Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nizina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nizina. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 30 października 2018

"Na krawędzi mroku" Jeff Giles

Tytuł: Na krawędzi mroku
Autor: Jeff Giles
Wydawnictwo: IUVI
Rok wydania: 2018
Ilość stron: 356

Iks wie doskonale, co oznacza ból, przemoc, bezradność i strach. Doświadczył tego na własnej skórze. Odkąd poznał Zoe wie też, co oznacza szczęście. To dla jej bezpieczeństwa musi wrócić na Nizinę, bez szans na lepsze jutro. Najważniejsze jest, że dzięki temu nic nie będzie groziło Zoe i jej rodzinie. Tak mu się przynajmniej wydaje do czasu, gdy niespodziewanie spotyka Zoe na Nizinie, w miejscu, w którym nigdy nie powinno jej być. Jak tu trafiła? Jak zakończy się konfrontacja Iksa z lordami? Czy jest chociażby iskierka nadziei na lepsze jutro?

Z niecierpliwością oczekiwałam na kontynuację „Na krawędzi wszystkiego”. Pierwsza część wzbudziła wiele pozytywnych wrażeń zarówno dotyczących wykreowanego świata, jak i postaci go zamieszkujących. Najmocniej w pamięci zapadła mi postać Iksa i ciekawa byłam jego dalszego losu. Wiadomo, że różnie to bywa z kontynuacjami. Czasem są równie dobre, innym razem wręcz przeciwnie. Jaka okazała się druga część?

Po zakończeniu lektury drugiego tomu muszę przyznać, że trzyma poziom poprzedniej części, a nawet pokusiłabym się o stwierdzenie, że jest od niej lepszy, bardziej intrygujący.  Świat zaprezentowany przez pisarza jest zgodnie z tytułem i okładką bardziej mroczny. Nizina już wcześniej nie wydawała się przyjemnym miejscem, ale teraz to uczucie się tylko spotęgowało. Poznajemy jej zakamarki i miejsca, w których brak jest współczucia a dominuje brutalność i chęć niesienia bólu. Takim przykładem może być wzgórze, na którym rządzi Hrabina. Plastyczne opisy potęgują tylko niepokój i mocno oddziałują na wyobraźnię. W tej części akcja w głównej mierze rozgrywa się właśnie na Nizinie, którą przesłania mrok szybko rozprzestrzeniający się w ludzkich sercach i zmieniający je na zawsze. Mrok, który gęstnieje wraz z każdym kolejnym krokiem w tej krainie.

„Ostatnim, co usłyszał, nim stracił przytomność, były słowa: „Nie jesteś WYJĄTKOWY i nie masz IMIENIA.”. „ str. 92

Na uwagę zasługują także kreacje bohaterów, tak charakterystyczne, że nie sposób ich pomylić. Największe wrażenie nadal wywołuje Iks, jego postawa, chęć ochrony bliskich przesłaniająca własne pragnienia, poczucie odpowiedzialności. To postać, która wzbudza cieplejsze uczucia od samego początku, łącząca w sobie wrażliwość i siłę. Zoe nieco mniej zaznacza się w opowieści, chociaż też potrafi pokazać pazurki i wykazać się odwagą i poświęceniem w obliczu zagrożenia. W gronie najbliższych Zoe wyróżnia się jej brat Jonah, czy też dwójka przyjaciół: Val i Dallas. Z postaci przebywających na Nizinie to zdecydowanie w pamięci zapadają: Wyrywaczka, Sylvie oraz Melania zwana Melancholiczką. Grono jest tak barwne i różnorodne, że można by było jeszcze długo wymieniać. Wspomnę jeszcze o zaskakującym Śliwce, czy też dwójce lordów o imionach Regent  i Derwisz.

Akcja płynnie sunie do przodu, zabierając czytelnika w nowe, niepokojące obszary krainy. Przeplata się sporo wydarzeń, ale wszystkie ostatecznie schodzą się w jeden punkt. Iks nadal poszukuje rodziców mając nadzieję, ze ich odnalezienie pozwoli rozwiązać zagadkę jego przebywania na Nizinie i rozjaśni nieco jego przyszłość. Nie jest to jednak takie proste, ma pewne wskazówki, ale nie sposób z początku właściwie ich zinterpretować. Wyjaśnienie przychodzi z czasem i jest dosyć zaskakujące. Sam pomysł na fabułę jest oryginalny a wykonanie lekkie i obrazowe.

„Na krawędzi mroku” to udana, intrygująca i świetnie poprowadzona opowieść przenosząca czytelnika do pełnego tajemnic i mroku świata, w którym czai się zło i nie brak zaskakujących wydarzeń oraz pełnych życia bohaterów. Gdy już raz trafi się na Nizinę to trudno o niej zapomnieć, tak jak i o wzbudzającym sympatię Iksie. Czy jesteście ciekawi jego historii? Jeśli tak to zachęcam do sięgnięcia po tom pierwszy.

niedziela, 28 stycznia 2018

"Na krawędzi wszystkiego" Jeff Giles

Tytuł: Na krawędzi wszystkiego
Autor: Jeff Giles
Wydawnictwo: IUVI
Rok wydania: 2017
Ilość stron: 384

