Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Editio Red. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Editio Red. Pokaż wszystkie posty

sobota, 6 grudnia 2025

"Bezwzględnie twój" Jamie Applegate Hunter

Tytuł: Bezwzględnie twój
Autor: Jamie Applegate Hunter
Seria: Królewscy fae z Edenu (tom 1)
Wydawnictwo: Editio Red
Rok wydania: 2025
Liczba stron: 280

Wyobraź sobie  krainę, w której magia to coś naturalnego, chociaż nie wszyscy mają taki dar. Miejsce, w którym fae z królewskiego rodu w swoje trzynaste urodziny słyszą jedno imię, które staje się dla nich najważniejsze. To imię przeznaczonej dla nich osoby. Amelia niewiele na ten temat wie, gdyż mieszka w królestwie ludzi, które jest oddalone od królestw fae. Tymczasem chwilę po trzynastych urodzinach w tajemniczych okolicznościach trafia do niej pierwszy list, z którego wynika, że jest komuś przeznaczona. Z początku myśli, że to żart do czasu, gdy pojawia się następny i tak jeden po drugim przez kolejne lata. Początkowa złość przeradza się w fascynację, chociaż dziewczyna wie, że taka relacja nie ma szans, ponieważ ludzie nie mogą przekroczyć bariery do świata fae. Czy ta relacja ma jakąkolwiek przyszłość? Kim jest tajemniczy Rennick?

Są takie książki, które przyciągają uwagę tytułem, opisem, czy też pozytywnymi opiniami. Są też takie, które od pierwszego spojrzenia oczarowują okładką i ta do nich należy. Opis też zaciekawia, jednak to okładka sprawiła, że chciałam tę historię poznać. Twórczości pisarki nie znałam, więc nie miałam specjalnych oczekiwań. Spodziewałam się po prostu lekkiego fantasy, chociaż po przeczytaniu wstępu i zakończeniu lektury powiedziałabym, że to raczej romans i to miejscami dosyć pikantny, czyli adekwatnie do oznaczenia jako spicy z tyłu okładki. Dodatkowo, po przewodniku po świecie i mapie autorka kieruje też do czytelnika kilka słów i ostrzeżeń, które sugerują, że jest to powieść 18+, ale także niekoniecznie w takim stylu, jakiego można po fantasy się spodziewać.

Opowieść poprowadzona  jest dwutorowo. Z jednej strony poznajemy Amelię i jej życie, bliskich i wszystko co dzieje się w świecie ludzi, by po chwili przenieść się do Królestwa Gór, z którego pochodzi Rennick i dowiedzieć się trochę więcej na jego temat. Głównym motorem napędowym tej historii jest relacja między głównymi bohaterami, a nie przedstawienie krain, w których mieszkają, o tym dowiadujemy się jakby przy okazji. Relacja, która zaczyna się dosyć nietypowo i przez wiele lat opiera się na listach i wyobrażeniach w dalszej części się rozwija. Z uwagą się ją obserwuje może za sprawą lekkiego stylu a może po prostu ciekawości, w jakim kierunku się potoczy. Poza głównymi bohaterami poznajemy szereg innych postaci, które dodają barw tej opowieści. Lojalnego Finna, milczącą Clover, potężnego Amosa, czy przebiegłą Orę. Uroku dodają pokrewni, a zwłaszcza Charlie. Kim są pokrewni? Tego Wam nie napiszę, aby nie zdradzić zbyt wiele.

Trudno powiedzieć, co sprawia, że tę powieść poznaje się tak szybko. Składają się na to różne czynniki, chociaż są też momenty przez które ciężko przebrnąć. Nie jest to też książka dla każdego ze względu na mocniejsze akcenty i nie mam tu na myśli tylko pikantniejszych scen, ale także przemoc, czy zachowanie bohaterów. Niektóre ich wybory są trochę przerysowane i niezrozumiałe, lecz mimo wszystko autorka potrafi tak połączyć wątki, że ciekawa byłam, co wydarzy się dalej niemal do ostatnich stron. Sporo jest też zabawnych momentów. Chętnie poznam kolejny tom.

