czwartek, 1 stycznia 2026

"Świat Smerfów. Święta ze Smerfami. Tom 2"

Tytuł: Świat Smerfów.
Święta ze Smerfami. Tom 2
Autor: Peyo
Seria: Świat Smerfów (tom 2)
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania: 2025
Liczba stron: 48

Czas płynie szybko i równie szybko minęły Święta, ale teraz wraz z opowieściami o Smerfach na chwilę możecie przenieść się ponownie do tego czasu i zobaczyć w jaki sposób te sympatyczne, niebieskie skrzaty czynią przygotowania. Czy też ubierają choinkę i obdarowują się prezentami? Jak są Smerfy to oczywiście nie może zabraknąć Gargamela i Klakiera, ale to nie wszystko, bo jak zwykle przygód nie zabraknie.

Od pierwszych stron przenosimy się do wioski smerfów, w której trwa świąteczna krzątanina w miłej atmosferze a wokół jest bielutko od śniegu niczym dziś za oknem. W tej części poza tytułową opowieścią otrzymujemy jeszcze cztery kolejne a wszystkie skoncentrowane są wokół Świąt. Zaprezentowane historie nieco różnią się od tych tradycyjnych, ale poznaje się je także z ciekawością, wypełnione są przygodami i niespodziankami. Zaskakujący i nieco bardziej brutalny niż zazwyczaj w opowieściach o Smerfach jest jeden moment. Nie bardzo pasuje on do całości. Poza tym opowieści są spójne, interesujące i szybko się je poznaje. Mi spodobała się najbardziej ta, w której pojawił się bohaterski bałwanek. 

Komiks jest dużego formatu, w miękkiej oprawie i w tradycyjnej scenerii. Obrazki są ciekawe, wypełnione detalami a teksty w dymkach wyraźne, czarną czcionką na białym tle, nie ma problemu z ich przeczytaniem. 

„Świat Smerfów. Święta ze Smerfami. Tom 2” to komiks w świątecznej otoczce pozwalający wraz z małymi, niebieskimi skrzatami przygotować się do Świąt i przeżyć wiele przygód. Nie zabrakło dobrze znanych bohaterów, ale pojawiają się też nowe postacie, które wprowadzają nieco inny niż tradycyjny klimat. Dzieje się dużo i komiks poznaje się niezwykle szybko oraz z uśmiechem.

8 komentarzy:

  1. Świetna recenzja. Przyznam, że nie znam tej serii, bo kojarzę Smerfy głównie z klasycznej bajki, ale zaciekawił mnie ten wątek z nietypowym momentem i bohaterskim bałwankiem. Brzmi to jak ciekawa odmiana od tradycyjnych historii.
    W wolnej chwili zapraszam Cię w odwiedziny na mojego bloga. Zerknij, co nowego ostatnio u mnie słychać, może znajdziesz tam coś dla siebie.

    OdpowiedzUsuń
  2. A wiesz, że u nas też były święta ze Smerfami. Ale na PS

    OdpowiedzUsuń
  3. Wychowałam się na Smerfach, Gumisiach i Brygadzie RR :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Smerfy uwielbiam! Od razu przypomina mi się moje dzieciństwo. Ubolewam, że moja młodsza pociecha za nimi nie przepada.

    OdpowiedzUsuń
  5. Super! Jako dziecko uwielbiałam smurfy!

    OdpowiedzUsuń
  6. Moje dzieci, gdy były małe uwielbiały Smerfy :) Wówczas nie była takich ładnych książeczek.

    OdpowiedzUsuń