Nizina – miejsce potępione, mroczne, w którym króluje ból i rezygnacja. Niewielu o nim wie, a ci nieliczni nie mają już odwrotu. Gdy się tu trafi, nie ma drogi powrotnej. To miejsce dla straceńców, dusz potępionych. Tych, którzy przegrali swoje życie i trafili tu w następstwie swoich czynów. Iks dobrze je zna. Jest łowcą głów służącym lordom z Niziny. Właściwie to nie miał nawet imienia, zanim poznał Zoe. Wszystko poszło nie tak. Miał tylko wykonać kolejne zadanie, ale na jego drodze stanęła dziewczyna szukająca w zamieci śnieżnej młodszego brata. Nie powinni się spotkać. Dwie zagubione dusze, z dwóch tak odmiennych światów. Jak to się dla nich zakończy? Jakie konsekwencje poniesie Iks?

„Powiedział, że tam, skąd przybył – a nazywał to miejsce Niziną – każdego przybysza w chwili, gdy tam dociera, pozbawia się imienia, jak ziarno odzierane z łupiny, by przypomnieć mu, że jest nikim i niczym.” str. 9

Opis fabuły od razu wzbudził moje zainteresowanie. Z jednej strony świat, który dobrze znamy, z drugiej Nizina i prawa w niej rządzące. Miejsce pełne strachu, brutalności i zła. Do niego trafiają dusze, które na to zasłużyły. 

Na początku poznajemy Zoe, siedemnastoletnią, zagubioną dziewczynę, która stara się pozbierać po stracie ojca. To nie jedyna tragedia, która w ciągu roku się wydarzyła. Zaginęły jeszcze dwie bliskie jej osoby. Trudno to wytłumaczyć i ciężko sobie z tym poradzić. Zoe stara się walczyć, patrzeć pozytywnie. Pomaga matce w opiece nad młodszym bratem o imieniu Jonah. Pewnego dnia, gdy wokół szaleje burza śnieżna jej brat znika. Gdy Zoe rozpoczyna poszukiwania nawet nie podejrzewa, jak bardzo ten dzień odmieni jej życie. Pozna dwie osoby o mrocznych duszach. Jedna jest niebezpieczeństwem, druga niewiadomą. To, co zobaczy, nie może być prawdziwe. W jej myślach i sercu zapanuje chaos.

Pisarz dobrze nakreślił każdą z postaci, dzięki czemu książkę czyta się z zainteresowaniem. Zoe mimo młodego wieku stara się zachowywać odpowiedzialnie, chociaż niekoniecznie jej to wychodzi. Ich matka dużo pracuje, by utrzymać rodzinę. Zoe stara się być silna, żyć dalej. Iks to równie zagubiona dusza. Nizina to jego dom. Nie zna innego. Jego życie to głównie wykonywanie zadań, bez wytchnienia, bez zbędnych pytań, marzeń, planów na przyszłość. Gdy poznaje Zoe zaczyna chcieć czegoś więcej, przepada rutyna dnia codziennego. Zwykłe zadania już nie wystarczają, wszystko się zmienia. Wśród bohaterów mocno zaznaczają się też Wyrywaczka i Bijak. Mimo, że ich los jest przesądzony i skrywają mroczne sekrety, to ich historia i role do odegrania ubarwiają opowieść.

„Stało tam czterech strażników wyglądających jak jedna wielogłowa bestia. Byli brudni i mieli twarze usiane bliznami. Ich odzienie stanowiło dziwaczną zbieraninę różnych elementów, gdyż – jak lordowie – ubierali się w to, co skradli więźniom.” str. 157

Książka skierowana jest do młodzieży i w takim też stylu została napisana. Język powieści dostosowany jest do wieku odbiorców, a dialogi dobrze wkomponowane w treść. Pewne wydarzenia łatwo przewidzieć, inne stanowią prawdziwą niespodziankę. Całość czyta się dobrze, z ciekawością przewracając kolejne strony, aż nie wiadomo kiedy trafia się na ostatnią. To pierwszy tom serii, więc nie na wszystkie pytania otrzymujemy odpowiedzi. Zakończenie pozostawia otwarte drzwi do dalszej części opowieści. Ciekawa jestem, co się jeszcze wydarzy i jakie są korzenie Iksa.

Świat wykreowany przez pisarza poznaje się krok po kroku, z ciekawością, co rusz odkrywając nieco inne jego oblicze. Myślę, że jeszcze trochę zagadek skrywa się w jego zakamarkach i z chęcią je odkryję.

„Na krawędzi wszystkiego” to pierwszy tom serii dla młodzieży, która przyciąga ciekawą fabułą i wzbudzającymi emocje bohaterami. Niczym zamieć śnieżna wprowadza zamęt i nie pozwala o sobie zapomnieć. Bohaterowie są wyraziści, akcja równo płynie do przodu i niespodzianek nie brakuje. Są też momenty przewidywalne, ale należy też pamiętać, że to powieść skierowana do nastoletnich czytelników. Książka wzbudziła moje zainteresowanie i zachęciła do kolejnego tomu. Na styku dwóch światów zacierają się granice, marzenia i plany. Wszystko staje się możliwe. Ścierają się nieznane siły. Czy jesteście ciekawi, jaki będzie wynik tej potyczki?