Wyobraźcie sobie świat niczym z legend Okrągłego Stołu, w którym magia przeplata się z rzeczywistością, wszędzie można spotkać różne potwory i zjawy a brutalność nie jest niczym nadzwyczajnym. Świat, w którym można spotkać prawdziwych rycerzy, a jednym z nich jest Jerzy z Montoliu i to o nim i jego heroizmie jest ta opowieść. O chłopcu o czystym sercu, który krok po krok podąża swoją ścieżką by stać się rycerzem, chociaż to dopiero początek jego podróży. Zgodnie z wyrokiem gwiazd bowiem jego podróż będzie wiodła krętymi ścieżkami Francji, pełnymi niebezpieczeństw i przeszkód, gdyż stanął w obronie prześladowanych katarów. Na swej drodze spotka nie tylko potwory, ale także ludzi o zatrutych sercach i umysłach, pełnych pogardy, podłych, zachłannych i okrutnych. Pozna smak miłości, ale też zdrady. Czy na końcu tej drogi jego serce pozostanie czyste?
„Godność bowiem okazała się jedyną rzeczą, która jak głaz stała pośrodku jego życia, niepopychana magicznym tańcem gwiazd.” str. 380
Z ciekawością i lekką ostrożnością sięgnęłam po tę książkę, gdyż nie jest to tematyka, na którą często trafiałam, ale z tego też powodu wzbudziła moje zainteresowanie. Zachwyciła mnie też piękna okładka. Jako, że chętnie poznaję fantastykę stwierdziłam, że świat w którym występuje magia a wokół roi się od różnych istot może nieść wiele niespodzianek i przyciągać uwagę. Tymczasem nie spodziewałam się, że opowieść mającą ponad sześćset stron przeczytam tak szybko i będzie mi tak trudno się od niej oderwać. Jestem pod wrażeniem tej książki, która okazała się niesamowitą podróżą pełną przygód, zawirowań, tajemnic i miejsc do odkrycia.
Pomysł na fabułę okazał się trafiony, a jego dopracowana realizacja sprawiła, że czas przy lekturze upływa bardzo szybko. Nie jest to powieść historyczna, chociaż pod kątem stylistycznym osadzona jest w średniowieczu stąd też należy spodziewać się takiego języka, miejscami patetycznego, ale przez to też pięknego. Przy całej tej estetyce jednocześnie zachwyca lekki styl pisarski. Trudności sprawiają jedynie na początku imiona i nazwiska bohaterów, gdyż jest ich spore grono a czasem nawet drobniejsze wydarzenia z ich udziałem zostają misternie wplecione w fabułę i przytoczone w dalszej części opowieści. Przechodząc więc do samej fabuły – tu także czeka na Was szereg niespodzianek. Do ostatnich stron nie byłam pewna, jak ta podróż dla Jerzego się zakończy, a tym bardziej przewidzieć tego wszystkiego, co działo się w jej trakcie. A dzieje się naprawdę wiele.
Świat wykreowany jest wyraziście i z rozmachem, a można poznać go dosyć dokładnie, gdyż wraz z Jerzym i jego kompanami czytelnik ma możliwość przemierzenia sporego obszaru, a droga ta wiedzie przez różne miejsca, miasta, lasy, pola i góry. Zamieszkują go różne istoty. Można spotkać amfisbeny, smoki, ryby z rękami jak ludzie, demony, nimfy, potwory, czy chowańce. Są ludzie poczciwi, ale też obłudni a jako że wszystko dzieje się w epoce krucjat to prześladowani są heretycy zwani Dobrymi Ludźmi. Powieść ta kryje też głębię i w trakcie jej lektury pojawia się szereg miejsc skłaniających do refleksji, chociażby na temat tego, że prawdy mogą być podobne, ale ścieżki do nich całkiem inne. Wzbudza różne emocje, porusza i zaciekawia. W mojej pamięci z pewnością pozostanie na długo.
O bohaterach można by długo opowiadać, ponieważ pojawia się sporo charakterystycznych postaci. Główny bohater Jerzy jest wyrazisty, prostolinijny, czasem może zbyt naiwny i ufny. Trudno mu się skupić na poważnych tematach, to człowiek czynu, dla którego najważniejszy jest etos. Dobrze odbiera się tę postać, można wręcz poczuć jak ewoluuje i jak w trakcie podróży zmienia się nieco jego postrzeganie świata i ludzi, gdy przekonuje się, że różne są ich zamiary i czyny. Kolejną ciekawą postacią jest Guy de Trois, jego przyjaciel. To postać, która miejscami wzbudza wiele skrajnych emocji. Na uwagę zasługuje także młoda czarodziejka Laura, czy tajemniczy rycerz Pelford. Wachlarz postaci jest barwny i szeroki zarówno tych pierwszo jak i drugoplanowych.
„Synastria” to wielowątkowa powieść wypełniona tajemnicami, przyciągająca uwagę niezwykle wyrazistym i pełnym niespodzianek światem, w którym poza ludźmi zamieszkują różne istoty, a rycerze, magia, czy smoki nie są niczym niezwykłym. Napisana w pięknym stylu, stylizowana na średniowieczną legendę, z charakterystycznymi bohaterami, z misternie splecioną siecią wydarzeń, ale też miejscami skłaniającymi do refleksji, czy wypełnionymi humorem. Pozytywnie mnie zaskoczyła, dostarczyła niezwykłej opowieści, którą z pewnością zapamiętam na długo. Zachęcam Was do tej lektur a ja już rozglądam się za wcześniejszymi książkami pisarza.

Brzmi ciekawie, polecę koleżance, która lubi podobne klimaty.
OdpowiedzUsuńPowieść zaskakuje i poznaje się ją niezwykle szybko. Polecam :)
UsuńCzuję, że by mi się spodobało :)
OdpowiedzUsuńTym bardziej polecam. Mnie pozytywnie zaskoczyła :)
UsuńŚwietnie :D Już dodałam kolejną książkę do listy zakupowej. Heh. Fajnie, że jednak książka okazała się miłą niespodzianką.
OdpowiedzUsuńMiłego dnia!
Angelika
Miłego dnia :)
Usuń