![]() |
| Źródło okładki: Zysk i S-ka |
Najlepsze świąteczne opowieści kryminalne
Święta to klimat, atmosfera, piękno zewnętrzne i wewnętrzne. Jednakże pod tą piękną otoczką, przy czarująco przybranej choince mogą rozgrywać się mroczniejsze wydarzenia. Z takimi opowieściami przychodzi do nas Otto Penzler, który wybrał dla czytelników spory zbiór kryminalnych opowiadań, różnorodnych, ciekawych, ale też lżejszych z pewną dawką humoru. Każdy w nich znajdzie coś dla siebie, poczynając od klasyki, kończąc na współczesności. Klimatyczne, z intrygującymi zagadkami do rozwikłania.
W poprzednim miesiącu poznałam jedną antologię w świątecznym klimacie, ale z opowiadaniami w zupełnie innym stylu i wzbudzającymi inne emocje, romantycznymi, pikantnymi. Teraz czas na kryminalne opowieści, których byłam bardzo ciekawa. Do książki zachęciła mnie także jej obszerność, gdyż taka ilość stron zapowiadała dużo historii.
Książka złożona jest z pięciu części. Pierwsza, bardziej mroczna zawiera klasyczne historie, dalej mamy lżejsze, z akcentami humorystycznymi. Kolejne są o znanym Sherlocku Holmesie. Dalej znajdują się sensacyjne opowiadania, by w piątej części zaprezentować niesamowite historie. Opowiadań jest bardzo dużo, niektóre mocniej przyciągają uwagę, inne mniej. Każde z opowiadań poprzedza wstęp, który w bardzo skróconej formie przedstawia genezę danego utworu literackiego, czy miejsce jego pierwszej publikacji, czy też ciekawostki na jego temat. Do lektury zachęcają też intrygujące tytuły. Treść opowiadań tak jak już wspomniałam jest różnorodna, ale też mają one różny styl pisarski i scenerię. Sporo jest klasyki, w dobrym starym stylu, więc miłośnicy takiego klimatu, jaki roztaczają przykładowo powieści Agathy Christie powinni być zadowoleni. Wiadomo, że są to krótkie formy literackie, więc nie mamy czasu, aby dostatecznie poznać bohaterów, ale część opowiadań jest tak oryginalnych i intrygujących, że i tak na długo zapadną w mojej pamięci. Dla mnie lektura tej książki to dobrze spędzony czas i odskocznia od dnia codziennego. Lektura ta może też zachęcić do poznania innych publikacji niektórych autorów, co zamierzam zrobić.
Trudno byłoby mi opowiedzieć o chociaż znacznej części tych historii, gdyż jest ich wiele. Skupię się więc na pięciu, które bardzo mnie zainteresowały, co też nie jest zadaniem prostym. Z zaintrygowaniem śledziłam działania Herculesa Poirot w pierwszym opowiadaniu „Przygody świątecznego puddingu” Agathy Christie. To tradycyjna opowieść z bohaterem, którego nie trzeba przedstawiać i z zaskakującym finałem. Kolejne opowiadanie, z takim samym daniem w tytule, lecz zupełnie inną treścią to „Dobry pudding nie jest zły”, którego autorem jest Peter Lovesey. Nie poznałam wcześniej twórczości tego pisarza, ale ta opowieść mnie do tego zachęciła. Realnie przedstawiona, z wyrazistymi bohaterami i niespodzianką na zakończenie. Jest jeszcze opowiadanie o pewnej kolekcji lalek i detektywie Ellery Queen oraz sprytnym Komusie, które też jest warte poznania. Mowa tu o „Przygody lalki delfina”, które napisali Frederic Dannay i Manfred B. Lee pod pseudonimem takim, jak nazywa się ich główny bohater. Na liście intrygujących opowiadań nie mogło zabraknąć tytułu „Kot Świętej Trójcy” Ellis Peters z charakterystycznym bohaterem w roli głównej, który ma smykałkę do rozwiązywania skomplikowanych zagadek i pewnym kotem z naderwanym uchem. Zaskakująca, klimatyczna, barwna. Wspomnę jeszcze o historii „Włamywacz i dziwadło” napisanej przez Donalda E. Westlake, intrygującej i zabawnej. O pewnym włamywaczu i pewnym wynalazcy. Tego się nie spodziewałam.
Wybranie pięciu opowiadań z tak dużego zbioru nie jest łatwe, ponieważ wiele z nich czyta się z dużym zaangażowaniem i ciekawością. Mają swój styl, klimat i tajemnice do odkrycia. Chętnie poznałabym więcej opowieści z niektórymi bohaterami w roli głównej.
„Świąteczne tajemnice. Najlepsze świąteczne opowieści kryminalne” to zbiór opowiadań, przy których nie sposób się nudzić. Pełno w nich intryg, zagadek do rozwikłania, charakterystycznych bohaterów. Wszystko to w niepowtarzalnym klimacie, gdy biały puch za oknem otula świat i ciepło rodzi się w ludzkich sercach, chociaż jak wynika z tych historii, nie we wszystkich. To warta uwagi publikacja zarówno dla osób chętnie sięgających po antologie, jak i dla miłośników opowieści kryminalnych.
