niedziela, 9 sierpnia 2026

"Dziwna pogoda w Tokio" Hiromi Kawakami

Tytuł: Dziwna pogoda w Tokio
Autor: Hiromi Kawakami
Wydawnictwo: Znak Literanova
Rok wydania: 2026
Liczba stron: 240

Tokio to miasto pełne kontrastów, barwne i głośne, ale równocześnie ciche i melancholijne. Wszystko zależy od tego, gdzie akurat się jest, czy na zatłoczonym peronie, czy w cichej uliczce. Tsukiko chętnie spędza czas w ciszy, jest introwertyczką i nie nawiązuje szybko nowych relacji. Gdy pewnego dnia w barze sake spotyka swojego dawnego nauczyciela, Matsumoto Harutsuna, którego nazywa Senseiem, w jej życiu coś się zmienia. Zaczyna czekać na te spotkania, rozmowy, które stają się początkiem nieoczywistej relacji i pomagają chociaż na chwilę zapomnieć o samotności.

Książka, o której dziś chcę Wam opowiedzieć jest oryginalna, nieoczywista, lecz też wprowadzająca specyficzny, nostalgiczny klimat. Niewiele do tej pory poznałam książek z literatury japońskiej, chociaż chętnie po nie sięgam, ponieważ przyciąga właśnie ich klimatyczność i poznawanie odmiennej kultury. 

Narracja jest pierwszoosobowa, całą opowieść snuje Tsukiko. Pozwala to dobrze ją poznać, a równocześnie wręcz poczuć subtelne niuanse jej charakteru, nastrojów i oczekiwań. Czuć jej samotność, czy też nieśmiałość. Można też poczuć drobne pęknięcia w skorupie, którą się otacza pojawiające się od momentu, gdy przypadkowo spotkała swojego dawnego nauczyciela. Samo to, że przez całą opowieść nazywa go Senseiem z dużej litery ma też swoje znaczenie. Ich relacja nie jest oczywista, rodzi się stopniowo a iskrą jest po prostu osamotnienie. Odnosi się też wrażenie, że także poczucie beznadziejności, brak nadziei i oczekiwań dotyczących przyszłości. Gdy się spotykają, zaczynają celebrować te chwile, wręcz na nie czekać. Ich niespieszne rozmowy, niedopowiedzenia wprowadzają klimat. Autorka pokazuje też, jak samotność może prowadzić do wyniszczającego działania, które pozwala chociaż na chwilę o niej zapomnieć.

Cała opowieść jest taka lekko patetyczna, delikatna, miejscami trochę poetycka, więc pewnie nie każdemu przypadnie do gustu. Przyciąga jej odmienność i atmosfera, którą wprowadza. Dwoje samotnych ludzi w zatłoczonym i gwarnym mieście, pokazuje jak bardzo można się czuć samotnym mimo ludzi wokół. Powieść miejscami jest mocno zaskakująca, trochę też można się dowiedzieć różnych ciekawostek przykładowo na temat grzybów. Skłania do przemyśleń, ale równocześnie jest na tyle nieoczywista, że szybko z ciekawości poznaje się kolejne rozdziały, by dowiedzieć się, jak ta historia się zakończy. W jej odbiorze może przeszkadzać specyficzne zwracanie się do siebie głównych bohaterów, przez co ciężko tak naprawdę ich polubić.

„Dziwna pogoda w Tokio” to nawiązując do tytułu nieco dziwna, kameralna i równocześnie klimatyczna opowieść o samotności, ale równocześnie docenianiu małych chwil, z których składa się życie. Poruszająca, delikatna i dająca do myślenia, a równocześnie pełna niedomówień i nie dla każdego.

7 komentarzy:

  1. Muszę przyznać, że sama nie wiem, czy ta książka przypadłaby mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  2. No sama nie wiem czy by mi się spodobała, więc nie pozostaje nic innego jak po nią sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze nic z literatury japońskiej nie czytałem. Pozdrowienia .

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię takie spokojne, trochę melancholijne książki, w których bardziej chodzi o emocje i atmosferę niż wielkie wydarzenia. Sam motyw dwojga samotnych ludzi odnajdujących się w ogromnym Tokio bardzo mnie zaciekawił. Mam tylko wrażenie, że to jedna z tych historii, na które trzeba trafić w odpowiednim momencie. Miłego dnia!
    Angelika

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawa pozycja. Inna, ale watra uwagi. Serdecznie pozdrawiam! 🤗🧡

    OdpowiedzUsuń
  6. Trudno mi określić, czy jest to książka, którą chciałabym przeczytać. Z jednej strony wydaje się klimatyczna, ale ta dziwność mnie nieco zniechęca.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawie piszesz również o narracji pierwszoosobowej i o tym, jak pozwala ona wejść w emocje Tsukiko. Największą siłą tekstu jest chyba właśnie uchwycenie tej subtelnej, melancholijnej atmosfery — czuć, że książka zostawiła w Tobie jakieś refleksje, nawet jeśli nie była pod każdym względem łatwa w odbiorze.

    OdpowiedzUsuń