrowana, zawiera szereg rysunków obrazujących wyniki pracy oraz zrzuty z aplikacji. Wydanie jest czytelne, estetyczne i kolorowe.

„Piksele, wektory i inne stwory. Grafika komputerowa dla dzieci” to książka poszerzająca wiedzę, rozwijająca umiejętności oraz zapewniająca sporą dawkę rozrywki. Można krok po kroku wykonać przykłady w niej zawarte, ale też na ich podstawie utworzyć własne projekty graficzne. Nic nie stoi na przeszkodzie, by pierwszym z nich mogła być elektroniczna kartka świąteczna. Możliwości jest bardzo wiele, a książka uchyla nam drzwi do barwnego świata grafiki komputerowej.

piątek, 30 listopada 2018

"Zielone Boże Narodzenie" Karoline Jönsson

Tytuł: Zielone Boże Narodzenie
Autor: Karoline Jönsson
Wydawnictwo: Marginesy
Rok wydania: 2018
Ilość stron: 160

Święta coraz bliżej, ale już czuć ich atmosferę, gdy widzi się ozdoby choinkowe, lampki, bałwanki, mikołaje. Z Wigilią kojarzą się też określone zapachy, potrawy, wspomnienia. Warto kultywować tradycji, ale można również wprowadzić coś nowego w przygotowaniach świątecznych, zainspirować się i dodać nowe smaki oraz dania. W tym może pomóc książka Karoline Jönsson.

Ostatnio chętnie zaglądam do poradników kulinarnych w celu odkrywania nowych przepisów, połączeń smakowych, inspiracji. Cieszę się też, że coraz więcej książek oferuje dania zdrowe, zawierające więcej warzyw i owoców, bogate w witaminy. Nie każdy bazuje na kuchni roślinnej, ale nawet gotując tradycyjnie można wprowadzić do codziennej diety więcej potraw zawierających warzywa i owoce, co może przynieść same korzyści, zwłaszcza zdrowotne. Poprzednia książka pisarki już gości w mojej kuchni ("Zielona spiżarnia. Jedzenie z mojego ogrodu"). Czy kolejna publikacja okaże się równie inspirująca?

Boże Narodzenie łączy się też z określonymi smakami, które przywołują wspomnienia z dzieciństwa. Smaki natomiast można uzyskać przy pomocy odpowiednich przypraw takich jak cynamon, goździki, imbir, które dodane do innych potraw równie mocno oddziałują na zmysły. Czas więc zajrzeć do książki, by przekonać się, jakie przepisy przygotowała dla nas autorka.

Książka poza przedmową i skorowidzem przepisów zawiera pięć rozdziałów. Pierwszy to informacje na temat produktów, które można wykorzystać w kuchni zimą, zarówno tych świeżych, mrożonych, czy zakonserwowanych. Rozdział drugi może zainteresować osoby lubiące wypieki i słodkości, a jak wiadomo nie może ich zabraknąć w święta. Muszę przyznać, że niektóre przepisy bardzo mnie zaciekawiły, jak chociażby daktylowe praliny, marchewkowy chleb z przyprawami, panforte, czy miękki piernik z żurawiną lub ciasto szafranowe. To dopiero początek palety ciekawych przepisów, które kuszą i zachęcają do domowych wypieków. Na zakończenie rozdziału autorka opisuje jak wykonać adwentowy świecznik z brzozy. Kolejny rozdział to napoje, a w nim chociażby złote mleko, czy krwawy shot na środek zimy, no i gorąca czekolada, a na rozgrzewkę ciepły sok jabłkowy z imbirem i herbatą earl grey. Dalej znajduje się rozdział świąteczny stół, a w nim zapiekanka z warzyw z ziołami, słonecznikowe klopsiki, cukinia marynowana na słodko, a na zakończenie opis wykonania wieńca. Kolejny rozdział to przepisy na przerwę noworoczną, czyli przykładowo słonecznie żółta zupa energetyczna, zimowe sajgonki raw, sernik, czy zaskakujący pudding kapuściany. Na zakończenie rozdziału znajduje się pomysł na przygotowanie lodowych latarenek.

Każdy rozdział jest dobrze przygotowany i przemyślany. Poza rozdziałem pierwszym pozostałe zawierają konkretne przepisy na roślinne dania a ich zakończenie to opis przygotowania przedmiotów, które mogą stanowić ozdobę w święta. Obok przepisów znajdują się zdjęcia niektórych dań. Ponadto publikacja jest ładnie i estetycznie wydana.