„Bezwzględnie twój” to pierwszy tom serii Królewscy fae z Edenu, który zaciekawia, dostarcza wielu, ale czasem skrajnych emocji i kończy się bardzo szybko. To pikantny romans w świecie fantasy oparty w głównej mierze na relacji głównych bohaterów. Napisany lekko, ciekawie, z pazurem, ale też z niespodziankami. Nie jest to książka dla każdego, o czym sama pisarka informuje czytelnika już na wstępie.

niedziela, 16 listopada 2025

"Piekielne miejsce" Anna Wolf

Tytuł: Piekielne miejsce
Autor: Anna Wolf
Seria: Piekielna Dylogia (tom 2)
Wydawnictwo: Editio Red
Rok wydania: 2025
Liczba stron: 248

Są takie chwile, że czujemy się na tyle przytłoczeni rzeczywistością, że najlepszą metodą wydaje się ucieczka i odcięcie od wszystkiego, co jest dla nas złe. Na takim życiowym zakręcie staje Samantha Baker. Jest silna, ale nie chce już współpracować z FBI, nie na wszystko niestety ma wpływ i uważa, że najlepszą drogą dla niej i jej siostry jest zmiana otoczenia. Nie mówiąc nikomu przenoszą się z Miami na Florydzie do malowniczego, spokojnego, a wręcz niejedna osoba określiłaby, że do miejsca na końcu świata, czyli do miasteczka w stanie Montana. Z początku wydaje się, że to słuszna decyzja, nikt ich tu nie zna, mogą zacząć od nowa. Tymczasem powoli zaczynają osaczać je niepokojące wydarzenia. Jakby tego było mało, zaczynają je szukać osoby z jej przeszłości. Jak widać od problemów nie da się tak łatwo uciec.

„Zapamiętaj, że tym światem rządzi kasa, która maskuje oblicze nieobliczalnych ludzi.” str. 186

Czy poznaliście już tę dylogię? A może macie ją w planach? Do tej książki przyciąga od pierwszego spojrzenia piękna okładka, chociaż w moim przypadku poza okładką była też chęć poznania twórczości pisarki, o której sporo słyszałam, czy też czytałam. Dawno temu poznałam tylko opowiadanie autorki w świątecznym klimacie. Mimo, że nie poznałam pierwszego tomu, do którego Was zachęcam, postanowiłam rozpocząć swoją przygodę z tą dylogią od tomu drugiego. Warto poznać je jednak we właściwej kolejności, aby mieć lepszy obraz całości. 

„Lubię pokonywać swoje słabości na arenie własnych ograniczeń.” str. 243

Od pierwszych stron dosyć szybko wsiąka się w opowieść za sprawą lekkiego stylu pisarskiego, ale też dosyć wartko płynącej akcji. Wokół Sammy sporo się dzieje i nawet jeśli to nie są od razu spektakularne wydarzenia, to jednak czuć kamyczek po kamyczku, że w każdej chwili może zejść lawina wydarzeń związanych z jej przeszłością. Kobieta stara się od niej oderwać i chronić swoją siostrę, lecz nawet gdy trafiają do miejsca, w którym mogłoby się wydawać, że nic się nie dzieje, wieje nudą i spokojnym życiem, nagle zaczynają się dziać podejrzane rzeczy.  Wierzyć się nie chce, że w takim miejscu robi się aż tak niebezpiecznie. Czyżby przeszłość dała o sobie znać?

Samantha jest bohaterką, której postępowanie nie raz było dla mnie zastanawiające i nieco irytujące. W sumie to samo mogłabym powiedzieć o Patricku. Dwoje dorosłych ludzi, którzy czasem nie potrafią zwyczajnie, szczerze ze sobą porozmawiać. O ile wówczas wszystko okazałoby się prostsze. Każde z nich chowa się jednak za swoją skorupą, przez co trudno się im porozumieć, okazać uczucia, czy po prostu sobie zaufać. Ma to swoje uzasadnienie, ale czasem patrząc z boku ma się ochotę nimi potrząsnąć, by otworzyli oczy i trochę serca dla siebie nawzajem. Czuć, że między nimi iskrzy, ciągnie ich do siebie, a jednocześnie nie potrafią sobie zaufać. Dobrze nakreślona jest ich relacja, wzbudza emocje. Narracja prowadzona jest z perspektywy różnych bohaterów, co jeszcze je podkreśla.

Dla mnie natomiast zakończenie okazało się za szybkie, nie wyjaśnia wszystkiego, pozostawia miejsce na domysły. W tym momencie pojawiają się dwa pytania. Czy będzie jeszcze powrót do bohaterów? Czy taki był zamysł pisarki, aby zadziałała nasza wyobraźnia?

„Wszystko z czasem ucieka albo marnieje. Tak jak usychające jesienią liście, których szelest, gdy zanurzałam w nich buty, zawsze lubiłam.” str. 247

„Piekielne miejsce” zabiera czytelnika w podróż do malowniczego, ale chłodnego i zaskakującego miasteczka w stanie Montana, które pokazuje swoje drugie oblicze. Z pozoru spokojne, nudne miejsce, w którym nic niepokojącego nie powinno się dziać staje się miejscem, w którym zaczyna się robić niebezpiecznie. Czy ucieczka przed przeszłością będzie dobrym wyjściem dla sióstr Baker? To drugi tom interesującej, miejscami pikantnej, ale też niepokojącej dylogii, który poznaje się z ciekawością i kończy się niezwykle szybko.