„Zielone Boże Narodzenie” to książka, którą warto mieć w swoim domu, by poczuć siłę roślinnej kuchni, która może zastąpić lub też urozmaicić codzienną dietę. Autorka zachęca do wypróbowania przepisów przypominających tradycyjne świąteczne dania, ale także nowych, równie apetycznych i zdrowych. Nie zamierzam rezygnować z niektórych dań na świątecznym stole, ale chętnie też wypróbuję nowe, które być może kiedyś będą również mile wspominane i kojarzone ze świętami. Książka ta może stanowić prezent dla bliskich, ale także dla nas samych.

piątek, 19 października 2018

"Więcej warzyw na talerzu" Magdalena Gembacka

Tytuł: Więcej warzyw na talerzu
Autor: Magdalena Gembacka
Wydawnictwo: Marginesy
Rok wydania: 2018
Ilość stron: 232

Od dawna wiadomo, jak ważnym elementem codziennej diety są rośliny. Niestety wciąż o tym zapominamy, chociaż jest to bardzo istotne dla naszego zdrowia i samopoczucia zarówno teraz, jak i w przyszłości. Często też może się wydawać, że przygotowanie tego typu posiłków wymaga więcej czasu oraz jest droższe. Tymczasem nie jest tak w rzeczywistości. Ponadto wprowadzenie większej ilości warzyw i owoców do codziennych posiłków może znacznie zmniejszyć ryzyko wystąpienia zawału, udaru, cukrzycy, choroby nowotworowej. Czemu więc nie zacząć od dziś z pomocą książki Magdaleny Gembackiej?

Magdalena Gembacka – psycholożka i autorka bloga ammniam.pl, na którym przedstawia przepisy na roślinne, pożywne i zdrowe posiłki. Autorka książki „Kolorowa kuchnia roślinna. Uczta dla podniebienia i zdrowie dla organizmu”. Dodatkowo prowadzi warsztaty kulinarne oraz lubi aktywnie spędzać czas i czytać książki.

Książkę rozpoczyna wprowadzenie, którego na początku autorką jest Małgorzata Desmond, dietetyczka. Przedstawia wpływ roślin w codziennej diecie na funkcjonowanie naszego organizmu już od najmłodszych lat. Dalsza część wprowadzenia to już słowa od autorki o początkach jej blogowania a także sporo wskazówek dotyczących zachęcenia dzieci do jedzenia warzyw. Są też porady na temat gotowania dla całej rodziny oraz słowniczek mniej spotykanych składników spożywczych. Wstęp skutecznie zachęca do zapoznania się z niniejszą publikacją, która może stać się inspiracją do zmian.

Dalej książka została podzielona na osiem rozdziałów: przepisy podstawowe, dodatki i przekąski, śniadania, do chleba, zupy, dania główne, sałatki i surówki, na słodko. Każdy rozdział rozpoczyna spis przepisów w nim zawartych. 

Pierwszy rozdział jest krótki, gdyż zawiera kilka podstawowych przepisów, które mogą stanowić bazę lub dodatek i do których odwołania znajdują się w innych rozdziałach. Są wśród nich: pieczona papryka, czy puree z dyni. Kolejne rozdziały opracowane są w zbliżony do siebie sposób. Prócz listy składników niezbędnych do przyrządzenia potraw zawierają dokładny opis ich przygotowania a także kolorowe zdjęcie z efektem końcowym. 

Każdy rozdział to zestaw ciekawych przepisów, które mogą wzbogacić codzienne posiłki. Zaciekawił mnie przepis na keczup pomidorowo-śliwkowy, czy makaron z cukinii, a to dopiero dodatki i przekąski. Ze śniadaniowych propozycji moją uwagę przyciągnęły zwłaszcza dwa przepisy: polenta cytrynowa z cukinią i jabłkiem oraz karotkowa owsianka. Czasem są też nowe dla mnie połączenia smakowe, tak jak to ma miejsce w przepisie na pastę z groszku, pora i pistacji z działu do chleba. Do trzech rozdziałów będę zaglądała najczęściej, czyli zup, sałatek i na słodko. Sporo jest w tej publikacji przepisów do wypróbowania a zdjęcia gotowych potraw wyglądają zachęcająco, jak chociażby zielonych kulek mocy w czekoladzie z działu na słodko.

„Więcej warzyw na talerzu” to książka, która może się przydać w każdej kuchni niezależnie od tego, czy jest się miłośnikiem potraw roślinnych, czy jeszcze nie. Warto zainspirować się przepisami, które proponuje autorka, jak też samodzielnie komponować posiłki łącząc kolory i smaki warzyw i owoców. Dzięki temu można urozmaicić codzienne dania, a tym samym zainwestować w lepsze zdrowie i samopoczucie. Potrawy roślinne mogą być także łatwe w przygotowaniu i smaczne. Książkę polecam zarówno dla siebie, jak i na prezent.